scam

Nowe oszustwo na Facebooku

Jeśli właśnie otrzymałeś wiadomość na Facebooku od znajomego, w której jest link i pytanie "czy to Ty jesteś na tym zdjęciu?", nie klikaj w odnośnik. To nowy, groźny "scam", który może obciążyć twój telefoniczny rachunek.

Jak informuje serwis Niebezpiecznik, na Facebooku pojawiło się oszustwo, wymierzone głównie w mobilnych użytkowników. Ofiara otrzymuje wiadomość na Messengerze, rzekomo od jednego ze swoich znajomych, o treści zachęcającej do kliknięcia w link. Czasem jest to sam emotikon, poprzedzony imieniem adresata, a czasem trochę dłuższa wiadomość.

scam
Treść może być rozbudowana

Link zawarty w wiadomości może być skrócony przy użyciu popularnych narzędzi w rodzaju TinyURL. Prowadzi jednak do Google Drive, gdzie wyświetla się zdjęcie odbiorcy wiadomości, na które naniesiona jest ikona odtwarzania, która sugeruje, że mamy do czynienia z filmem. Po kliknięciu w ikonę są możliwe dwa scenariusze.

Gdy złośliwe oprogramowanie wykryje, że ofiara korzysta z komputera, przedstawi jej stronę, imitującą serwis hostingowy. Jeśli użytkownik spróbuje pobrać plik, zostanie poproszony o podanie swojego numeru telefonu. Jeżeli poda, trafi na listę wysyłki SMS-ów premium. O ile jeszcze w tym przypadku spora część użytkowników opamięta się i zignoruje fałszywe wiadomości, tak osoby, które otworzą link z urządzeń mobilnych spotkają się z bardziej inwazyjnym „scamem” (oszustwo internetowe, bazujące na zdobyciu zaufania ofiary).

W przypadku kliknięcia w link ze smartfonów, stosowana jest metoda WAP Billing. Polega na tym, że ofiara nie musi już podawać swojego numeru telefonu, ani czegokolwiek potwierdzać – subskrypcja usług premium zostaje włączona automatycznie. Jedyną możliwością zabezpieczenia się przed tym z góry jest włączenie u operatora blokady usług premium. Przed kliknięciem w podejrzany link, nawet otrzymany od bliskiej osoby, warto zapytać, czy rzeczywiście to ona była nadawcą.

scam
Blokada usług premium gwarantuje bezpieczeństwo (fot. Niebezpiecznik)

Żerowanie na naiwności użytkowników Facebooka nie jest oczywiście nowym zjawiskiem. Już w 2010 roku za pomocą „scamu” przestępcy proponowali „najseksowniejsze wideo w historii” i tak próbowali infekować komputery ofiar. Internautów kusili także darmowymi grami czy bonami na zakupy. | CHIP

0
Źródło: niebezpiecznik.pl
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.