Nokia zanotowała 780-procentowy wzrost sprzedaży

Fot. Nokia
Nowy właściciel Nokii, fińska firma HMD, zaakceptowała fakt dominacji Androida na rynku i postanowiła powalczyć o klienta na nowych zasadach. I to się udało, co potwierdzają wyniki badania Counterpoint. HMD sprzedało 4,5 miliona telefonów w drugim kwartale roku, czyli 4 miliony więcej niż w tym samym okresie w 2017 roku.

HMD to mała firma stworzona przez byłych pracowników Nokii i Microsoft Mobile. Telefony marki Nokia są projektowane we współpracy z chińskim Foxconnem. Smartfony fińskiego producenta są popularne m.in. na Wyspach Brytyjskich. Cechą wyróżniającą urządzenia produkowane pod marką Nokia jest brak własnej nakładki graficznej. To telefony z rodziny Android One, podobnie jak w przypadku Xiaomi Mi A1 i Mi A2. Program Android One gwarantuje przez 3 lata od wydania telefonu łatki bezpieczeństwa, a przez 2 lata aktualizacje do najnowszej wersji Androida. I to właśnie z tego powodu powinniśmy póki co raczej porównywać Nokię do Xiaomi i One Plusa, niż do wielkiej trójki, czyli Samsunga, Huawei i Apple.

Nokia wprowadza model 5X na rynek chiński, ale możliwe, że trafi także do Polski (fot. Nokia)

Pomimo wszystkich zalet telefonów z czystym Androidem, drugą stroną medalu jest brak unikalnych funkcji, w których prześcigają się najwięksi producenci smartfonów na rynku. Obecnie nawet ważniejsze od podzespołów są funkcje, których nie ma konkurencja. Apple idzie swoją drogą rozwijając iOS-a, który może poszczycić się tym, że większość smartfonów tego producenta ma najbardziej aktualne oprogramowanie. Samsung rozwija swojego asystenta głosowego Bixby. Z kolei Huawei stworzył zaawansowaną nakładkę graficzną na Androida o nazwie EMUI i wykorzystuje własne procesory Kirin projektowane z myślą o bardziej efektywnym wykorzystaniu mocy na zadania sztucznej inteligencji. Pod tym względem inni producenci, w tym HMD, mają zdecydowanie trudniej.

nokia 8
Multimedialna Nokia 8 okazała się zaskoczeniem na plus, szczególnie pod względem jakości wykonania (fot. Nokia)

Z drugiej strony, HMD może jednak wykorzystać opinię o solidności fińskich telefonów, która jeszcze jest obecna w zbiorowej świadomości. Do tego potrzebna jest konsekwencja, zwłaszcza na polu aktualizacji systemu operacyjnego, a także skupienie się na jakości materiałów z jakich wykonane są smartfony sprzedawane z logo Nokii. Fińska firma może powoli próbować odbudowywać swoją pozycję przekonując do siebie użytkowników telefonów LG, Sony, HTC i Xiaomi.

Reklama

Jeszcze bardzo dużo brakuje Nokii do czasów świetności, kiedy fińska marka dominowała z prawie 40 procentowym udziałem w rynku telefonów komórkowych. Brakuje na pewno odpowiednika kultowego modelu, czyli Nokii 3310, który podbił serca wielu osób za sprawą swojej legendarnej już wytrzymałości. Jeśli HMD chce przywrócić odmłodzoną Nokię, to fińska firma powinna się wykazać czymś, co sprawi, że klienci znowu zaufają marce. Do tego jeszcze daleka droga, choć pierwsze sukcesy już są. | CHIP

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.