Google będzie blokowało reklamy kryptowalut

Fot. Pixabay
Koncern nie pozwoli promować zarówno kryptowalut jak i przedsięwzięć ICO. W serwisach Google nie zobaczymy też porad finansowych, które mogą zmylić użytkowników sieci. Nowe zasady wejdą w życie w czerwcu.

Pomimo, że obrót kryptowalutami nie jest zakazany, ich popularność często wykorzystują oszuści. Do promocji piramid finansowych pokroju BitConnect wykorzystuje się reklamy i kanały społecznościowe. Niestety, fałszywe informacje łatwiej przebijają się w internecie niż ostrzeżenia przed zagrożeniami. Schemat zawsze jest podobny – osoby, które stoją za piramidą finansową pozostają anonimowe. Coraz częściej jednak oszuści płacą wpływowym YouTuberom, aby promowali konkretne kryptowalutowe przedsięwzięcia.

Decyzja Google ma ograniczyć skuteczność oszustów sprzedających „lepszego bitcoina” (fot. Pixabay)

Decyzja Google jest kolejną w ostatnim czasie podjętą przez duży koncern o zakazie promocji kryptowalut. Wcześniej na taki krok zdecydowała się administracja Facebooka. Mimo to, wiele osób stara się oszukać algorytmy za pomocą literówek i innych sztuczek. Google jednak twierdzi, że ich systemy są uodpornione na tego typu zagrywki i od czerwca będą z całą stanowczością wprowadzać w życie nowe zasady.

Technologia łańcuchów blokowych (blockchain) jest dopiero we wczesnej fazie rozwoju. Z tego powodu wszelkiego rodzaju inwestycje w start-upy oparte na niej może wiązać się z dużym ryzykiem utraty zainwestowanych pieniędzy. Oszuści swoje działania opierają często na działaniach marketingowych. Ostatnio do promocji szemranych interesów zaczynają zatrudniać nawet gwiazdy kina.

Niedawno pisaliśmy w CHIP-ie, że popularny gwiazdor filmów akcji, Steven Seagal, został twarzą piramidy finansowej, która chce skorzystać na popularności bitcoina. Jeśli ktoś w internecie twierdzi, że sprzedaje „nowego bitcoina”, albo „lepsze ethereum”, warto zastanowić się dwa razy przed wyłożeniem pieniędzy. Zwłaszcza, jeśli w reklamie pojawia się gwarancja szybkiego i łatwego, a na dodatek bezpiecznego zysku. Pamiętajmy, że kryptowalutowe inwestycje nie różnią się od inwestowania w jakąkolwiek inną technologię i nikt nie jest w stanie zagwarantować, że pieniądze włożone w taki biznes przyniosą zyski. | CHIP

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.