CAT S61

Prawdziwy twardziel, czyli CAT S61

Fot. cat
Urządzenie jest drogie, cena 3899 zł to poziom flagowców, a patrząc na "smartfonowe" parametry, CAT S61 flagowcem nie jest. Jednak wyjątkowe wyposażenie czyni ten sprzęt w pewnych warunkach po prostu niezastąpionym.

Smartfony marki CAT wyróżnia jedno – ponadstandardowa wytrzymałość. Producent doszedł jednak do wniosku, że sama odporność na czynniki zewnętrzne, przeciążenia i upadki to zbyt mało, by osoby potrzebujące tego typu sprzętu były nim zainteresowane. Już poprzednik zaprezentowanego dziś modelu wyposażony był m.in. w kamerę termowizyjną. Teraz właściciel marki poszedł jeszcze o krok do przodu.

Funkcja dalmierza laserowego w połączeniu z aplikacją Measure pozwoli oszacować koszty materiałów użytych np. do remontu danego pomieszczenia (fot. CAT)

Kamera termowizyjna w najnowszym, zaprezentowanym modelu CAT S61 współpracująca z preinstalowaną na smartfonie aplikacją FLIR, charakteryzuje się zauważalnie większą dokładnością w stosunku do analogicznego rozwiązania zastosowanego w poprzedniej generacji modelu S60 (teraz w promocji). Przedstawiciele producenta zapewniaja, że CAT S61 umożliwia precyzyjne zlokalizowanie źródeł ciepła o mierzalnej temperaturze do 400 st. C niezależnie od tego, czy kadrowany obraz jest oświetlony, czy też pracujemy w całkowitej ciemności. Podwyższona rozdzielczość skanowania termicznego umożliwia znalezienie np. zwarć, blokad termicznych, przecieków, przeciągów czy zawilgoceń. Kolejnym elementem niestandardowego wyposażenia opisywanego modelu jest coś, co producent określa jako „laserowa taśma miernicza” (odległość mierzenia do 8 metrów). Chodzi oczywiście o wyspecjalizowany dalmierz laserowy. A aplikacja o nazwie Measure (również preinstalowana na smartfonie CAT S61) pozwala łatwo oszacować np. ilość potrzebnej farby do malowania ścian, czy płytek na posadzkę. Dzięki nagraniu rozkładu powierzchni użytkownik otrzymuje lepsze wyobrażenie tego jak dany materiał będzie prezentował się w konkretnym miejscu jeszcze zanim ruszą kosztowne prace.

CAT S61 wytrzyma praktycznie w każdych warunkach (fot. CAT).

CAT S61 jest też wyposażony w tzw. czujnik LZO (lotnych związków organicznych). Innymi słowy: sensor jakości i składu powietrza. Pozwala to monitorować powietrze w pomieszczeniu, w którym smartfon się znajduje. Jeśli stężenie LZO przekroczy dopuszczalny poziom, aplikacja podpowie użytkownikowi, że należy przewietrzyć pomieszczenie lub po prostu wyjść na świeże powietrze. Warto też dodać, że sprzęt wyposażony jest w obudowę ze wzmocnionego odlewu aluminium, spełnia militarną normę wytrzymałościową MIL Spec 810G (MIL-STD-810G), co w praktyce oznacza to, że wielokrotne upadki z wysokości 1,8 metra na beton nie czynią urządzeniu najmniejszej szkody. Ponadto sprzęt ma być również odporny na szok temperaturowy, gwałtowne skoki ciśnienia, wysoką i niską temperaturę, wibracje i wiele więcej.

Jeżeli chodzi o czysto smartfonowe parametry, to parametry CAT S61 są raczej przeciętne. Ma on 5,2-calowy ekran Full HD (bardzo jasny, czytelny w każdych warunkach), który można obsługiwać również w rękawiczkach. Mocy obliczeniowej dostarcza SoC Qualcomm Snapdragon 630 2.2 GHz, wspierany przez 4 GB pamięci RAM. Dla użytkownika jest 64 GB pamięci wewnętrznej (pomniejszonej o system Android 8 Oreo i aplikacje. Wbudowaną pamięć można rozszerzyć kartami micro SD. Łączność to LTE Cat 13, VoLTE i VoWiFi, do tego GPS, Bluetooth 5.0, NFC, dwuzakresowe WiFi. Całość zasila pojemna bateria 4500 mAh, a kontroler zasilania jest zgodny z Quick Charge 4.0. Acha, jeszcze aparat. Z tyłu mamy pojedynczą matrycę 16MP, z przodu 8MP. Wytrzymały smartfon CAT S61 może rejestrować wideo w rozdzielczości 4K. | CHIP