arm

Plany ARM (z Intelem w tle)

Brytyjska firma zapowiada kolejne układy i porównuje się z Intelem. Z porównania wynika, że procesory ARM mogą niedługo dogonić układy x86.

ARM już wcześniej zapowiadało pojawienie się nowego rdzenia nazwanego Cortex-A76. Według informacji podanych przez brytyjską firmę, ma on być o około 35 procent szybszy niż A75 wykorzystywany w wydajnych SoC flagowych telefonów. Oczywiście wzrost o 35 procent został określony jako „boost performance”, zatem należy oczekiwać raczej chwilowego przyśpieszenia układu (jak w procesorach Intela i AMD) niż stałego wzrostu wydajności. Cortex-A76 ma pojawić się jeszcze w tym roku, a firma zapowiada też inne nowości.

Układy Deimos i Hercules będą następcami Cortex-A76. Ten ostatni powstanie w 10 nm procesie technologicznym, by wkrótce przejść na 7 nm. Deimos od początku ma być wytwarzany w 7 nm. Producent z Cambridge zapowiada premierę Deimosa na przyszły rok, podając jednocześnie, że będzie on o około 15 procent szybszy niż Cortex-A76. 2019 rok został podany jako data, gdy zobaczymy urządzenia wyposażone w tego typu rdzenie, zatem są one już prawdopodobnie gotowe do produkcji.

ARM przedstawia swój ambitny plan: w 2020 roku układy 5-nanometrowe (graf. ARM)

Kolejny krok w rozwoju procesorów z Wielkiej Brytanii to z kolei Hercules. Firma podaje, że produkcja układu rozpocznie się w procesie technologicznym 7 nm, po czym przejdzie na nowocześniejsze 5 nm. Wzrost wydajności względem rdzenia Deimos ma wynosić około 10 procent, a nawet więcej w przypadku 5 nm, co pozwoli obniżyć poziom wydzielanego ciepła i zapewne zwiększyć nieco częstotliwość. Hercules ma dysponować wydajnością stanowiącą 250 procent możliwości Cortex-A73. Na chip nazwany imieniem mitologicznego herosa przyjdzie nam jednak zaczekać do 2020 roku.

Wykres pokazuje wydajność pochodzącą z jednego rdzenia (graf. ARM)

Ciekawe jest natomiast porównanie, jakiego użył producent przy okazji prezentacji swoich procesorowych planów. Przyrównano wzrost wydajności między kolejnymi generacjami laptopowych układów Intela (konkretnie najwyższych modeli z rodziny Core i5 klasy U kolejnych generacji) do postępu, jaki w tym samym czasie dokonały procesory zbudowane na architekturze ARM. I chociaż tu wszystko wygląda, jakby ARM miało za chwilę Intela prześcignąć, to wykres brytyjskiej firmy nie jest miarodajny. Po pierwsze podaje on tylko wydajność uzyskiwaną z jednego rdzenia. Po drugie, brak ważnego elementu: procesora Core i5 generacji 8. Umieszczenie go jednak na wykresie zaszkodziłoby tezie, bo 4-rdzeniowe i5 klasy U mają wyraźnie wyższą wydajność niż ich poprzednicy. Oczywiście nie w zadaniach jednowątkowych a wielowątkowych, więc można ewentualnie uznać, że wykres nie jest nadmiernie tendencyjny. Drugie z porównań pokazuje wprawdzie wydajność wielowątkową, ale nie określa, o jakiej liczbie rdzeni Cortex-A76 mówimy. Poza tym, po raz kolejny ARM jakoś nie dostrzegło 8 generacji.

Wydajność nowych rdzeni ARM zestawiona z Intel Core i5, tylko o jakiej liczbie rdzeni ARM mówimy? (graf. ARM)

Porównanie do układów Intela pokazuje, że ARM zamierza wyjść naprzeciw oczekiwaniu wielu użytkowników i wkrótce zobaczymy wydajne układy w tej architekturze uszyte na miarę nie smartfonów a notebooków. Taką przynajmniej mam nadzieję. | CHIP