prywatność

21 proc. osób szpieguje byłych partnerów za pośrednictwem kont online

Fot. Pixabay
Firmy Kaspersky Lab i Toluna w styczniu 2018 roku przeprowadziły wspólnie badanie, w którym wzięło 18 tys. osób z 18 krajów. Wszystkich badanych łączyło jedno - przez ostatnie sześć miesięcy pozostawali w związku. Ankietowanych zapytano ich o to, jakie dane udostępniają bliskiej osobie. Wyniki ankiety dowodzą, że najpierw chętnie dajemy dostęp do wielu informacji o sobie, ale równie chętnie mścimy się, używając najbardziej prywatnych danych.

Zaufanie to podstawa, bez której trudno wyobrazić sobie związek dwojga ludzi. Żyjąc z partnerem często podajemy mu swoje hasła i PIN-y do kart kredytowych, czy usług online nie zakładając, że w przyszłości może się to obrócić przeciwko nam. W końcu nikt nie sądzi, że rozstanie się z osobą, którą kocha. Z ankiety przeprowadzonej przez Kaspersky Lab i Taluna wynika, że 52 proc. badanych podało partnerowi swój PIN czy hasło do urządzeń elektronicznych. Prawie tyle samo (48 proc.) dzieli się swoimi hasłami do usług internetowych. Tylko 3 proc. osób przyznało, że dostęp do haseł partnera zdobyło potajemnie.

fot. Kaspersky Lab

Aż 26 proc. ankietowanych przechowuje na urządzeniach swoich partnerów dane o charakterze wrażliwym, nie martwiąc się tym, że kiedyś mogą zostać wykorzystane w niewłaściwy sposób. Przeważająca większość ankietowanych opowiada się za całkowitą cyfrową transparentnością, ponieważ: ufa swoim partnerom (83 proc.), uważa, że związek jest ważniejszy niż własna prywatność (70 proc.) i nie ma żadnych tajemnic od ukrycia (72 proc.). Jednocześnie 80 proc. ankietowanych przyznaje, że każdy powinien mieć prawo do własnej prywatności zarówno offline, jak i online. Jedynie 33 proc. ankietowanych uważa, że prywatność jest ważniejsza niż związek.

(fot. Kaspersky Lab)

Takie podejście do kwestii prywatności wydaje się zrozumiałe, ale rzecz wygląda gorzej, gdy dochodzi do konfliktu. 33 proc. ankietowanych pokłóciło się, gdy jedna osoba zobaczył coś, co druga chciała ukryć. Jeśli finalnie dochodzi do rozstania, to istnieje duża szansa, że prywatne dane posłużą do zemsty.

Spośród osób, które doświadczyły rozstania, 12 proc. ujawniło lub chciało publicznie ujawnić prywatne informacje swojego eks, 12 proc. zniszczyło lub chciało zniszczyć urządzenie drugiej osoby, a 21 proc. szpiegowało byłego partnera, korzystając z kont, do których miało dostęp. A jedna osoba na dziesięć przyznała się, że korzystając z dostępu do konta bankowego byłego partnera robiła na jego koszt zakupy online.

Kobiety częściej mszczą się na partnerach używając do tego celu mediów społecznościowych (33 proc. kobiet w porównaniu z 28 proc. mężczyzn). Panowie z tego samego powodu chętniej wydają pieniądze byłych partnerek, robiąc zakupy online (15 proc. mężczyzn w porównaniu z 6 proc. kobiet) i niszczą ich smartfony lub komputery (16 proc. mężczyzn w porównaniu z 9 proc. kobiet).

Wniosek: miłość bywa ślepa, ale lubi zerkać przez ramię, gdy wpisujecie PIN do konta bankowego. Warto po rozstaniu pamiętać, by jak najszybciej zmienić hasła lub pomyśleć o zdalnej blokadzie swoich urządzeń elektronicznych. | CHIP