t-mobile

T-Mobile ukarane za imitowanie połączeń wychodzących

Fot. Pixabay
T-Mobile musi zapłacić w USA grzywnę w wysokości 40 milionów dolarów za wprowadzanie swoich klientów w błąd. Operator odtwarzał dźwięk nawiązywania połączenia chociaż w praktyce połączenie nie mogło być wykonane z powodu braku zasięgu.

Gdy dzwonimy do kogoś i nasz potencjalny rozmówca nie odbiera połączenia myślimy, że nie może w tej chwili rozmawiać lub nie słyszy telefonu. Pewnie nawet nie przyszło wam do głowy, że tak naprawdę możecie wcale do niego nie dzwonić. T-Mobile zamiast informować swoich klientów o tym, że rozmowa nie może być zrealizowana np. z powodu zbyt słabego zasięgu, odtwarzał w momencie nawiązania połączenia charakterystyczny sygnał, który zwodził użytkownika. Dzięki temu osoba wykonująca połączenie mogła co najwyżej obwiniać los za to, że nie udało mu się odbyć rozmowy, a nie operatora, który nie zapewnił wystarczającej infrastruktury.

Na przestrzeni lat T-Mobile mogło oszukiwać swoich klientów miliony razy (fot. Justin Sullivan/Getty Images)

Oczywiście problem ten nie był powszechny w miastach, ale na obszarach wiejskich, gdzie zasięg jest zawsze gorszy. W 2014 roku FCC zabroniła operatorom stosowania podobnych praktyk, ale użytkownicy sieci T-Mobile wciąż narzekali na to, że poza miastem mają problem z połączeniem. FCC przeprowadziło śledztwo, które wykazało, że T-Mobile zlekceważył zakaz. Poza grzywną operator będzie musiał co roku przesyłać raport zgodności do FCC. Sprawa dotyczy amerykańskiego oddziału T-Mobile, a nie jego sekcji z innych krajów. | CHIP