Mapa północno-wschodniej europy z Estonią wyróżnioną jako układ scalony.

Estoński cud informatyczny

Fot. Piotr Sokołowski
Prawie wszystkie usługi publiczne w Estonii są dostępne online. 94 procent obywateli nosi przy sobie kartę identyfikacyjną z czipem. Jedna trzecia uprawnionych głosuje online. Estonia oferuje przez sieć takie same usługi publiczne jak Wielka Brytania, choć utrzymanie systemu w kraju bałtyckim kosztuje 400 razy mniej niż na Wyspach. Opisujemy, jak to wszystko było możliwe.

W planach Tallinna są z kolei rozwiązania, które spowodują, że właściciele małych i średnich firm w ogóle nie będą musieli kontaktować się z urzędami, a fiskus sam pobierze należne podatki bezpośrednio z kont bankowych zintegrowanych z estońskim systemem skarbowym. Dla kogoś kto styka się z polskimi urzędami, te informacje brzmią jak science-fiction. A jednak niedaleko naszej północno-wschodniej granicy istnieje małe państwo, które prześciga Polskę w dostępie do usług publicznych. Warto zwrócić uwagę na fakt, że powierzchnia Estonii jest tylko niewiele większa od województwa mazowieckiego. Ten bałtycki kraj borykał się na początku lat 90 z takimi samymi problemami okresu transformacji jak Polska. W Estonii również szalała hiperinflacja, państwowa kasa świeciła pustkami, ludzie nie mieli pracy. Mimo to, politykom udało się przekonać społeczeństwo, że warto zainwestować w nowoczesny system informatyczny, który, jak się okazało, zwrócił się po wielokroć. Estończycy są tak przyzwyczajeni do udogodnień, że z usług e-administracji chętnie korzystają nie tylko młodzi, ale także starsi mieszkańcy.

— Wbrew powszechnemu przekonaniu o kosztowności informatyzacji, władze postawiły na informatyzację, by odchudzić państwo, zmniejszyć wydatki na administrację oraz stworzyć kraj, który będzie nowoczesny nie za 2 czy 5 lat, ale za 15-20. Estonia ma obecnie jedną z najtańszych administracji publicznych — tłumaczy w rozmowie z CHIP-em Kazimierz Popławski, twórca portalu poświęconego Estonii, Eesti.pl. — Odnośnie informatyzacji kraju obowiązuje niepisane porozumienie, każdy kolejny rząd traktuje tę dziedzinę jako priorytet, nie ma pomysłów, żeby cofać cyfryzację. Także społeczeństwo jest do tego stopnia przyzwyczajone do ułatwień, które gwarantuje e-państwo, że politycy mają poczucie ogólnospołecznej potrzeby utrzymywania i rozwijania usług elektronicznych.

Estonia – usługi publiczne dostępne online

Najbardziej znaną i rozpoznawalną elektroniczną usługą dostępną w Estonii jest głosowanie przez internet. W 2015 roku w ten sposób zagłosowało 30 procent wyborców:

Pierwsza taka możliwość miała miejsce w 2005 roku w wyborach samorządowych — opowiadał w III Programie Polskiego Radia były premier Estonii, Andrus Ansip. — Przez internet zagłosowało wtedy zaledwie 10 tysięcy osób. Natomiast 10 lat później, w wyborach parlamentarnych w 2015 roku, w e-głosowaniu wzięło udział już aż 176,5 tysiąca osób — zaznaczał polityk, który dziś jest wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej i komisarzem ds. jednolitego rynku cyfrowego.

Andrus Ansip, były premier Estonii (fot. Foreign and Commonwealth Office)

Estończycy mogą głosować z dowolnego miejsca i zmienić zdanie w każdym momencie w okresie poprzedzającym zamknięcie urn wyborczych. Warto jednak pamiętać, że e-głosowanie, to tylko jedna z usług  online w Estonii. Mieszkańcy bałtyckiego kraju, nie wychodząc z domu, są w stanie załatwić tak naprawdę każdą sprawę – niezależnie od tego czy chodzi o złożenie deklaracji podatkowej, umówienie wizyty u lekarza, czy zgłoszenie kradzieży. Z kolei osoby, które chcą kupić albo sprzedać ziemię, mogą to zrobić za pomocą systemu e-Land, w którym zarejestrowanych jest ponad milion nieruchomości.

Reklama

E-rezydencja

Estonia promuje ideę państwa bez granic. Od 2014 roku z części udogodnień jakie oferuje estońska administracja, mogą korzystać też obcokrajowcy. Uruchomiono program tzw. e-rezydencji, dzięki któremu można w prosty sposób zarejestrować działalność gospodarczą w tym kraju. Jednak należy pamiętać, aby przed zdecydowaniem się na taki krok, porozmawiać z doradcą podatkowym. Polska co prawda z Estonią ma podpisaną umowę o unikaniu podwójnego opodatkowania, ale to gdzie należy zapłacić dany podatek, uzależnione jest od miejsca prowadzenia działalności gospodarczej. Po wypełnieniu odpowiednich formularzy i dokonaniu płatności, przyszli e-rezydenci muszą poczekać około 3 miesięcy na rozpatrzenie podania. Po upływie tego czasu zostaną zaproszeni na rozmowę do ambasady Estonii, gdzie otrzymają swoją kartę e-rezydenta. Jest ona ważna przez 3 lata. Po tym czasie należy ponowić procedurę.

Warto zaznaczyć, że karty czipowe wydawane e-rezydentom nie uprawniają do pobytu na terenie Estonii, ani nie ustanawiają fizycznej rezydencji podatkowej w tym kraju. Taka karta pozwala natomiast podpisywać elektronicznie dokumenty, zakładać firmy w Estonii i korzystać z tamtejszego systemu bankowego. Do tej pory z opisywanej możliwości skorzystało 1200 firm.

E-rezydenci otrzymują karty czipowe ważne 3 lata (fot. Republika Estonii)

Elektroniczne dowody i system X-Road

Kręgosłupem estońskiej e-administracji jest zdecentralizowany system X-Road, który pozwala przekazywać informacje pomiędzy poszczególnymi urzędami. Jak podkreśla Andrus Ansip, budowa tego rozwiązania nie była łatwa:

— Wprowadziliśmy inteligentne dowody osobiste, każdy obywatel otrzymał tzw. cyfrową tożsamość, to była dobra decyzja. Jednak aż 6 lat zajęło wydanie miliona elektronicznych podpisów. W 2007 roku przyjęliśmy zasadę, że państwo ma prawo zapytać obywatela o tę samą informację tylko raz. Oczywiście dajemy urzędom prawo do dalszego wykorzystywania przekazanych informacji. Wprowadzenie tej jednej zmiany uruchomiło na dużą skalę zwyczaj korzystania z e-podpisu. Estończycy w każdym tygodniu używają go ponad milion razy — tłumaczy premier Estonii w latach 2005-2014.

Dzięki temu sprytnemu posunięciu, urzędy zaczęły się ze sobą komunikować za pomocą platformy X-Road, zamiast w każdej sprawie zwracać się do poszczególnych zainteresowanych osób z tymi samymi pytaniami. W efekcie przedsiębiorcy i zwykli obywatele nie muszą tracić czasu w kolejkach oraz wypełniać sterty druków.


Na następnej podstronie piszemy m.in. o rozproszonym modelu estońskiego systemu oraz o firmie Cybernetica.

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.