Xiaomi Mi A2 – PIERWSZE WRAŻENIA

Wydajność i aparat to mocne atuty tego urządzenia.

W jakich warunkach startuje Xiaomi Mi A2? Od premiery Mi A1 minął rok, a rynek smartfonów zdążył przez ten czas dość mocno się zmienić. Średnia półka obejmująca telefony kosztujące mniej-więcej 1000-1500 złotych stała się areną zażartej walki pomiędzy największymi markami. Dziś serca i portfele polskich użytkowników podbijają oferujące bardzo korzystny stosunek ceny do możliwości smartfony takie jak Huawei P20 Lite i Mate 10 Lite, Honor 9 Lite czy Samsung Galaxy A6. Startujący w tym samym segmencie Mi A1 wciąż jest atrakcyjny, także dzięki spadającej cenie, ale nie jest w stanie wyróżnić się możliwościami. Potrzebny był następca.

Budowa

Xiaomi Mi A2 do złudzenia przypomina swojego poprzednika. Ta sama wielkość, ten sam kształt, ta sama obudowa z matowego aluminium, wreszcie, ta sama, bardzo wysoka jakość wykonania. Grubość telefonu to zaledwie nieco ponad 7 mm, co zdecydowanie dodaje mu szyku i sprawia wrażenie obcowania ze sprzętem z górnej półki, a krzywizny obudowy dobrze układają się w palcach. Jak powiedział mi Donovan Sung, dyrektor zarządzający produktami oraz szef marketingu Xiaomi, według badań firmy, użytkownicy, w gusta których ma trafić A2, wolą smukłą linię urządzenia niż pojemną baterię.

Mi A2
Dopracowany wygląd Mi A2 (fot. Konstanty Młynarczyk)

Trzy klasycznie rozmieszczone przyciski (przycisk Power i podwójny przycisk Vol Up / Vol Down) działają pewnie i pozwalają o sobie zapomnieć – dokładnie tak jak powinno to wyglądać. Cały przód telefonu został pokryty wygiętym na krawędziach (tzw. 2,5D) szkłem Gorilla Glass 5, które ma być bardziej odporne na stłuczenie, choć kosztem odporności na zarysowanie.

Ekran Mi A2

Mimo zachowania tej samej wielkości obudowy, udało się w niej pomieścić sporo większy, bo mierzący 6″ po przekątnej ekran. Nowy wyświetlacz ma coraz popularniejsze obecnie proporcje 18:9 i typową dla tej półki rozdzielczość 1080 x 2160 pikseli. Przy dłuższej o 0,5″ przekątnej, ekran A2 ma gęstość pikseli wynoszącą 403 ppi, a więc większą od swojego poprzednika. Jakość wyświetlanego obrazu jest bardzo wysoka – nie można mieć zastrzeżeń ani do jasności, ani do odwzorowania kolorów czy kontrastu. Podobnie jednak jak w poprzednim modelu, porównując ekran A2 z innymi, łatwo zauważyć lekko fioletowe zabarwienie bieli.

Mi A2
Mi A2 na ulicy w Madrycie (fot. Konstanty Młynarczyk)

Żeby zmieścić większą matrycę, Xiaomi postanowiło pozbyć się fizycznych przycisków nawigacyjnych, jednak ku radości wielu konserwatystów nie zdecydowało się na zastosowanie wycięcia u góry ekranu.

System i oprogramowanie

Xiaomi Mi A2 należy do programu Android One, więc działa pod kontrolą „czystego”, pozbawionego nakładki MIUI systemu Android. W tej chwili jest to wersja 8.1, jednak zarówno Xiaomi jak i Google obiecują „jeszcze w tym roku” update do wersji P, a potem 2 lata aktualizacji.

Mi A2
Cecha charakterystyczna nowego Xiaomi – Android One (fot. Konstanty Młynarczyk)

Pytany o powody rezygnacji z MIUI w przypadku tego produktu, Donovan Sung wyjaśnia, że celem firmy jest rozszerzenie rynku. A2 dzięki pozbawionemu nakładek systemowi miałby łatwiej trafiać do użytkowników, którzy nie są jeszcze przekonanymi fanami Xiaomi oraz lubią „czystego” Androida. Co ciekawe, przedstawiciel Xiaomi zasugerował, że w przyszłości może pojawić się też „beznakładkowy” telefon z najwyższej półki cenowej.

W systemie nie ma żadnych preinstalowanych aplikacji, poza narzędziami Google oraz trzema programami Xiaomi: Mi Drop, Menadżer Plików oraz Mi Pilot.


Na drugiej podstronie piszemy o wydajności i aparacie fotograficznym Mi A2.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News