Ktoś szpiegował smartfony w pobliżu Białego Domu

Wygląda na to, że ktoś używał sprzętu typu IMSI catcher obok Białego Domu. Nie wiadomo czy było to działanie obcych służb, amerykańskiego kontrwywiadu czy amatorów, którzy obejrzeli o jeden film szpiegowski za dużo.

Ale czym są urządzenia IMSI catcher? Otóż wykorzystują one sposób łączenia się w standardach GSM. Urządzenie szpiegowskie imituje nadajnik stacji bazowej telefonii komórkowej (BTS). Kiedy telefon znajdzie się w pobliżu takiego IMS catchera, to łączy się z nim, a nie z prawdziwym BTS-em, ponieważ to IMSI catcher oferuje sygnał o lepszych parametrach (z racji bliskości). A sam IMSI catcher łączy się z właściwym nadajnikiem. Tym samym zaatakowany telefon nie ma problemu z wykonywaniem połączeń telefonicznych czy wysyłaniem i odbieraniem pakietów danych. Danych, które są oczywiście przechwytywane przez przestępcę. W dokumentach związanych ze sprawą pojawia się często określenie tych urządzeń jako Stingray. Nazwa ta oznacza w praktyce klasę urządzeń IMSI catcher produkowanych przez firmę Harris Corporation.

Do szpiegowania doszło w kilku lokalizacjach Waszyngtonu, w tym w bezpośrednim sąsiedztwie Białego Domu. Sprawę ujawnił dziś senator Ron Wyden, przedstawiając PDF, który otrzymał od Departament Bezpieczeństwa Krajowego Stanów Zjednoczonych (Department of Homeland Security).

IMSI to unikatowy numer pozwalający identyfikować urządzenie mobilne oraz każde połączenie komórkowe, a IMSI catcher pozwala na monitorowanie i śledzenie ruchu sieciowego – czytamy w liście wysłanym przez Christophera Krebsa, starszego urzędnika w Departamencie Bezpieczeństwa.

Informacja o możliwym działaniu obcego urządzenia stingray w pobliżu Białego Domu jest szczególnie niepokojąca, zwłaszcza w świetle raportów mówiących, że prezydent nie korzysta nawet z tzw. bezpiecznych linii – powiedział w swoim oświadczeniu senator Wyden.

Oczywiście do zdjęć prezydent pozuje z przewodowym telefonem tzw. bezpiecznej linii. Jeśli jednak na co dzień korzysta z normalnego telefonu, to podsłuchane w ten sposób rozmowy mogą być cennym źródłem informacji (fot. GettyImages)

Sprawą tego przypadku zajmie się nie tylko Homeland Security, ale także niezbyt lubiana przez internautów FCC (Federalna Komisja Łączności). Warto dodać, że podobnych urządzeń używają nie tylko służby specjalne, ale także policja, chociaż w szczególnych przypadkach.

Nieustannie monitorujemy raporty dotyczące używania IMSI catcherów i koordynujemy nasze działania z DHS (Department of Homeland Security), DOJ (Department of Justice, Departament Sprawiedliwości) oraz z FBI – stwierdza w swoim oświadczeniu FCC – FCC stara się wymóc wprowadzenie zasad przeciwko nieautoryzowanemu używaniu licencjonowanych częstotliwości radiowych.

Powodem podatności współczesnych sieci telefonii komórkowej na tak prosty, w gruncie rzeczy atak, jest korzystanie ze standardu SS7. Signaling System Seven (SS7) to zbiór protokołów stosowanych w sieciach telekomunikacyjnych. Architektura systemu sygnalizacji została określona przez CCITT w 1981. SS7 identyfikuje i określa, jaką funkcjonalność musi posiadać cyfrowa sieć sygnalizacyjna oraz jakich protokołów należy użyć, aby umożliwić jej poprawne działanie. Rzecz w tym, że nie zawsze przystaje do obecnych realiów technologicznych. I chociaż nie jest to nowa wiedza, to niektórzy twierdzą, że zmiany nie są forsowane, bo korzystanie z przestarzałych standardów ułatwia działanie służbom wywiadu i kontrwywiadu, a także policji i innych agencji uprawnionych do podsłuchiwania i śledzenia obywateli. | CHIP

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.