TEST: Honor 10 – inteligencja, piękno i cena

Honor to marka należąca do firmy Huawei, która jednak ma bardzo dużą swobodę, zarówno jeśli chodzi o działania biznesowe, jak i projektowanie produktów. I tę swobodę świetnie wykorzystuje.

W skrócie

  • Wydajność
  • Jakość wykonania i wygląd
  • Możliwości aparatu fotograficznego
  • Szybkie ładowanie baterii
  • Czytnik odcisków palców jest wolniejszy i mniej precyzyjny w porównaniu do najlepszych na rynku (Huawei P20/Mate 10)
  • Brak wodoodporności

Honor 10 to bardzo udany kompromis, który pozwolił uzyskać smartfon o możliwościach flagowca przy zaskakująco niskiej cenie. Wygląd i wydajność są świetne, a podwójny aparat z funkcją sztucznej inteligencji zapewnia dobrą jakość zdjęć. Przyzwoita, choć na pewno nie spektakularna, jest żywotność baterii. Ceny za testowany model z pamięcią 128 GB wahają się od ok. 1900 do 2200 zł.

Jeśli interesujecie się sprzętem mobilnym, prawdopodobnie obił wam się o uszy przydomek „flagship killer”, czyli „pogromca flagowców”, który część mediów nadała smartfonowi One Plus 6. Przy całym szacunku dla tej konstrukcji, w moim odczuciu prawdziwym rynkowym „zabójcą” drogich telefonów z najwyższej półki jest zupełnie inne urządzenie. Proszę państwa, mam honor (khm, khm…) przedstawić: oto Honor 10.

 Budowa, wygląd, wykonanie

Honor zaprojektował telefon, który czerpiąc pełnymi garściami ze sprawdzonych rozwiązań bratniej linii P20 świetnie wpisuje się w najmodniejsze w tej chwili trendy,    zachowując jednocześnie swój własny charakter. Matowa, aluminiowa rama oddziela szklane plecy i pokryty tym samym materiałem przód urządzenia – krawędzie przedniej i tylnej tafli szkła są  wygięte, dzięki czemu płynnie łączą się z zaokrąglonymi bokami ramy, tworząc spójną, przyjemną dla palców i oka obłość.

Honor 10 dostępny jest w czterech wersjach kolorystycznych, w tym dwóch wykorzystujących efekt kameleona.

Układ poszczególnych elementów takich jak przyciski, porty czy czujniki oraz ogólny wygląd telefonu są praktycznie identyczne z modelem Huawei P20, jednak tak jak napisałem wyżej, projektanci Honora zachowali honor i uczynili z modelu 10 dzieło unikalne. Udało im się to uzyskać dzięki zastosowaniu warstwowo barwionego szkła, które sprawia, że w zależności od kąta patrzenia oraz oświetlenia smartfon wydaje się zmieniać kolor, mieniąc się płynnie przechodzącymi w siebie nawzajem odcieniami niebieskiego lub zieleni. Jeśli wydaje wam się, że gdzieś już słyszeliście taki opis, to macie rację – jeden z wariantów kolorystycznych P20 / P20 Pro o nazwie Twilight także bywa opisywany w ten sposób, jednak prawda jest taka, że oba modele na żywo wyglądają zupełnie inaczej. Flagowiec Huawei wydaje się przy Honorze 10 bury, a jego barwy – wyblakłe. Wersje Honora noszące nazwy Phantom Blue i Phantom Green mają intensywne, mieniące się w świetle kolory, nabierające życia przy każdym poruszeniu. Oczywiście, fizyki nie da się oszukać i gładka, lustrzana powierzchnia wygląda pięknie i świeżo tylko do chwili pierwszego zetknięcia z dłonią użytkownika, ale cóż – taka moda.

Jakość wykonania stoi na najwyższym poziomie. Honor 10 broni honoru swojej firmy, nie dając żadnych powodów do narzekań, Niestety, smartfon nie jest zabezpieczony przed wodą: ze względu na koszty i komplikację procesu produkcji (co także wiąże się ze wzrostem kosztów) wodoodporność wciąż pozostaje cechą zarezerwowaną dla urządzeń z najwyższej półki.

Honor 10: Wyposażenie

Jak na konstrukcję nazywającą się nowoczesną przystało, Honor 10 wyposażony jest w złącze USB C (niestety, wspiera przesył danych tylko w standardzie 2.0), a zgodnie z bieżącymi trendami może obsługiwać jednocześnie dwie karty SIM. „Wielkim nieobecnym” jest gniazdo kart pamięci microSD, jednak wbudowana pamięć o pojemności 128 GB powinna okazać się wystarczająca dla praktycznie wszystkich użytkowników. Miłym dodatkiem jest emiter podczerwieni, pozwalający zmienić telefon w uniwersalnego pilota do sprzętów RTV-AGD – kanapowe potyczki o kontrolę nad telewizorem mogą nabrać dzięki niemu zupełnie nowego wymiaru…

Wbrew trendom, za to ku ogromnej radości użytkowników projektanci Honora uważają, że złącze audio typu mini-jack wciąż jeszcze przydaje się w codziennym użytkowaniu. Dlatego w Honorze 10 znajdziemy znikającą z kolejnych flagowców, charakterystyczną dziurkę do podłączenia słuchawek, nic też nie będzie stało na przeszkodzie, żeby jednocześnie słuchać muzyki i ładować telefon.

Reklama

czytnik odcisków palców w Honorze 10 wykorzystuje technologię ultradźwiękową. Jest mniej dokładny i wolniejszy, ale za to całkowicie schowany pod szkłem.

Jednym z bardziej niezwykłych elementów wyposażenia najnowszego Honora jest czytnik daktyloskopijny, wykorzystujący niestosowaną dotychczas w telefonach technologię odczytu linii papilarnych za pomocą ultradźwięków. Użycie fal dźwiękowych zamiast mapowania optycznego albo najpopularniejszego w telefonach pomiaru oporu elektrycznego ma dwie bardzo ważne zalety. Pierwszą jest fakt, że czytnik można było schować pod taflą szkła pokrywającego cały przedni panel telefonu. Gładkiej powierzchni nie zakłóca żaden wystający element, co sprawia bardzo dobre wrażenie estetyczne. Druga zaleta, to odporność na zakłócenia wynikające z obecności wilgoci – czytnik równie sprawnie radzi sobie zarówno z suchymi, jak i mokrymi palcami, podczas gdy dla tradycyjnych czujników te drugie stanowią najczęściej wyzwanie ponad siły. Niestety, są i wady. Czytnik Honora 10 jest wyraźnie wolniejszy i mniej dokładny, niż te, do których przyzwyczaiło nas Huawei. Nie tylko potwierdzenie tożsamości użytkownika i odblokowanie telefonu trwa zauważalnie dłużej niż w urządzeniach serii Mate 10 czy P20, ale też często konieczne jest powtórzenie skanowania. Przypomina to działanie zbierającego nienajlepsze opinie użytkowników czytnika z Samsungów Galaxy S8/S9.  Swój udział ma w tym z pewnością fakt, że przez brak jakichkolwiek wystających elementów trafienie palcem dokładnie w czytnik bywa wyzwaniem.

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.