asus zenfone 5

TEST: ASUS ZenFone 5 – pierwszy raz ze sztuczną inteligencją

Fot. CHIP Sylwia Zimowska
8-rdzeniowy procesor Snapdragon 636, 4 GB RAM-u. Ale przede wszystkim po raz pierwszy w serii ZenFone - SI. Dzięki algorytmom smartfon działa szybciej od "czwórki" i automatycznie dobiera najlepsze dla danej sceny ustawienia aparatu. Gdyby tego było mało, kosztuje kilkaset złotych mniej niż ZenFone 4 w dniu premiery.

W skrócie

  • - wygląd
  • - dobra bateria
  • - wysoka wydajność
  • - bardzo dobry wyświetlacz
  • - bogate oprogramowanie
  • - interfejs aparatu + zdjęcia z aparatu głównego (zwłaszcza HDR)
  • - tryb slow motion
  • - wystające aparaty
  • - słaba stabilizacja obrazu w filmach i autofokus
  • - szumy na zdjęciach nocnych

Dobry smartfon. Jeśli zależy wam głównie na wysokiej jakości wykonania, wydajności za rozsądne pieniądze, dobrej baterii i przyzwoitych zdjęciach z aparatu głównego, warto się tym ZenFone'm zainteresować. Oprogramowanie ZenUI oferuje wiele przydatnych funkcji, do tego dobry system audio i świetny ekran. Mankamenty, takie jak mało dokładny autofokus czy kiepska stabilizacja obrazu w filmach, nie wszystkim użytkownikom będą przeszkadzały. Dodatek w postaci SI pomoże głównie osobom, które korzystają z automatycznego trybu aparatu.

Seria ZenFone obejmuje smartfony ze średniej półki cenowej, które wyglądem potrafią świetnie udawać flagowce. Są wykonane z dobrych materiałów, mają satysfakcjonującą optykę, ale wydajnością ustępują droższym modelom. Niecałe 10 miesięcy po premierze ZenFone’a 4, ASUS wprowadził następcę tamtego smartfonu. Po kilku tygodniach testów modelu ASUS ZenFone 5 mogę śmiało powiedzieć, że firma z Tajwanu wzięła sobie do serca wskazane przez recenzentów wady poprzednika.

Pierwsza dobra zmiana to cena. ZenFone 4 w dniu premiery kosztował 2000 złotych, co w stosunku do jego możliwości wydawało się zdecydowanie za wysoką kwotą. ZenFone 5 w polskich sklepach kosztuje 1700 złotych. A teraz szczegóły.

ASUS ZenFone 5: wygląd i ergonomia

Największej zmiany doczekał się ekran. Teraz jest on nie tylko większy (6,21″), ale też ma wycięcie w górnej części wyświetlacza mieszczące czujnik światła, głośnik i aparat przedni. Antyfanów takiego rozwiązania od razu uspokajam, wycięcie można wyłączyć w ustawieniach. Wówczas u góry zobaczymy po prostu standardowy, czarny pasek z godziną i innymi powiadomieniami.

zenfone 5 test
Górna ramka jest bardzo wąska (fot. Sylwia Zimowska)

Przy niemal identycznych wymiarach urządzenia co w ZenFone’ie 4 (Zenfone 5 jest o 2 mm krótszy) osiągnięto przekątną ekranu o 0,7″ większą. Jest to spowodowane nie tylko pojawieniem się notcha, ale też usunięciem przycisku Home. Z obu stron smartfon pokryty jest szkłem 2.5D, które spina metalowa ramka. Krawędzie są przy tym dość ostre co uważam za plus, ponieważ telefon pewniej leży w dłoni. Polecam jednak założyć od razu silikonowe etui dołączone do zestawu, bo szklany tył mimo wszystko sprzyja ślizganiu się urządzenia.

zenfone 5
ZenFone 5 w kolorze Midnight Blue (fot. Sylwia Zimowska)

Kolejną zmianą jest przeniesienie czytnika linii papilarnych z przycisku Home na tył smartfonu, w miejsce najbardziej ergonomiczne, którego palec wskazujący dotyka naturalnie. Tak jak w ZenFone’ie 4, plecy urządzenia bardzo ładnie załamują światło na krawędzi czytnika, co sprawia, że obudowa wydaje się mniej banalna, a zarazem daleko jej do odpustowego efektu lustra. Wrażenie elegancji potrafi popsuć jedynie palcujące się szkło.

Dolna krawędź ZenFone’a 5 (fot. Sylwia Zimowska)

Jeśli chodzi o krawędzie, tu zaskoczeń brak. Na dole znajdziemy głośnik, mikrofon, USB typu C oraz wejście mini-jack. Jedyne przyciski fizyczne umiejscowiono na prawej krawędzi, natomiast z lewej strony znajdziemy wysuwaną tackę na kartę nano SIM oraz wejście dla karty pamięci o pojemności do 2 TB (opcjonalnie można zamiast karty micro SD włożyć drugą nano SIM).

asus zenfone 5
Aparaty wystają poza obudowę (fot. Sylwia Zimowska)

ASUS ZenFone 5 ma tu wadę w jednym punkcie – podwójny aparat wystaje teraz znacząco poza bryłę telefonu, co naraża obiektywy na zarysowania w przypadku, gdy będziemy kłaść smartfon ekranem do góry. Szkoda, bo w ZenFone’ie 4 rozwiązano to lepiej.

Reklama

Wyposażenie i łączność

Poza samym smartfonem w pudełku znajdziemy szybką ładowarkę, igłę ułatwiającą wysunięcie tacki z kartami, silikonowe etui, instrukcję oraz dokanałowe słuchawki ZenEar Pro z wymiennymi końcówkami, które obsługują dźwięk przestrzenny w systemie DTS 7.1 Virtual Surround. Wiele flagowców nie na w standardowym wyposażeniu etui, a jest to bardzo praktyczny dodatek, nawet jeśli tani.

zenfone 5
Akcesoria ZenFone’a 5 (fot. Sylwia Zimowska)

Łączność w nowym ASUS-ie wypada lepiej niż w „czwórce”. Poprzedni model nie miał NFC. Tutaj poza technologią zbliżeniową znajdziemy także LTE, Wi-Fi 802.11ac (2.4 i 5 GHz) z WiFi Direct, Bluetooth 5.0 z zaawansowanym profilem dystrybucji audio A2DP, radio FM, GPS z GLONASS oraz BDS. Ponadto każdy użytkownik otrzymuje przy uruchomieniu smartfonu 100 GB wolnej przestrzeni na Dysku Google na 12 miesięcy.


Na kolejnej podstronie piszemy m.in. o ekranie i baterii ZenFone’a 5.