Ludzkie DNA

SI w roli dr House’a

Fot. UNESCO
Założona w 2011 roku firma Sophia Genetics otrzymała dofinansowanie z funduszy inwestycyjnych w kwocie 30 milionów dolarów. Inwestorzy dali przekonać się mottu spółki "Najbardziej zaawansowana sztuczna inteligencja dla medycyny napędzanej danymi".

Rozwiązanie oferowane przez szwajcarską firmę Sophia Genetics ma skutecznie pomagać lekarzom w diagnostyce i leczeniu pacjentów poprzez analizę genetyczną. Fakt, że Szwajcarzy otrzymali właśnie dofinansowanie z funduszu inwestycyjnego Balderton Capital (w inwestycji partycypowały również fundusze 360 Capital Partners, Invoke Capital oraz Alychlo) w kwocie 30 mln dolarów. Czym właściwie zajmuje się sztuczna inteligencja opracowana przez Sophia Genetics?

Platforma inteligentnej analizy wdrożona przez szwajcarską firmę specjalizuje się w uczeniu maszynowym, dla którego danymi źródłowymi są tysiące profili genetycznych pacjentów. Ma to znacznie zwiększyć skuteczność diagnoz wykrywających wczesne stadia nowotworów, chorób metabolicznych, chorób dziecięcych czy układu krwionośnego. Według Sophia Genetics ich sztuczna inteligencja jest obecnie wykorzystywana z powodzeniem przez 300 szpitali w 53 krajach świata. Dotychczas w bazie danych firmy znajduje się ponad 125 tysięcy zsekwencjonowanych genomów pacjentów.

Otrzymane dofinansowanie szwajcarska spółka zamierza przeznaczyć na dalszy rozwój opracowanej technologii diagnostycznej, a także na zwiększenie zatrudnienia oraz poszerzenie zasięgu wdrożeń opracowanych przez firmę rozwiązań. To ostatnie ma szczególne znaczenie o tyle, że im więcej szpitali zdecyduje się na sztuczną inteligencję firmy Sophia Genetics, tym większa będzie baza danych stanowiąca jednocześnie podstawą uczenia maszynowego stale doskonalonego algorytmu. Dostęp do sztucznej inteligencji pomocnej w diagnostyce medycznej szpitale mogą uzyskać w modelu SaaS (Software-as-a-Service; „oprogramowanie jako usługa”), co oznacza, że placówki medyczne nie muszą mieć żadnego wyrafinowanego sprzętu ponad to, co zwykle znajduje się na wyposażeniu oddziałów diagnostycznych szpitali.

Przypadek szwajcarskiej firmy jest kolejnym przykładem wzrostu znaczenia sztucznej inteligencji w medycynie. Przykładów podobnych rozwiązań jest wiele, np. opracowana przez Alphabet (Google) sztuczna inteligencja DeepMind współpracuje z brytyjską publiczną służbą zdrowia w zakresie opracowania systemu diagnozowania i wykrywania pacjentów zagrożonych wystąpieniem tzw. zespołu ostrego uszkodzenia nerek (AKI – Acute Kidney Injury; dawniej: ostra niewydolność nerek). | CHIP

0
Źródło: Venture Beat
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.