honor 7x

TEST: Honor 7X – niedrogi smartfon o proporcjach 18:9

Fot. CHIP Sylwia Zimowska
Urządzenia marki Honor znane są, z jak to się mówi, dobrego stosunku jakości do ceny. Honor 7X ma duży wyświetlacz o proporcjach 18:9, niezłe aparaty fotograficzne (w tym główny podwójny), wydajność, na którą nie można narzekać i tylko kilka drobiazgów będzie doskwierać bardziej wymagającym użytkownikom.

W skrócie

  • Wygląd;
  • Proporcje ekranu 18:9;
  • Dużo pamięci wewnętrznej;
  • Dobra jakość zdjęć;
  • Szybki i stabilny system;
  • Przyzwoita bateria.
  • Brak NFC;
  • Brak szybkiego ładowania;
  • Frak łączności WiFi 5,0 GHz;
  • Brak optycznej stabilizacji;
  • Maksymalna rozdzielczość filmu to Full HD + 30 kl./s..

Honor 7X wygląda jak flagowiec, działa jak flagowiec, a kosztuje trzykrotnie mniej niż one. Oczywiście jakość zdjęć będzie odstawała od tych wykonanych smartfonami premium, ale tylko przy dogłębnej analizie. Na potrzeby mediów społecznościowych aparaty Honora w zupełności dają radę. Solidna konkurencja dla innych modeli ze średniej półki. Szkoda jedynie, że zabrakło NFC i optycznej stabilizacji, która wpłynęłaby na lepszą jakość nagrywanych filmów.

Moda na ekrany o proporcjach 18:9, która początkowo dotyczyła jedynie flagowców, ostatecznie objęła też smartfony z niższej półki. Honor 7X nie tylko nie wygląda na urządzenie, które kosztuje około 1100 zł, ale też działa znacznie lepiej niż można by przypuszczać. To tańsza alternatywa dla Huawei Mate 10 Lite, którą różnią od droższego konkurenta dwa detale – brak podwójnego aparatu przedniego i folii ochronnej na wyświetlaczu. Jeśli zatem nie zależy Wam na tych elementach, zdecydowanie szkoda przepłacać.

Design i wyświetlacz

Biorąc do ręki Honora 7X ma się wrażenie obcowania z urządzeniem klasy premium – aluminiowa, metalowa obudowa wygląda solidnie i na pewno jest dużo lepszym rozwiązaniem niż szkło, które pokrywa się pajączkami pęknięć w wyniku byle upadku. Zbiera ona także mniej odcisków palców, choć jeśli ktoś obsesyjnie dba o brak śladów na telefonie, to jeszcze zadowolony nie będzie.

honor 7x
Za ok. 1100 zł będzie Wam ciężko znaleźć inny smartfon o takich proporcjach ekranu.

Za nowoczesny wygląd odpowiada tutaj głównie 5,93-calowy wyświetlacz IPS TFT o rozdzielczości 1080×2160 pikseli i proporcjach 18:9. Ekran zajmuje aż 82,9 proc. powierzchni przedniego panelu, co w połączeniu z wąskimi ramkami sprawia, że użytkownik ma do dyspozycji naprawdę sporą przestrzeń roboczą.

Wyświetlacz ma bardzo szerokie kąty widzenia oraz przyzwoitą jasność, a także odpowiednio nasycone kolory. W ustawieniach znajdziemy tryb filtru blokującego niebieskie światło oraz możliwość ręcznej zmiany temperatury barw. Jedyną wadą, którą udało mi się wypatrzeć to odcień bieli, który wydaje się delikatnie szara.

honor 7x
Metalowa obudowa zbiera odciski palców, ale nie aż tak mocno, jak szklana.

Z tyłu znajdziemy podwójny aparat główny z pojedynczą diodą doświetlającą oraz skaner linii papilarnych, który poza funkcją autoryzacji możemy też wykorzystać do wykonywania gestów np. przesuwania zdjęć w trybie podglądu, odbierania połączeń czy zatrzymania alarmu. Logotyp producenta i znaki towarowe są tutaj niemal niedostrzegalne, co z pewnością docenią fani minimalizmu.

honor 7x
Aparaty niestety wystają poza obudowę.

Gorzej sprawa ma się z aparatami, które nie tylko mocno wystają poza obudowę, ale też mają ostre krawędzie, które mogą zaczepiać np. o kieszeń. Rzecz w istocie niewielka, ale bardzo irytująca i jeden z głównych mankamentów budowy tego telefonu.

honor 7x
Nie ma USB-C, ale jest za to coraz rzadziej spotykane gniazdo mini jack.

Rozczarowujący może okazać się dla niektórych osób brak USB typu C – znajdziemy tu jedynie klasyczne gniazdo micro USB typu B. Na dolnej krawędzi umieszczono gniazdo słuchawkowe, mikrofon i głośnik.

honor 7x
Prawa krawędź urządzenia.

Jedyne przyciski fizyczne, odpowiadające za głośność i blokadę ekranu, umiejscowiono na prawej krawędzi telefonu. Na lewej krawędzi znajdziemy z kolei wysuwaną tackę na kartę nano SIM oraz slot hybrydowy, który wykorzystać można do włożenia drugiej karty nano SIM lub karty micro SD.

Wydajność

Na pokładzie Honora 7X znajdziemy ośmiordzeniowy procesor Kirin 659 (4 x 2,36 GHz + 4 x 1,7 GHz), a do tego układ graficzny Mali-T830, 4 GB RAM-u LPDDR3 oraz aż 64 GB pamięci wewnętrznej. Trzeba przyznać, że jest to dobra specyfikacja jak na tę półkę cenową. Szkoda jedynie, że całość działa pod kontrolą Androida 7.0 z nakładką EMUI 5.1, a nie Androida Oreo.

honor 7x
Wyniki benchmarków.

W testach benchmarku AnTuTu smartfon Huawei Honor 7X osiągnął ponad 77 tys. punktów, a w Geekbenchu 778 punktów dla jednego rdzenia i 3189 punktów dla sumy wszystkich rdzeni. Są to wyniki o połowę gorsze od ubiegłorocznych flagowców, ale nie przekłada się to zupełnie na komfort użytkowania. Korzystając na co dzień z wydajniejszych sprzętów, nie zauważyłam, by Honor 7X „nie nadążał” z wykonywaniem jakichkolwiek zadań.  Smartfon działa płynnie, radzi sobie z zaawansowanymi grami 3D (np. „Into the Dead 2”, „Asphalt Nitro”, „Tekken”), aplikacjami VR („Deep Space VR”, „3D VR Player”) i uruchomieniem kilkunastu kart przeglądarki internetowej. Sporadycznie zdarzały mu się przeskoki w animacji menu.

Łączność i bateria

Pod tym względem nie jest już tak różowo. Honorowi 7X brakuje kilku funkcji, które mogłyby ułatwić życie. Po pierwsze nie znajdziemy w nim modułu NFC, zatem o płatnościach zbliżeniowych smartfonem możemy zapomnieć. Po drugie, jeśli chodzi o Wi-Fi to smartfon obsługuje tylko pasmo 2,4 GHz (brak 5 GHz). Mamy tu też do czynienia z Bluetoothem 4.2, a nie 5.0. Sporej części użytkowników te niedostatki nie zrobią jakiekolwiek różnicy (mnie one zupełnie nie przeszkadzały).

honor 7x
W pudełku nie znajdziemy słuchawek.

Trudniej przeboleć brać szybkiego ładowania akumulatora, a zatem funkcji, która jest dziś standardem. Do pełna Honor 7X ładuje się w około 2,5 godziny. W praktyce jednak nie jest to aż tak wielki problem, głównie za sprawą akumulatora o pojemności 3340 mAh, który w zupełności wytrzymywał więcej niż pełny dzień pracy. Jeśli tak jak ja ładujecie telefon w nocy, to nawet nie zwrócicie na ten niedostatek uwagi. Choć to ważna informacja dla osób, które często doładowują go w trakcie dnia.

Na kolejnych stronach przeczytacie o oprogramowaniu i możliwościach aparatów fotograficznych.