Wirus WannaCry wstrzymał produkcję procesorów do nowych iPhone’ów

Fot. Ed Uthman
3 sierpnia część fabryk należących do TSMC przestała pracować. Powodem był wirus szyfrujący dane WannaCry, który przez przypadek zainstalowano na 10 tysiącach maszyn. Złośliwe oprogramowanie unieruchomiło produkcję m.in. nowych procesorów mobilnych Apple i spowodowało straty rzędu nawet miliarda złotych.

Taiwan Semiconductor Manufacturing Company (TSMC) przez ubiegły weekend borykało się z problemami związanymi z atakiem na infrastrukturę sieciową. W niedzielę wieczorem 80 procent urządzeń przywrócono do pełnej sprawności dzięki kopiom zapasowym. Mimo to straty szacuje się na równowartość prawie miliarda złotych. TSMC produkowało m.in. procesory A12 do nowych iPhone’ów. Kilkudniowy przestój w fabrykach TSMC sprawił, że produkcja 1,5 miliona procesorów zostanie opóźniona.

Wirus WannaCry zaraził 10 tysięcy maszyn w fabrykach TSMC (fot. Financial Tribune)

Apple twierdzi, że wrześniowa premiera 3 nowych smartfonów jest niezagrożona. Amerykański producent co prawda ma pokaźne zapasy części iPhone’ów X, jednak procesory są niezbędne do wyprodukowania nowych urządzeń. O ile baterię, czy część elektroniki Apple może wykorzystać ponownie z poprzednich modeli, to produkcja procesorów jest już tzw. wąskim gardłem.

Reklama

O wirusie WannaCry głośno było w zeszłym roku. Oprogramowanie szyfrujące dane sparaliżowało w maju 2017 roku infrastrukturę kolejową, lotniska, szpitale i zakłady produkcyjne. Teraz ta sama wersja wirusa wraca i okazuje się, że jest równie groźna co rok temu. | CHIP