Google pozwala znaleźć dane ofiar gwałtów

Podpowiedzi i zaawansowane funkcje wyszukiwarki ujawniają dane osobiste.

Google to potężne narzędzie wyposażone w algorytmy sztucznej inteligencji wytrenowane przy pomocy uczenia maszynowego. Dzięki temu popularne narzędzie wyszukiwania bardzo dokładnie znajduje to, czego potrzebujemy. Najpopularniejsze frazy pojawiają się w podpowiedziach. Wyszukiwanie można też zawęzić za pomocą specjalnych poleceń i wyrażeń regularnych, które są opisane w pomocy Google.

Wyszukiwarka Google pozwala zawężać wyniki za pomocą wyrażeń regularnych (graf. CHIP)

Okazuje się, że amerykański koncern ma niewielką kontrolę nad narzędziem jakie stworzył. Co prawda firma usuwa zgłoszone przypadki, ale problem tkwi w samych algorytmach, przed którymi nic się nie ukryje i które są powszechnie dostępne dla każdego na całym świecie. W Polsce bardzo często portale podają tylko inicjał nazwiska osób oskarżonych. Jednak wystarczy kilka chwil, aby przy użyciu Google wyszukać o kogo chodzi.

Niedawno pisaliśmy też o podobnym problemie Facebooka. Serwis społecznościowy pomaga siatkom terrorystycznym werbować nowych członków. Przestępcy wykorzystują w tym celu narzędzie podpowiadające osoby, które warto dodać do znajomych. Jak widać, teoretycznie neutralna sztuczna inteligencja może zostać użyta w niewłaściwy sposób. | CHIP

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News