huawei p20

Tak prezentuje się seria Huawei P20

Fot. @evleaks
Na renderach prasowych, które ujawnił wiarygodny amerykański bloger Evan Blass widać wyraźnie, że chiński producent mocno inspirował się wzornictwem iPhone'a X. Każdy z trzech modeli: P20, P20 Lite i P20 Pro otrzyma charakterystyczne wycięcie u góry ekranu.

Do oficjalnej premiery nowej serii Huawei dzielą nas jeszcze trzy tygodnie. Choć specyfikacja smartfonów nie została jeszcze ujawniona, to z wcześniejszych przecieków związanych z cenami urządzeń wynikało, że Huawei pokaże nie jeden, ale aż trzy modele P20. Evan Blass, który regularnie dostarcza wiarygodnych informacji z branży mobilnej zaprezentował prasowe zdjęcia, które ukazują kilka ciekawostek.

huawei p20
Huawei P20 (fot. Evan Blass)

Huawei P20, tak jak  i reszta modeli z serii, otrzyma wycięcie w górnej części ekranu. Skaner linii papilarnych znajduje się na samym dole przedniego panelu, zaś na odwrocie zobaczyć możemy podwójny aparat główny. Według plotek smartfon będzie miał możliwość wykonania zdjęć o rozdzielczości 40 megapikseli. Tył urządzenia pokryty jest szkłem, natomiast boki wzmocnione metalową ramką.

huawei p20 pro
Huawei P20 Pro (fot. Evan Blass)

Najwyższy z serii P20 Pro wygląda w zasadzie identycznie do P20. Główna różnica kryje się w optyce… Na tylnym panelu producent umieścił bowiem nie dwa, ale aż trzy aparaty. Do czego może służyć ten ostatni? Zoom, zmienna przysłona, szeroki kąt? Póki co pozostają nam jedynie domysły.

huawei p20 lite
Huawei P20 Lite (fot. Evan Blass)

Najbardziej z całej serii wyróżnia się model Lite, czyli budżetowa wersja w/w. W tym wariancie skaner linii papilarnych powędrował na tylny panel, a w jego miejsce pojawiło się logo producenta. Wydaje się też, że Lite będzie miał bardziej błyszczący tył, co lepiej uwydatnia poniższe zdjęcie prezentujące inne wersje kolorystyczne serii.

huawei p20
P20 i P20 Lite (od lewej do prawej) dostępne też będą w niebieskich barwach

Na tle poprzedniej generacji, Huawei P10, nowe modele prezentują się zdecydowanie bardziej nowocześnie. Szkoda tylko, że nie do końca oryginalnie. Więcej na ich temat powinniśmy dowiedzieć się 27 marca podczas konferencji Huawei w Paryżu. | CHIP