Zastąpiłbyś telewizor projektorem?

Mecz Mistrzostw Świata lub film na całej ścianie? "Tego nie da ci telewizor, kup projektor i zobacz więcej" – kuszą marketingowcy. Rzeczywiście lepiej wybrać projektor niż 65 albo 75-calowy telewizor? Może tak, może nie. Podajemy argumenty za i przeciw.

W skrócie

  • możliwość uzyskania obrazu o przekątnej nawet 300 cali
  • projektor zajmuje mało miejsca, można go powiesić np. na suficie
  • łatwość przenoszenia z miejsca na miejsce
  • świecąca czerń w projektorach 3LCD
  • "efekt tęczy" i migotanie obrazu w projektorach DLP
  • konieczność zaciemniania pomieszczeń
  • hałas wentylatora
  • wysokie ceny projektorów 4K (ponad 6 tysięcy złotych)

Nie chcę was przekonywać o wyższości projektora nad telewizorem. Aczkolwiek uważam, że projektor skutecznie może go zastąpić, a w wielu przypadkach, gdy już mamy przeciętny telewizor, projektor uzupełni ten sprzęt, tworząc prawdziwe kino domowe.

Obraz na całej ścianie to największa zaleta i główna przewaga projektorów multimedialnych nad telewizorami. Ogromna przekątna ekranu rzędu 100-300 cali jest w chwili dla popularnych telewizorów nieosiągalna. W naszym kraju największe dostępne w sklepach odbiorniki TV mają przeważnie ekran o przekątnej 75 cali. Oczywiście na rynku są i większe, ale ich ceny sprawiają, że stanowią raczej ciekawostkę niż realną ofertę.

(W porównaniu do 47-calowego ekranu telewizora, obraz z projektora wygląda jak Goliat przy Dawidzie. Oczywiście to nie koniec możliwości, jeżeli chodzi o wielkość przekątnej – w filmie uzyskaliśmy obraz o przekątnej około 100 cali. Można ją jeszcze niemal trzykrotnie powiększyć, trzeba tylko dalej odsunąć projektor do tyłu. W przypadku powyższego testu był oddalony od ściany o 2,8 metra).


Rozdzielczość – czy Full HD to za mało?

Obecnie ekrany o rozdzielczości Full HD, czyli inaczej 1080p, to powszedniejący standard, a nawet powoli już odchodzący do lamusa, szczególnie w przypadku telewizorów o przekątnej 50 cali. Coraz rzadziej w telewizorach 50-calowych i większych możemy spotkać model z matrycą Full HD, skutecznie zastępują je matryce UHD (Ultra HD – 4K). Inaczej rzecz ma się wśród projektorów multimedialnych, tu właśnie 1080p jest obecnie standardem. Z kolei projektory 4K kosztują od 6 do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych, co stanowi barierę dla wielu użytkowników.

Techniki projekcji obrazu – 3LCD kontra DLP

W telewizorach mamy technologie LCD, OLED oraz QLED. W projektorach dominują dwie techniki: DLP oraz 3LCD. Większość projektorów wykorzystuje matryce DLP (Digital Light Processing), której zaletą jest lepsza czerń. Technologia 3LCD stosowana w projektorach Epsona daje lepsze nasycenie kolorów i eliminuje tzw. efekt tęczy oraz migotania obrazu, które mogą męczyć wzrok. Poza tym projektory 3LCD mają nawet trzykrotnie wyższą jasność, co pozwala na wyświetlanie nawet w jasnym pomieszczeniu.

Wymagania dla dobrej projekcji

Chociaż sam projektor jest niewielki i zajmuje zdecydowanie mniej miejsca niż telewizor, to do dobrego odbioru i wyświetlania obrazu potrzebujemy odpowiedniego ekranu lub pustej, białej albo  przynajmniej jasnej ściany. Niezbędne jest też precyzyjne ustawienie projektora, ewentualnie zamocowanie go do ściany bądź sufitu. Urządzenie wymaga odsunięcia od ekranu na odległość od 3 do 4 metrów. W mniejszych pomieszczeniach rozwiązaniem tego problemu może być projektor tzw. krótkiego rzutu, który ustawimy niemal przy samym ekranie, aby uzyskać obraz o przekątnej co najmniej 80 cali.

Przed zakupem projektora w celu dopasowania ekranu lub przestrzeni na ścianie, możemy skorzystać ze specjalnego kalkulatora. Pozwoli on sprawdzić, jak będziemy musieli ustawić projektor, żeby osiągnąć konkretne rozmiary wyświetlanego obrazu. Przykładowy znajdziecie tutaj.

Kolory i kontrast

Pomimo efektu „świecenia czerni”, kolory w projektorach Epsona są lepiej odwzorowane i obraz ma wyższy kontrast niż w innych rzutnikach DLP.

(Obraz z przeciętnego projektora jest dobrze widoczny i kontrastowy, gdy zaciemnimy pomieszczenie, w którym będziemy go wyświetlać. Włączenie oświetlenia lub brak zaciemnienia spowoduje dużo gorszą widoczność).


Niestety aby osiągnąć najlepsze efekty i najwyższą jakość wyświetlanego obrazu z projektora, musimy dobrze zaciemnić pomieszczenie, w którym będziemy z niego korzystali. Dlatego zakup projektora najbardziej polecam amatorom nocnych seansów lub „grającym sowom”. Jako domowa sala kinowa świetnie sprawdzą się np. pomieszczenia w piwnicy. W innym przypadku pomogą wam dobre żaluzje albo szczelne zasłony.

Słabe strony projektora

Dla mnie najbardziej uciążliwym mankamentem projektora jest jego chłodzenie, czyli wentylator, który hałasuje i zakłóca momenty ciszy podczas oglądania filmów i telewizji. Projektory, w odróżnieniu od telewizora, nie mają też tunera telewizyjnego. Aby móc oglądać konkretne kanały za pomocą projektora, musimy podłączyć do niego dekoder STB (Set-Top Box) lub dekoder sieci kablowej.

Kiedy lepiej wybrać projektor niż telewizor?

Niestety odpowiedź na pytanie – czy kupić projektor zamiast telewizora – nie jest łatwa. Nie chcę nikogo namawiać, żeby zamienił telewizor na projektor i oglądał wszystko tylko na dużym ekranie. Stanowczo odradzam wykorzystywanie projektora do wielogodzinnego oglądania typowej telewizji w ciągu dnia, do tego lepiej nadaje się telewizor. Natomiast kinomaniakom, fanom piłki nożnej, a także graczom (szczególnie tym lubiącym gry zespołowe jak FIFA i Pro Evolution Soccer) polecam projektor, który da więcej frajdy. 100-calowy ekran dobrze sprawdzi się podczas wspólnego oglądania w licznym gronie. Zobaczymy więcej szczegółów, a obraz wyświetlany na ścianie w czasie transmisji mundialowych rozgrywek pozwoli stworzyć prawdziwą, domową strefę kibica.


Zachęcam do zapoznania się z testem zaawansowanego, popularnego na rynku modelu Epson EH-TW5650, który przetestowaliśmy już w portalu. Działanie urządzenia zrecenzowali także nasi czytelnicy. | CHIP

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.