zawody robotów

Roboty konkurują ze sobą w jeździe na nartach

Humanoidalne maszyny mają swoją namiastkę zimowych igrzysk olimpijskich.

„Edge of Robot: Ski Robot Challenge”, bo tak nazywał się turniej zorganizowany w Korei Południowej, nie dorównywał może rozmachem olimpijskim konkurencjom w Pjongczangu, ale był także ekscytujący. Przede wszystkim z uwagi na samych zawodników. W sumie w turnieju wzięło udział 8 robotów o wysokości powyżej 50 cm wzrostu, które musiały utrzymywać się na własnych nogach i bezkolizyjnie zjechać po wyznaczonym torze, zahaczając po drodze o jak największą liczbę flag. Zwycięzcą został mierzący 75-centymetrów, złożony z 21 silniczków motorycznych,  ubrany w dziecięcy kombinezon Taekwon V od ekipy MiniRobot Corp. Jego twórcy wygrali 10 tys. dolarów.

Warto zauważyć, że roboty nie były zdalnie sterowane. Musiały samodzielnie poruszać się w terenie. By było to możliwe, każdy z nich został wyposażony w system czujników i kamer rozpoznających obiekty w otoczeniu, a także ruchome stawy, które ułatwiały manewry i utrzymanie równowagi. Nie wszystkie roboty poradziły sobie z tym zadaniem – jak widać na powyższym nagraniu, zdarzyły się też upadki i efektowne salta. Od połowy poniższego filmu można zobaczyć co widzi robot w trakcie zjazdu i jak identyfikuje flagi.

Zawody robotów nie są jedyną ciekawostką technologiczną związaną z zimowymi igrzyskami w Pjongczangu. O VR pozwalającym poczuć się jak skoczek w czasie lotu czy robotycznych pomocnikach na lotniskach dowiecie się z naszego wcześniejszego artykułu. | CHIP