Amazon Echo bez wiedzy właścicieli nagrywa i rozsyła rozmowy

Fot. QuoteCatalog.com
Alexa, asystent głosowy, nagrała za pomocą Amazon Echo rozmowę prowadzoną przez małżeństwo z Portland. A potem wysłała ją do ich pracownika.

Amazon potwierdził, że zdarzenie miało miejsce, ale jednak nie miało ono nic wspólnego z włamaniem ani podsłuchiwaniem. Według Amazonu, Alexa źle zrozumiała rozmowę prowadzoną przez małżeństwo i potraktowała słowa wypowiadane przez Danielle i jej męża jako polecenia głosowe. Co ciekawe, Alexa po wybraniu adresu, pod który ma wysłać nagranie poprosiła o potwierdzenie. I znowu zrozumiała, że słowa wypowiadane w rozmowie są potwierdzeniem polecenia wysłania. W efekcie nagranie trafiło do zdziwionej pracownicy, która szybko poinformowała o zdarzeniu swoich przełożonych.

Alexa nieproszona nagrała rozmowę i wysłała ją bez niczyjej wiedzy (fot. Amazon)

To nie pierwszy raz, kiedy asystent głosowy Amazonu źle interpretuje to, co słyszy. W marcu Alexa w losowych momentach zanosiła się śmiechem. Problem był na tyle powszechny, że producent zdecydował się zmienić polecenie wywołujące niekontrolowane ataki śmiechu u Alexy.

Amazon pracuje nad usprawnieniem działania swojego asystenta głosowego. Prawdopodobnie podobnych przypadków będzie mniej, kiedy Alexa zostanie wyposażona w mechanizmy interpretowania różnych głosów. Być może wtedy Alexa będzie mniej nieprzewidywalna i szalona. | CHIP