Nissan opracował autonomiczne… kapcie

Fot. Nissan
Japoński koncern zautomatyzował tradycyjną restaurację w mieście Hakone, które znajduje się 80 km na południe od Tokio. Po naciśnięciu guzika kapcie "parkują" w ustalonym miejscu.

Inteligentne kapcie mają po dwa kółka, silniczek i czujnik. To nietypowa akcja Nissana, który w ten sposób promuje swój autonomiczny system parkowania ProPilot. W restauracji jeździ nie tylko obuwie, ale również poduszki. Wszystko po to, aby zabawić gości i odciążyć personel restauracji. Autonomiczne kapcie mają tę zaletę, że zawsze idealnie „zaparkują” na swoim miejscu. A to bardzo istone dla Japończyków, którzy z reguły są perfekcjonistami.

System ProPilot to nowość wprowadzona w nowym elektrycznym Nissanie Leaf. ProPilot potrafi podobnie jak Autopilot Tesli trzymać się w pasa ruchu, automatycznie przyspieszać, zwalniać i zatrzymywać auto. Funkcja ProPilot Park natomiast bez udziału kierowcy zaparkuje, tak jak wspomniane kapcie w japońskiej restauracji.

Należy jednak pamiętać, że auto z systemem ProPilot jest  częściowo autonomiczne. Kierowca musi patrzeć na drogę i zareagować w razie niebezpieczeństwa. Wspomaganie jazdy dostępne jest w samochodach od dłuższego czasu. Według szacunków zaprezentowanych przez szefa Intela na Consumer Electronics Show w Las Vegas na początku tego roku, sztuczna inteligencja wspomagająca jazdę uratuje na całym świecie 1,25 mln osób. Natomiast w samych Stanach Zjednoczonych AI pozwoli oszczędzić 150 milionów dolarów wydawanych co roku na paliwo. | CHIP

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.