Przegląd płyt głównych dla nowych Ryzenów

Wprawdzie wymiana płyty głównej, by cieszyć się z nowych AMD Ryzen 2 nie zawsze jest konieczna, ale warto przyjrzeć się nowym płytom głównym na chipsecie AMD X470, bo to właśnie na nie powinniśmy spojrzeć, jeśli chcemy podkręcać najnowsze procesory amerykańskiego producenta.

Nowe procesory AMD Ryzen 2 są już bardzo blisko. Amerykański koncern szykuje ich premierę na ten tydzień. A skoro nowe procesory to i nowe płyty główne. Nie, nie bójcie się. Tu nie będzie konieczności wymiany płyty. Jeśli posiadacie już model z podstawką AM4 korzystający z chipsetu X370 to bez problemu uruchomicie nowe jednostki Ryzen 2. Jednak zarówno AMD, jak i producenci płyt głównych, niejako przy okazji premiery nowych procesorów postanowili rozbudować ofertę płyt. Kalifornijski producent wprowadził nowy chipset X470, a w związku z tym partnerzy AMD wyprodukowali nowe, oparte na nim  właśnie płyty główne. Przyglądamy się więc konstrukcjom największych producentów w branży.

ASRock czyli kilka nowych płyt w cieniu nowych kart graficznych.

Tajwański producent przez długi czas kojarzony był głównie z segmentem budżetowym. Te czasy jednak dość dawno minęły. Obecnie ASRock produkuje często urządzenia, których celem jest średnia i wysoka półka. ASRock to producent, o którym ostatnio stało się głośno, ponieważ wszedł na rynek kart graficznych. A ponieważ wszystkie nowe karty graficzne tej tajwańskiej firmy opierają się o układy AMD Radeon, to nie jest trudno wyobrazić sobie, że firma ta dość blisko zaczęła współpracować właśnie z AMD. Zatem obecność płyt głównych ASRocka, korzystających z najnowszego chipsetu AMD nie powinno dziwić.

ASRock pokazał kilka płyt głównych dla nowych Ryzenów.

Nowe modele, wszystkie uzbrojone w chipset AMD X470 to: X470 Taichi Ultimate, X470 Taichi, Fatality X470 Gaming K4, X470 Master SLI oraz X470 Master SLI/AC.

Dla najbardziej wymagających użytkowników przeznaczono pierwszą z tych płyt. ASRock X470 Taichi Ultimate to zaawansowany model z 16 fazowym zasilaniem. Docenią go przede wszystkim miłośnicy podkręcania.

ASRock X470 Taichi Ultimete (fot. Asrock)

Płyta posiada 4 sloty na RAM i obsługuje pamięci DDR4, których taktowanie efektywne może przekraczać 3466 megaherców. W przeciwieństwie do pozostałych nowości ASRocka ten model posiada aż 3 gniazda PCIExpress X16. Dwa z nich są wyprowadzeniem  trzeciej generacji podczas gdy ostatni należy do generacji drugiej. Łatwo rozpoznać, które ze slotów są głównymi, ponieważ przy okazji zostały one wzmocnione metalem.

Topowy model ASRocka, X470 Taichi Ultimate, wyposażono w bogaty zestaw gniazd (fot. Asrock)

Poza tym płytę bardzo dobrze wyposażono w liczne dodatkowe układy. Posiada ona bowiem kartę sieci bezprzewodowej Intel 802.11 AC korzystającą z dwóch anten. Urządzenia sieciowe na tej płycie uzupełniają dwie karty LAN: gigabit Ethernet (na układzie Intel I211AT) oraz 10GbE (na układzie Aquanita AQC107). Za dźwięk odpowiada układ zintegrowany Realtek alc1220. Tradycyjnie już dla serii płyt głównych Taichi radiatory na płycie są podświetlone i mają kształt kół zębatych.

Z całą pewnością nie da się też narzekać na wyposażenie nowej płyty ASRocka w gniazda zewnętrzne. Mamy tutaj bowiem aż 6 portów USB 3 1 generacji pierwszej, jeden port USB 3 1 generacji drugiej typu A oraz 1 port USB 3 1 generacji drugiej typu C. Producent zadbał też o obecność złącza PS/2. Dla miłośników bardziej profesjonalnego sprzętu Audio producent przewidział także złącze optyczne SPDIF. Gdyby ktoś chciał podłączyć do tej płyty jeden z Ryzenów z wbudowaną grafiką oczywiście może to zrobić. X470 Taichi Ultimate posiada bowiem gniazdo HDMI.

“Zwykły” X470 Taichi to tylko odrobinę uboższa wersja topowej konstrukcji. Główną różnicą jest brak drugiej karty sieciowej. Płyta posiada tę samą sekcję zasilania, to samo podświetlenie, ten sam układ audio. Podobnie jak wersja Ultimate, także posiada 3 gniazda PCIe X16.

Kolejna z nowości ASRocka to przedstawiciel linii Fatal1ty. Jest to model Fatal1ty X470 Gaming K4. Wyposażono ją w ten sam zestaw portów USB co wymienione wyżej modele z serii Taichi. Posiada ona jednak 2, a nie 3 sloty wpis Express x16. Jest także pozbawiona karty sieci bezprzewodowej. W płytę wbudowano też pojedynczą kartę sieciową Intela.

Sygnowane pseudonimem niegdysiejszego progamera produkty tajwańskiej firmy mają zawsze dość agresywną stylistykę fot. ASRock)

Zmieniło się także i to, co jest bardzo istotne dla miłośników podkręcania, czyli sekcja zasilania. Tę oczywiście trudno nazwać ubogą gdyż jest w gruncie rzeczy dość zaawansowana (12 faz, dobrej jakości kondensatory), ale przy tej znanej z płyt Taichi wydaje się jednak dość zwyczajna. Pozostawiono natomiast lepszy z układów dźwięku: Realtek ALC1220. Producent zadbał też o efektowne podświetlenie.

X470 Master SLI AC – całkiem niezła płyta, a przy tym tańsza (fot. ASRock)

Ostatnie dwie płyty to właściwie identyczne konstrukcje, a różnica między nimi sprowadza się przede wszystkim do karty sieci bezprzewodowej – mowa o modelach X470 Master SLI oraz X470 Master SLI AC. Pod względem wyposażenia w porty USB nie różnią się one od wcześniej omówionych modeli natomiast oferują one inny kodek dźwiękowy, a mianowicie Realtek alc892. Iluminacja jest także uboższa niż w przypadku modeli wymienionych wyżej. Obie oferują dwa sloty PCI Express x16 generacji 3 oraz 12 fazowa sekcja zasilania.

ASUS i sześć nowych płyt głównych

Tajwański potentat na rynku płyt głównych jest niewątpliwie dobrze przygotowany na nadejście nowych Ryzenów. Sześć nowych płyt głównych opartych o chipset AMD X470 trafia w gusta dość różnych odbiorców.

Najbardziej zaawansowany model ASUSa to rzeczywiście imponująca płyta (fot. ASUS)

Najbardziej zaawansowanym modelem wśród nowych płyt głównych ASUSa, korzystających z chipsetu AMD X470, jest bez wątpienia model ASUS ROG Crosshair VII Hero WiFi (oraz jego pozbawiona karty sieci bezprzewodowej wersja). Ten model to niewątpliwie high-end wśród płyt głównych dla procesorów AMD. Z pewnością będzie chętnie wybierany przez miłośników podkręcania CPU, ponieważ ASUS tradycyjnie już wyposażył płytę w solidną sekcję zasilania oraz kilka technologii, które mają ułatwić overclocking, na szczycie z ASUS PRO Clock Technology, składającej się m.in. z TPU i Digi+VRM.

ASUS ROG Crosshair VII Hero to płyta do wymagających, ale i zasobnych użytkowników (fot. ASUS)

Asus ROG Crosshair VII Hero WiFi został wyposażony w 3 sloty PCR Express x 16 z których dwa główne działają z pełną przepustowością natomiast ostatni korzystający z interfejsu w wersji 2.0 ma ograniczoną przepustowość do PCI Express X4.

Podobnie jak i w innych płytach głównych z wysokiej półki ASUS wyposażył ten model w wysokiej jakości japońskie kondensatory. Tyczy się to także zasilania karty dźwiękowej. ASUS zdecydował się na zastosowanie kodeka dźwiękowego Realtek S1220 wzbogacając go o przetwornik ESS Sabre ES9023P. Dodatkowo, podobnie jak w innych płytach głównych rodziny ROG, Asus dołącza oprogramowanie o nazwie Sonic Studio 3 pozwalające na wybór zaawansowanych ustawień związanych z dźwiękiem zarówno w grach jaki w multimediach.

Dużą zaletą tej płyty jest także obecność 2 slotów na dyski M.2, z których jeden jest w stanie zmieścić moduły w standardzie 22110. Producent zadbał także o efektowne podświetlenie Aura Sync, którego działanie można zsynchronizować z innymi urządzeniami Asusa wyposażonymi w ten sam system iluminacji.

ASUS nie oszczędzał na wyprowadzeniu portów w swoim topowym modelu (fot. ASUS)

Płytę wyposażono w potężną baterię portów USB. Składają się na nią: 8 portów USB 3 1 generacji pierwszej, dwa porty USB 20 z możliwością wyprowadzenia kolejnych trzech, 1 port USB 3 1 generacji drugi typu A, 1 port USB 3 1 generacji drugiej typu C i dodatkowo 1 port USB 3 1 generacji drugiej możliwy do wyprowadzenia zarówno w formie a jak i c. Na tylnym panelu znajdziemy także port PS2 dla klawiatury, 5 gniazd mini jack z pozłacanymi wejściami, optyczne gniazda dźwięku spdf, a także gniazdo gigabitowej karty sieciowej Intel I211-AT.

Kolejny z modeli Asusa to ROG Strx X470-F Gaming. Od bardziej zaawansowanego kuzyna różni go przede wszystkim brak sprzętowych przycisków służących do resetowania i uruchamiania komputera, czyszczenia ustawień BIOSu czy wymuszenie tzw. bezpiecznego startu. Widać wyraźnie iż tutaj to nie overclocking jest na pierwszym miejscu.

ROG Strix X470-F Gaming to model wprawdzie słabszy niż Crosshair VII Hero, ale z pewnością trudno będzie znaleźć niezadowolonych z tej płyty (fot. ASUS)

Zachowano ten sam układ dźwiękowy oraz tę samą obsługę pamięci RAM. Podobnie jak w przypadku dłuższego modelu tak i tutaj mamy do dyspozycji dwa sloty M.2 na dyski SSD.

Pozostawiono także układ sieciowy Intela. Jednocześnie lekkiej modyfikacji poddany został tylny panel. W ROG Strix X470-F Gaming znajdziemy w nim podobny zestaw gniazd, zawierający 6 portów USB 3.1 generacji 1, 2 porty USB 3.1 generacji 2 typu A, pięć gniazd mini-jack, S/PDIF, gniazdo karty sieciowej, oraz PS/2. Uzupełnieniem są porty HDMI i DisplayPort.

Brak karty WiFi nie jest koniecznie wadą. Położenie kabla do komputera stacjonarnego nie powinno przekraczać możliwości większości użytkowników (fot. ASUS)

Płyta ROG Strix X470-F Gaming została też wzbogacona o podświetlenie Aura Sync.

ASUS nie zapomniał też o miłośnikach małych komputerów. ROG Strix X470-I Gaming to najmniejsza (miniITX) z płyt głównych tajwańskiego producenta wyposażonych w najnowszy chipset AMD.

ASUS ROG Strix X470-I Gaming – miniaturowa płyta z dużymi możliwościami fot. ASUS)

Przypomina ona pod wieloma względami model ROG Strix X470-F Gaming, ale z racji mniejszych gabarytów ma swoje ograniczenia. Te najdotkliwiej widać w slotach na RAM. Małe rozmiary płyty nie pozwalają bowiem na zamontowanie więcej niż dwóch kości pamięci. Ograniczono także, do jednego, liczbę slotów PCIe X16. Zachowano natomiast dwa gniazda M.2 na dyski SSD.

Dodano natomiast układ sieci bezprzewodowej, pracujący w standardzie 802.11ac. Za komunikację przewodową LAN odpowiada ten sam co w pozostałych nowościach układ Intel I211-AT.

Mała płyta z rodziny ROG może posłużyć do budowy niewielkiego komputera, który nadal może być bardzo wydajną maszyną (fot. ASUS)

Mniejsze rozmiary płyty muszą skutkować też cięciami w portach na tylnym panelu. Znajdziemy tam 4 gniazda USB 3.1 generacji 1, dwa gniazda USB 3.1 generacji 2 typu A, HDMI, LAN i trzy gniazda mini-jack. Te ostatnie są podświetlone odpowiednimi kolorami, więc nawet po ciemku zidentyfikujemy właściwe gniazdo. Podobnie jak wcześniej wymienione płyty ASUSa, także i ta posiada podświetlenie Aura Sync.

Kolejny model to ASUS Prime X470-Pro. Posiada on dość podobne do ROG Strix X470-F Gaming wyposażenie. Znajdziemy tu trzy sloty PCIe X16, z czego dwa dysponują pełną przepustowością, a ostatni jest ograniczony do ledwie PCIe X4.

ASUS Prime X470 Pro będzie świetną podstawą do budowy komputera utrzymanego w czarno białej stylistyce (fot. ASUS)

Charakterystyczna dla serii Prime, biała stylistyka może się podobać. Płyta posiada ten sam układ sieciowy, co w pozostałych nowościach (Intel I211AT) oraz układ dźwiękowy Realtek S1220.

Wyposażenie w gniazda w nowym Prime X470-PRO jest całkiem niezłe (fot. ASUS)

Bardzo dobre jest wyposażenie w porty. Na tylnym panelu znajdziemy pięć gniazd USB 3.1 generacji 1, dwa USB 3.1 generacji 2 typu A, jeden port USB 3.1 generacji 1 typu C, HDMI, DisplayPort, PS/2 oraz pięć mini-jacków wraz z S/PDIF. Płyta, podobnie jak pozostałe, korzysta z podświetlenia Aura Sync.

Ostatnia z nowych płyta ASUSa to model TUF X470-Plus Gaming. Jest on z pewnością najsłabiej wyposażony spośród nowości tajwańskiej firmy. Posiada wprawdzie cztery sloty na RAM i dwa długie gniazda PCIe, ale już sekcja zasilania jest nieco uboższa, porty USB mniej liczne, a sieć i audio nieco słabsze. Za te dwa ostatnie zadania odpowiadają układy Realteka. Są to, odpowiednio, 8111H oraz ALC887.

ASUS TUF X470 Plus Gaming to model najuboższy spośród nowości tajwańskiej firmy. Nadal jest to dość ciekawy model, jeśli będzie dobrze wyceniony może zyskać popularność (fot. ASUS)

Na tylnym panelu znajdziemy dwa porty USB 3.1 generacji 1 typu A, jeden typu C, dwa USB 3.1 generacji 2 typu A, HDMI, DVI-D, PS/2, LAN oraz trzy mini-jacki.

W porównaniu z wyższymi modelami ten tylny panel z TUF X470-Plus Gaming wygląda jakby biednie (fot. ASUS)

Zaletą jest z pewnością obecność dwóch slotów M.2, dzięki czemu można zbudować dość szybki podsystem pamięci masowej bazując na tej płycie głównej. Obsługa RAM kończy się tu jednak na modułach 3200 MHz, a miłośnicy podświetlenia także nie wybiorá tej konstrukcji. Nie ma ona, jako jedyna z nowości, technologii Aura Sync.