google 3 xl

Google Pixel 3 XL można już kupić… na ukraińskim czarnym rynku

Pewien użytkownik komunikatora Telegram wszedł w posiadanie przedsprzedażowej partii urządzeń i sprzedaje je na czarnym rynku po wysokiej cenie. Najnowszy flagowiec Google'a jest obiektem wielu przecieków. Większość z nich pochodzi prawdopodobnie z Ukrainy.

Według nieoficjalnych informacji premiera Pixel 3 XL zaplanowano na 4 października, czyli w tym samym czasie co Pixel 2 XL. Tymczasem użytkownik komunikatora Telegram o pseudonimie Luchkov twierdzi, że już jest w posiadaniu trzech egzemplarzy tego urządzenia i sprzeda je po 2000 dolarów (ok. 7400 zł) za sztukę. Na innych kontach ta sama osoba sprzedaje 128-gigabajtowe Pixele 2 Xl za 665 dolarów (o 100 dolarów mniej niż wynosi oficjalna cena, ale bez pudełka). Sprzedawca nie podaje skąd pochodzą te urządzenia.

google pixel 3 xl
Zdjęcie Google Pixel 3XL udostępnione na Telegramie (fot. phonarena.com)

Jeden z użytkowników Twittera na jednej z fotografii opublikowanych na Telegramie zauważył, że są to modele DVT (z ang. test sprawdzania poprawności produktu) lub EVT (test walidacji inżynieryjnej). Bardzo możliwe zatem, że pochodzą one z jednej z pierwszych, testowych linii produkcyjnych. Niewykluczone, że smartfony zostały wykradzione z fabryki. Google rozmawia już z Foxconnem w tej sprawie i przypomina, że każdy, kto kupuje towar, o którym wie, że został pozyskany w sposób nielegalny, może zostać w USA oskarżony o wykroczenie lub przestępstwo.

Reklama

Sprzedawca twierdzi, że Google nie jest w stanie zdalnie dezaktywować tych urządzeń. Ten sam użytkownik Twittera, który wspomniał o możliwym pochodzeniu Pixeli uważa za to, że oprogramowanie w tak wczesnych wersjach smartfonów jest bardzo okrojone i osoby, które kupią smartfon Google na czarnym rynku mogą się zawieść jego funkcjonalnością. | CHIP