CHIP Winter Challenge: CAT S41

Fot. Konstanty Młynarczyk
Podczas naszej wyprawy w Bieszczady gruntownie sprawdziliśmy w praktyce nowy pancerny smartfon marki CAT, model S41 i mamy kilka interesujących obserwacji.

Wybór smartfonu odpowiedniego dla budowlańca, leśniczego czy innej osoby pracującej w terenie, w warunkach zbyt trudnych dla większości zwykłych telefonów nie jest proste. Teoretycznie urządzeń przeznaczonych do używania na zewnątrz jest całkiem sporo, jednak wiele z nich ze względu na kompromisy, na jakie decydują się producenci okazują się mało interesujące.
Dobry, pancerny smartfon powinien charakteryzować się kilkoma cechami. Musi być – rzecz jasna – odporny na czynniki zewnętrzne takie jak woda, błoto, wstrząsy i uderzenia. Powinien oferować jak najlepszą ergonomię, bo może być obsługiwany w rękawicach, na zimnie lub kiedy będzie brudny i mokry. Ważne jest, żeby jego parametry techniczne, wydajność i jakość ekranu pozwalały na swobodne używanie wszystkich aplikacji. Wreszcie, ze względu na fakt, że użytkownicy tej klasy telefonów często nie mają możliwości swobodnego doładowywania swoich urządzeń, musi zapewniać jak najdłuższy czas pracy na baterii. CAT S41 to bardzo udana próba spełnienia wszystkich tych wymagań.

Ergonomia

W odróżnieniu od wielu innych konstrukcji tej klasy, S41 nie próbuje czarować użytkownika niezwykłymi materiałami czy wymyślnym wyglądem. Jest prosty prostotą narzędzia, zbudowanego do wykonywania konkretnego zadania. Kanciasty, czarny, w całości pokryty karbowanym tworzywem przypominającym  gumę nie jest jednak brzydki czy niezgrabny – bez wstydu można go nosić także w mieście a trzyma się go wygodnie.

Producent doskonale poradził sobie z przyciskami nawigacyjnymi: są duże, wyraźnie oddzielone od siebie, a ich wciśnięcie daje wyraźny „klik”, pozwalający łatwo kontrolować sytuację nawet w grubych rękawicach.

Wydajność

S41 nie jest demonem szybkości i z pewnością nie ma konkurować z flagowymi telefonami największych producentów. Wyposażony w ośmiordzeniowy procesor Mediatek MT6757 Helio P20, chip graficzny Mali T880MP2 i 3 GB pamięci RAM oferuje jednak satysfakcjonującą wydajność, pozwalającą na swobodne korzystanie ze wszystkich aplikacji, jakie mogą być potrzebne.

Ogromnym plusem z punktu widzenia odbiorcy instytucjonalnego, który często zarządza dużą liczbą urządzeń i musi mierzyć się z problemami kompatybilności jest zastosowanie czystego systemu Android w wersji 7.0 Nougat. Telefon działa więc pod kontrolą sprawdzonego oprogramowania pozbawionego zbędnych wodotrysków takich jak nakładki czy bloatware.

Wyposażenie

Złącze micro USB, wyjście słuchawkowe, slot kart SIM (dostępne są wersje z jedno- lub dualSIM) oraz na karty pamięci – więcej nie potrzeba. Złącze USB obsługuje tryb hosta, pozwala więc podłączać pamięci i urządzenia peryferyjne.

Wewnątrz też jest wszystko to, czego można oczekiwać: bardzo istotny dla urządzenia tej klasy odbiornik nawigacji satelitarnej korzystający z systemów A-GPS oraz GLONASS, łącza Bluetooth 4.1 LE, WiFi b/g/n oraz standardowy zestaw czujników obejmujący akcelerometr, czujnik zbliżeniowy i kompas elektroniczny. Miłym dodatkiem, który z pewnością doceni wielu użytkowników jest radio FM.

Bateria

Ten element S41 to jego specjalna „supermoc”. Mimo całkiem rozsądnych, jak na opancerzone smartfony rozmiarów, producentowi udało się zmieścić wewnątrz obudowy baterię o pojemności aż 5000 mAh, co w naszych testach przełożyło się na imponujące niemal trzy doby używania!

CAT nie poprzestał jednak na tym. S41 jest wyposażony w jeszcze dwie bardzo ciekawe technologie związane z zasilaniem. Pierwszą z nich jest technologia szybkiego ładowania Pump Express 2.0, która umożliwia gruntowne skrócenie czasu ponownego ładowania baterii, umożliwiając szybszy powrót do działania. Druga to możliwość użycia S41 jako…  powarbanku i ładowanie z jego pomocą innych urządzeń. Do uruchomienia i kontrolowania tego trybu służy specjalna aplikacja Share, w której możemy ustawić jaką część pozostałego w baterii prądu chcemy móc przekazać do podłączonego „biorcy”. Pozwala to zapobiec sytuacji, w której sami zostaniemy bez prądu.

Podsumowanie

S41 to przemyślana, zbalansowana konstrukcja, która doskonale sprawdzi się w roli ciężko pracującego telefonu dla ciężko pracujących ludzi. Jest wygodny, ergonomiczny i odporny, oferując rozsądne wyposażenie i dobrą wydajność. Jedynym mankamentem jest niska jakość aparatu fotograficznego, który nadaje się co najwyżej do udokumentowania wad konstrukcji czy ubytków w drzewostanie. Bardzo przyjemnie zaskakuje natomiast czas pracy na baterii, uzupełniony technologią szybkiego ładowania oraz możliwością podzielenia się prądem z innymi urządzeniami. | CHIP