alloy elite rgb

TEST: HyperX Alloy Elite RGB – klawiatura nie tylko dla elit

Fot. sylwia-zimowska
Marka HyperX kojarzy się głównie z pamięciami, dyskami SSD i słuchawkami. Jednak od 2016 roku dostępne są również klawiatury dla graczy tej marki. Model Alloy Elite RGB to nowość zaprezentowana na targach CES 2018, będąca rozwinięciem konstrukcji Alloy Elite.

Na rynku klawiatur mechanicznych jest tłoczno – praktycznie każdy producent akcesoriów komputerowych ma już w ofercie kilka modeli tworzonych z myślą o graczach. Można powiedzieć, że HyperX stawia dopiero pierwsze kroki na tym polu, ale jego pierwsze produkty z tej dziedziny spotkały się z dobrym przyjęciem. Alloy Elite RGB to model premium, za który obecnie trzeba zapłacić 550 zł, a więc podobnie jak za klawiatury konkurencji z CherryMX na pokładzie i podpórką pod nadgarstki. Czym akcesorium amerykańskiego producenta może do siebie przekonać?

Wygląd i konstrukcja

Wzornictwo Alloy Elite RGB od początku zrobiło na mnie dobre wrażenie. Spodobało mi się połączenie zwartej, metalowej ramy z oddzieloną świecącym paskiem listwą z klawiszami funkcyjnymi i pokrętłem.

hyperx alloy elite rgb
Świetlisty pasek wyróżnia ten model na tle innych klawiatur (fot. Sylwia Zimowska)

Poprzednia Alloy Elite miała tylko podświetlenie w kolorze czerwonym, tutaj zaś do dyspozycji mamy pełne spektrum RGB. Zmianie konfiguracji barw i natężenia światła poświęcono dwa pierwsze przyciski funkcyjne. Kolejny odpowiedzialny jest za tzw. tryb gry, czyli blokadę klawiszy systemowych (zapobiega przypadkowemu otwarciu menu start i wyjściu z gry).

Niestety, na tworzywie dość mocno odznaczają się ślady palców (fot. Sylwia Zimowska)

Czarną, głęboką czerń przełamują cztery srebrne przyciski multimedialne oraz rolka do regulacji głośności. Zarówno metalowa rama jak i klawisze bardzo szybko łapią odciski palców, ale nie spotkałam się jeszcze z klawiaturą, która radziłaby sobie do końca z tym problemem. Na górnej krawędzi znajdziemy również port USB 2.0, do którego podłączymy pendrive’a czy dowolne akcesorium. Szkoda, że zbrakło wyjścia słuchawkowego.

Do klawiatury dołączony jest podwójny kabel USB (fot. Sylwia Zimowska)

Poza stalową ramą, o dużej wytrzymałości urządzenia świadczy też 1,8-metrowy, bardzo sztywny kabel w oplocie. Jest on zakończony dwoma końcówkami USB. Jedna z nich służy do podłączenia klawiatury, druga jako gniazdo przelotowe dla wbudowanego w klawiaturę portu.

W komplecie znajdziemy podkładkę pod nadgarstki (fot. Sylwia Zimowska)

Ponieważ konstrukcja ma dość wysoki profil, warto od razu dołączyć do niej podpórkę pod nadgarstki. Ta wykonana jest z cienkiego, lekkiego plastiku, który pod częścią alfanumeryczną pokryty jest fakturą imitującą blachę ryflowaną. Niestety, zarówno pod kątem wygody przyłączenia jak i samej ergonomii tej części daleko jest do świetnej, poduszeczkowej podpórki z konkurencyjnej Razer BlackWidow Chroma V2.

Producent pomyślał też o wymiennych klawiszach (fot. Sylwia Zimowska)

Poza podpórką pod nadgarstki w pudełku znajdziemy także osiem wymiennych klawiszy, imitujących wygląd stali. Połowa z nich jest gładka, a klawisze WSAD otrzymały tę samą fakturę imitującą blachę co podstawka. Wymiana jest szybka i bezproblemowa dzięki dołączonemu pierścieniowi do wyciągania klawiszy.

Wizualnie – duży plus (fot. Sylwia Zimowska)

Pod kątem wykonania i ogólnej estetyki, tej klawiaturze niewiele można zarzucić. Wydaje się stanowić doskonałe połączenie surowego minimalizmu znanego z bezramkowych klawiatur z nieprzesadzonym, gamingowym charakterem. Czuć, że ma się do czynienia z półką premium, a nie trzeszczącą pod palcami chińszczyzną.

Oprogramowanie i podświetlenie

Klawiatura działa od razu po podłączeniu i nie wymaga instalowania sterowników. Żeby jednak skorzystać z jej pełnej funkcjonalności warto pobrać oprogramowanie o nazwie HyperX NGenuity. Uzyskamy dzięki niemu dostęp do wszystkich ustawień.

Oprogramowanie NGenuity (fot. Sylwia Zimowska)

Pierwsza zakładka programu dotyczy konfiguracji podświetlenia. Do dyspozycji mamy 6 animowanych efektów (m.in. oddech czy eksplozja), które możemy dowolnie personalizować. Poza domyślnymi schematami poszaleć można przy samodzielnym ustawianiu kolorów stref. Jeżeli zaś brakuje nam cierpliwości, oprogramowanie ma też wbudowane profile kolorystyczne, które są dopasowane do kilkudziesięciu gier takich jak „Dota 2”, „Fortnite”, „Fallout 4”, „PUBG”, „Overwatch” i „Hearthstone”. Profile możemy zapisywać w pamięci klawiatury lub eksportować do plików. Szkoda, że profili nie da się zmieniać z pozycji klawisza funkcyjnego. Byłoby to bardziej przydatne niż aktywacja trybu gry.

Dołączone oprogramowanie pozwala tworzyć makra (fot. Sylwia Zimowska)

Druga zakładka pozwala modyfikować ustawienia trybu gry. Możemy tutaj wyłączyć popularne kombinacje przycisków (Alt+Tab, Alt+F4, Shift+Tab, Ctrl+Esc) – pojedynczo lub wszystkie równocześnie.

Trzecie okno służy tworzeniu i edytowaniu makr. Możemy przypisać klawiszom zarówno pojedyncze znaki, skróty systemowe, funkcje multimedialne jak i bardziej rozwinięte komendy przydatne w grach. Oprogramowanie działa stabilnie, ale nie nazwałabym go intuicyjnym. Za dużo w nim niepotrzebnego klikania. Brakuje także opcji podglądu w czasie rzeczywistym (za każdym razem trzeba najpierw zatwierdzać operację) oraz bajerów wykorzystujących podświetlenie. Aż się prosi o to, by wykorzystać świetlisty pasek klawiatury do prezentowania paska energii w grach. Na tym polu Kingston musi się jeszcze sporo nauczyć od konkurentów.

Przyciski i wrażenia z użytkowania

Alloy Elite RGB jest dostępna w trzech konfiguracjach – z przełącznikami RED, BLUE lub BROWN Cherry MX. Na testy trafił do mnie egzemplarz wyposażony w czerwone, chyba najbardziej lubiane przez graczy przełączniki.

hyperx alloy elite
Przełączniki Cherry MX RED (fot. Sylwia Zimowska)

Wymagają one niewielkiej siły nacisku i aktywują się już w połowie skoku (2 mm). To zaś sprawia, że używa się ich naprawdę wygodnie, bez względu na to, czy piszecie na komputerze wielostronicowy tekst, czy gracie w gry. Alloy Elite RGB towarzyszyła mi przez ostatnie tygodnie w trakcie codziennej pracy i chociaż zazwyczaj do pisania korzystam z klawiatury niskoprofilowej, to przejście na klawiaturę mechaniczną okazało się bezbolesne. Co więcej charakterystyczny stukot kojarzący się z maszynami do pisania sprawił, że tworzenie tekstów było nawet przyjemniejsze. Pamiętajcie jednak, że o ile dla użytkownika taki dźwięk może być urokliwy, to już dla osób postronnych wręcz przeciwnie. To zdecydowanie nie jest klawiatura do biura czy sypialni, a do domowego zacisza i oazy gracza.

Podkładka pod nadgarstki zapewniła odpowiednią ergonomię. Da się jednak korzystać z klawiatury również bez niej – po prostu po pewnym czasie musiałam robić sobie krótkie przerwy. Jeśli zatem nie macie dużego miejsca na biurku to spokojnie obejdziecie się i bez podkładki.

alloy elite rgb
Stabilność przede wszystkim (fot. Sylwia Zimowska)

Za ergonomię klawiatury odpowiada także jej ciężar. Alloy Elite RGB to naprawdę masywny potwór, którego nie sposób przesunąć po blacie przez przypadek. Razem z podpórką waży ponad 1,5 kg. Dodatkowo spód wyposażono w cztery gumowe nóżki antypoślizgowe.

Niezawodna w grach (fot. Sylwia Zimowska)

Po przetestowaniu klawiatury mogę śmiało potwierdzić zapewnienia producenta. Alloy Elite RGB zapewnia pełny anti-ghosting i n-key rollover zatem nie musicie się obawiać, że klawiatura nie zarejestruje skomplikowanej kombinacji przycisków. Chropowate przyciski okazały się całkiem miłym dodatkiem, ułatwiającym szybkie ułożenie palców na WSADzie.

W testowanych przeze mnie grach („Fortnite”, „Warframe”, „Dota 2”) klawiatura sprawdziła się doskonale. Nie było żadnych opóźnień, makra działy prawidłowo, a przełączniki należycie reagowały nawet na lekki nacisk. Klawisze multimedialne i rolka do regulacji głośności również działały bez zarzutów.

Podsumowanie

Kingston stworzył solidny, warty swojej ceny produkt, który nie tylko nie odstrasza wyglądem, ale też świetnie wygląda na biurku. Podświetlany pasek wyróżnia Alloy RGB od innych klawiatur, a solidna stalowa rama w połączeniu z doskonałymi przełącznikami Cherry MX RED gwarantuje długą żywotność sprzętu i bezproblemowe działanie.

Specyfikacja techniczna

Wymiary22,7 x 44,4 x 3,8 cm
Waga1,5 kg
Długość kabla1,8 m
Rodzaj przełącznikówCherry MX RED
Wysokość skoku/ punkt aktywacji4 mm/ 2 mm
Wymagana siła nacisku45 cN
Liczba klawiszy111
Anti-ghostingTak
Wytrzymałość50 milionów kliknięć
PodświetlenieRGB
Dodatkowe USBtak
Dodatkowe wyposażeniepodkładka pod nadgarstki, 8 przycisków wymiennych, ring do wyciągania klawiszy

W skrócie

  • stalowa rama,
  • ergonomiczna konstrukcja,
  • bogate wyposażenie,
  • podświetlenie RGB,
  • perfekcyjne działanie
  • niewykorzystany potencjał podświetlenia,
  • mało intuicyjne oprogramowanie,
  • bardzo sztywny kabel,
  • niezbyt zachwycająca podkładka pod nadgarstki

Alloy Elite wyewoluowała do znacznie ładniejszego produktu dzięki pełnemu podświetleniu RGB. W dalszym ciągu mamy do czynienia z solidną, trwałą klawiaturą, która gwarantuje komfort użytkowania zarówno w codziennej pracy jak i w trakcie gamingowych zmagań. Jej walory docenią najbardziej gracze dzięki świetnym przełącznikom Cherry MX i pełnemu antighostingowi. Gdyby jeszcze bardziej rozwinięto oprogramowanie i usprawniono interfejs trudno byłoby na cokolwiek narzekać.