Do 2033 roku woda może zatopić infrastrukturę internetową

To duża zmiana, bo wcześniejsze prognozy mówiły o perspektywie 100 lat.

Dotychczasowe przewidywania mówiły o podobnym niebezpieczeństwie w perspektywie 100 lat. Firmy telekomunikacyjne muszą jednak znacznie wcześniej przygotować się na wyższy poziom mórz i oceanów. Chodzi przede wszystkim o ochronę światłowodów, które co prawdą są wodoszczelne, ale większość nie jest przystosowana do tego, aby działać w warunkach pełnego zanurzenia. Według przewidywań, do 2033 roku ponad 6 tysięcy kilometrów kabli zakopanych w Stanach Zjednoczonych znajdzie się pod wodą. Woda przykryje też ponad tysiąc węzłów sieciowych.

Woda
6,5 tysiąca kilometrów kabli może znaleźć się pod wodą (graf. Uniwersytet w Oregonie)

Kiedy pod koniec ubiegłego wieku budowano infrastrukturę sieciową, nikt nie spodziewał się, że mogą jej zagrozić zmiany klimatu. Uczeni porównali teraz dane z Atlasu internetu z udostępnionymi przez National Oceanic and Atmospheric Administration, amerykańskiej agencji zajmującej się prognozami pogody. Przyszłe zniszczenia infrastruktury sieciowej prawdopodobnie będą miały skalę porównywalną do szkód wyrządzonych przez huragany Katrina i Sandy. Badanie co prawda dotyczy wpływu klimatu na amerykański internet, jednak skutek może być oczywiście ogólnoświatowy. Po pierwsze jest ryzyko wystąpienia takich samych podtopień w Europie i Azji. Po drugie, zalanie tylko amerykańskiej infrastruktury może doprowadzić do ograniczenia dostępu do części internetu także Europejczykom, ponieważ zagrożone są węzły obsługujące transatlantyckie połączenia sieciowe.

Woda w najbliższych kilkunastu latach może zalać podziemne kable (fot. Elektroda)

Podnoszenie się oceanów to skutek globalnego ocieplenia. Roztapiające się lodowce w górach i na Antarktydzie podnoszą poziom wód oceanów i mórz. Gazy cieplarniane i aktywność słońca sprawiają, że temperatura atmosfery ziemskiej rośnie. Najbardziej powszechny gaz cieplarniany to para wodna. Nagatywne znaczenie dla całej sytuacji mają również dwutlenek węgla i metan, a także zakazane freony. | CHIP