lidl ciężarówki autonomiczne

Autonomiczne ciężarówki trafią do floty Lidla

Fot. einride-eu
Pojazd wyprodukowany przez firmę Einride ma 7 metrów długości, mieści w sobie 15 europalet, na jednym ładowaniu przejeżdża 200 kilometrów i nie posiada kabiny dla kierowcy.

Sieć Lidl może być pierwszą firmą, która zacznie oficjalnie korzystać z autonomicznych pojazdów. Pilotażowe kursy ruszą w trzecim kwartale 2018 w szwedzkim mieście Halmstad. Elektryczna ciężarówka Einride T-Pod przypominająca rozmiarami większego busa będzie przewozić towar z centrum dystrybucyjnego do lokalnych marketów. W przeciwieństwie do testowanych na świecie innych rodzajów autonomicznych pojazdów, Einride nie będzie korzystać z pomocy ludzkiego kierowcy. A przynajmniej nie bezpośrednio. Ciężarówka nie posiada nawet kabiny, ale gdyby doszło do awaryjnej sytuacji, to kontrolę nad pojazdem będzie w stanie przejąć zdalnie pilot, który na co dzień rezyduje w centrum operacyjnym.

Jeśli testy zakończą się powodzeniem, wkrótce na szwedzkich drogach zobaczymy więcej takich pojazdów (fot. Einride)

Dlaczego to właśnie w Szwecji, a nie w innym kraju Lidl postanowił przeprowadzić takie eksperymenty? Wszystko za sprawą bardziej przyjaznego prawa. Od lipca 2017 roku dopuszczono tam do ruchu autonomiczne pojazdy, o ile otrzymają one stosowne zezwolenie. Nie wiadomo jeszcze czy Lidl i Einride takie zdobędą, ale cała procedura się już rozpoczęła. – Transport na krajowych drogach jest odpowiedzialny za 30 proc. emisji gazów cieplarnianych w Szwecji. Chcielibyśmy, by T-pod, będący pojazdem autonomicznym, ale i elektrycznym, do 2035 roku przyczynił się do zmniejszenia emisji zanieczyszczeń o 40 proc. Współpraca z Lidlem to ważny krok na drodze do realizacji tego celu – dodaje Robert Flack, CEO Einride. | CHIP

0
Źródło: innovatorsmag.com
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.