Program Apple’a „Everyone Can Code” będzie prowadzony także w Europie

Fot. Apple
Producent iPhone'ów, iPadów, MacBooków i iMac'ów inwestuje w programistów. Wspierając edukację młodych ludzi, firma zyskuje pewność, że twórców aplikacji dla Mac OS i iOS nie zabraknie.

Apple to nie tylko sprzęt, rewelacyjnie działający marketing, sklepy internetowe App Store i iTunes czy systemy operacyjne MacOS i iOS. To także, co może zaskoczyć wielu użytkowników, działalność edukacyjna. Firma z Cupertino uruchomiła bowiem w maju 2017 program współpracy z uczelniami o nazwie „Everyone Can Code„.

Program edukacyjny Apple’a zakładał początkowo wyłącznie współprace z uczelniami z USA. W listopadzie rozszerzono zasięg jego działania o Kanadę i Australię. Teraz obejmie on 70 uczelni w Europie.

Na liście krajów, które wskazał Apple są: Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania, Holandia, Szwecja, Dania, Norwegia, Austria, Belgia, Czechy, Irlandia, Luksemburg, Portugalia oraz Polska. Kilka uczelni zostało też wymienionych z nazwy, jako te które już przystąpiły do programu. Są to m.in. Harlow College z Wielkiej Brytanii, Mercantec Vocational College z Danii, a więc uczelnie niewielkie, liczące sobie około 3 tysiące studentów, ale i holenderska Hogeschool van Arnhem en Nijmegen, do której jedenastokrotnie więcej osób. Jak widać Apple nie wybiera uczelni pod względem wielkości.

Kurs odbywający się w ramach „Everyone Can Code” pomaga studentom zrozumieć metody tworzenia aplikacji przy użyciu języka Swift, stworzonego w 2014 roku dla iOS i MacOS. Od czasu prezentacji nowego języka Apple wkłada wiele wysiłku, by zachęcić, głównie młodych, początkujący programistów, do poznania i używania Swift. Co ciekawe, firma stworzyła nawet Swift Playgrounds, aplikację skierowaną do dzieci, uczącą w zabawny i prosty sposób programowania.

Programowanie warto uczyć się jak najwcześniej. Apple wie to bardzo dobrze, dlatego dla najmłodszych powstała  platforma Swift Playgrounds (fot. excitingedu.de)

Dalekowzroczność Apple’a imponuje. Firma skutecznie zabiega o przyszłych programistów, skutecznie przywiązując ich do własnego języka oraz, tym samym, do swoich platform programowych.

– Programowanie to podstawowa umiejętność dla współczesnej siły roboczej, a poprzez program „Everyone Can Code” dajemy ludziom na całym świecie narzędzie do uczenia się, uczenia innych i programowania – powiedział CEO Apple’a Tim Cook. I trudno się nie zgodzić, że to przydatna umiejętność. Wystarczy spojrzeć na przepaść w zarobkach między wykwalifikowanymi programistami a dysponującymi podobnym doświadczeniem zawodowym pracownikami innych zawodów. Programować się po prostu opłaca.

Tim Cook bywa krytykowany za słabe, zdaniem niektórych, zarządzanie firmą. Pomysł na program „Everyone Can Code” trudno jednak uznać za słaby. Wprost przeciwnie, to bardzo dobra inicjatywa (fot. Apple)

Nie wiemy jeszcze, które z polskich uczelni wezmą udział w projekcie Apple’a, ale biorąc pod uwagę dobrą opinię jaką cieszą się programiści z Polski, można spodziewać się, że będzie to co najmniej kilka ośrodków. | CHIP

Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.