Twitter nie będzie blokował polityków

Fot. D. Myles Cullen
Serwis społecznościowy odniósł się do apeli o zablokowanie konta prezydenta St. Zjednoczonych, Donalda Trumpa. Administracja Twittera twierdzi, że byłoby to zbytnią ingerencją w debatę publiczną.

Twitter nie wymienił bezpośrednio prezydenta Stanów Zjednoczonych w swoim oświadczeniu. Komunikat mówi o kontach wszystkich polityków. Według administracji serwisu społecznościowego, kasowanie wypowiedzi i blokowanie kont polityków utrudniłoby prowadzenie dyskusji. Autorzy oświadczenia jednocześnie podkreślają, że Twitter stara się pozostawać neutralny wobec twierdzeń wypowiadanych przez polityków, pozostawiając ich ocenę komentatorom i społeczności.

Donald Trump jest znany ze swoich kontrowersyjnych wpisów. Przeciwnicy prezydenta USA wręcz hurtem zgłaszają jego posty administratorom serwisu. A mają ku temu powody, ponieważ obecny prezydent USA wielokrotnie łamał regulamin serwisu publikując nie tylko głupie, ale często i obraźliwe treści pod adresem swoich oponentów. Jego konto zostało nawet zawieszone przez przypadek. Jednak po kilku minutach administracja Twittera przywróciła Donaldowi Trumpowi możliwość publikowania swoich przemyśleń.

Internauci naśmiewają się z niefortunnych wypowiedzi prezydenta USA (fot. Make Trump Tweets Eight Again)

Komentarze prezydenta USA są obiektem kpin i złośliwości między innymi amerykańskich satyryków. Powstały też wtyczki do przeglądarki Chrome, które przerabiają wypowiedzi Donalda Trumpa na odręczne pismo ośmiolatka. Wtyczka nosi wielce sugestywną nazwę „Make Trump Tweets Eight Again”, będącą parafrazą wyborczego hasła Donalda Trumpa z jego kampanii prezydenckiej. Bezlitosna krytyka nie powstrzymuje jednak prezydenta od pisania. Wręcz przeciwnie: w ostatnim swoim tweecie stwierdził, że ma większy przycisk atomowy niż Kim Dzong Un. Co w sumie podsumowuje debatę publiczną, o którą tak troszczy się administracja Twittera. | CHIP

Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.