Ponad milion osób pobrało fałszywą wersję WhatsAppa dla Androida

Aplikacja "Update WhatsApp" dość długo znajdowała się w sklepie Google Play zanim Google ją zablokował. Strona w sklepie zachęcała do zaktualizowania popularnego komunikatora. Po zainstalowaniu program wyświetlał reklamy, na których zarabiali twórcy "podróbki".

Po tym jak aplikację pobrało milion osób, jej twórcy zmienili nazwę na „Dual Whatsweb Update”, aby utrudnić Google zidentyfikowanie oszustwa. Poza nazwą zmieniono też kolorystykę. Dużo osób instaluje aplikacje w oparciu o liczbę pobrań. Okazuje się jednak, że nie zawsze warto ufać temu kryterium. Na szczęście w tym wypadku aplikacja tylko wyświetlała niechciane reklamy. Jednak łatwo sobie wyobrazić złośliwą aplikację szyfrującą dane, albo podszywającą się pod banki. Niedawno pisaliśmy w CHIP-ie o złośliwych aplikacjach podszywających się pod polskie banki, zatem sprawa jest bardzo poważna.

Nie jest to jedyny przypadek podszywania się pod popularne aplikacje. Nikolaos Chrysaidos pracujący nad antywirusem Avast zauważył dużo więcej tego typu aplikacji. Miesiąc temu fałszywy Messenger Lite został pobrany przez 10 milionów osób. Wydaje się więc, że coś jest nie w porządku z polityką Google. Przynajmniej te najpopularniejsze aplikacje powinny być szczególnie chronione, aby nie wprowadzać użytkowników w błąd.

Google powinno przemyśleć sprawę lepszego oznaczania zaufanych wydawców. W sklepie Google Play jest prawie 3,5 miliona aplikacji. Nie dziwne zatem, że na platformie pojawia się złośliwe oprogramowanie. Dobrze by było jednak, aby gigant coś z tym problemem zrobił, aby chronić swoich użytkowników. Samo gaszenie wybuchających co jakiś czas pożarów niewiele zmienia. Oznaczanie zaufanych wydawców wymagałoby pewnego zaangażowania, jednak mogłoby zminimalizować ryzyko podobnych przypadków. | CHIP

0
Źródło: vice
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.