czarne lusterko

Czarne lusterko, czyli miniserial inspirowany hitem Netflixa

Fot. Youtube
Polski oddział Netflixa zaprosił znanych youtuberów, którzy przygotowali kilkunastominutowe filmy nawiązujące do serialu "Black Mirror". Filmowe wizje przyszłości z wykorzystaniem nowych technologii przygotowali Krzysztof Gonciarz, Grupa G.F. Darwin, Martin Stankiewicz i emce.

„Czarne lusterko” to cztery odrębne historie, które możecie zobaczyć już bezpłatnie w serwisie YouTube. Podobnie jak w prawdziwym, amerykańskim serialu „Black Mirror” za scenariusz i realizację poszczególnych odcinków odpowiadają inni reżyserzy, scenarzyści i aktorzy. Wszystkie jednak łączy bardzo dobry montaż, muzyka wpasowująca się w klimat oraz główny wątek, czyli technologia, która tylko pozornie zmienia ludzkie życie na lepsze. Scenariusze są bardzo ciekawe i fani „Czarnego Lustra” bez problemu odnajdą w nich nawiązania do oryginalnej serii.

Krzysztof Gonciarz z Kasią Mecinski postanowili pokazać nie tyle przyszłość, co teraźniejszość, w której para znanych youtuberów wystawia swoje życie na pokaz. Odcinek o nazwie „Rozstanie” pokazuje jak łatwo w dzisiejszych czasach zmanipulować opinię publiczną i zranić kochane osoby. Nie ma tu za wiele nawiązań do technologii, ale granie samych siebie i zaprezentowanie tego, jak codzienność youtuberów może wyglądać z boku daje do myślenia.

Najbardziej dramatyczny i wzruszający odcinek „1%” zrealizowany przez komediową grupę G.F. Darwina. Jest to opowieść o parze spodziewającej się dziecka, które zostaje poddane badaniu przewidującemu z dużą dozą prawdopodobieństwa jego osobowość i cechy charakteru.

Entuzjastom VR na pewno spodoba się odcinek „69.90” wykonany przez emce wyjaśniającej na swoim kanale różne zagadnienia naukowe. Opowieść świetnie pokazuje dwa współczesne trendy – wirtualną rzeczywistość oraz znienawidzone przez wszystkich graczy mikropłatności.

Najdłuższy i zarazem najbardziej rozwinięty pod kątem ukazania technologii odcinek to „Suma szczęścia” Martina Stankiewicza, komediowego vlogera. „Black Mirror” podejmował już kilkukrotnie tematykę rozszerzonej rzeczywistości, więc scenariusz może się wydać najmniej oryginalny, ale poziom jego wykonania oraz końcowy wydźwięk z pewnością wywoła nutę refleksji. „Suma szczęścia” to historia młodego mężczyzny, który przeżywając kryzys w związku decyduje się zaszczepić sobie chip analizujący i rekomendujący mu działania mające zadowolić partnerkę.

Czwarty sezon „Black Mirror” można oglądać na platformie od 29 grudnia 2017 roku. Jest to jeden z najbardziej docenianych oryginalnych seriali Netflixa ostatnich lat. Antologia składa się z 19 odcinków. | CHIP

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.