MSI rozwija ofertę – sprzęt nie tylko dla graczy

Stoisko tajwańskiej firmy podczas IFA 2018 wygląda wyraźnie inaczej, niż można się było spodziewać. Część poświęcona gamingowi oczywiście jest, ale zajmuje raptem jedną czwartą powierzchni. Czy to wyraz zmian w portfolio MSI?

MSI silnie kojarzy się z gamingiem. Nic dziwnego, tajwański producent od lat konsekwentnie budował swoją markę skupiając się na sprzęcie dla graczy. Pewną zmianę można było zauważyć już kilka lat temu, gdy do serii komputerów dla graczy dołączyły modele z serii Prestige i Workstation. Pierwsze były bardzo zbliżone do gamingowych pierwowzorów – najczęściej różniły się jedynie kolorem obudowy (srebrne zamiast czarnych) i innym podświetleniem klawiatury, czasem konfiguracją.

Reklama

Drugie, zamiast GeForce’ów wyposażone były w profesjonalne układy Quadro, a miejsce czerwonych akcentów na obudowie zajęły zielone. Te serie nigdy nie zdobyły wielkiej popularności, chociaż trudno było im cokolwiek zarzucić. Teraz jednak MSI rozszerza swoje portfolio o nowe urządzenia, tym razem przeznaczone raczej dla biznesu i  jak się okazuje twórców różnego rodzaju treści.

Tak, to jest stoisko MSI, czerń i czerwień zostały nieco zepchnięte na bok (fot. Krzysztof Bogacki/CHIP)

Najbardziej wyrazistym dowodem nowej strategii MSI jest model PS42, który wygląda tak, jakby ktoś w MSI postanowił rzucić wyzwanie „macbookopodobnym” laptopom, takim jak choćby konstrukcje Xiaomi. 14-calowy notebook może pochwalić się rozmiarami charakterystycznymi raczej dla modeli 13-calowych. Ten efekt został osiągnięty dzięki redukcji ramek ekranu. Trudno także narzekać na masę komputera, który waży zaledwie 1,19 kg (choć nie jest to najlżejszy 14-calowy laptop na tegorocznych targach IFA). PS42 może pochwalić się naprawdę wydajnymi podzespołami, w tym procesory Core i7 8 generacji (serii U) oraz układami graficznymi GeForce MX150. Producent twierdzi, że smukły laptop może pracować 10 godzin bez zasilania.

MSI PS42 – jest naprawdę ładnym komputerem. Choć nie jest aż tak lekki jak nowe ASUS-y czy Acery (fot. Krzysztof Bogacki/CHIP)

Zapytałem Tinę Chang, zajmującą się marketingiem laptopów MSI na rynek europejski, czy zupełnie nieoczekiwany wygląd stoiska MSI podczas IFA, znacznie bardziej „cywilny” niż gamingowy, to dzieło przypadku, czy raczej element strategii firmy.

Nie opuszczamy gamingu, pozostaje dla nas bardzo ważny. Jednocześnie rozwijamy swoje portfolio produktów o urządzania skierowane nie tylko do graczy, ale też innych użytkowników, w szczególności twórców treści. Model PS65 to taka właśnie idealna propozycja dla osób zajmujących się np. tworzeniem wideo. Ten sprzęt łączy dużą wydajność z wyglądem, który jest bardzo stylowy – powiedziała Tina Chang

Większość stoiska MSI była poświęcona komputerom przeznaczonym np. dla twórców wideo, projektantów, programistów. W praktyce większość z tych maszyn jest na tyle wydajna, że sprawdzi się w grach całkiem dobrze (fot. Krzysztof Bogacki/CHIP)

Na stoisku nie zabrakło także sekcji gamingowej, ale nie było w niej nowości. Rozmawiając z ekipą MSI dowiedziałem się natomiast kilku ciekawych rzeczy. Przede wszystkim modele takie jak PS42, a więc nieposiadające swojego odpowiednika wśród maszyn gamingowych MSI, będą się pojawiały w niedalekiej przyszłości. Zapytałem też  o dalsze plany MSI, m.in. o to, czy firma przymierza się do popularnych wśród innych producentów komputerów 2-w-1. I okazuje się, że już w 2019 roku mają pojawić się na rynku komputery hybrydowe lub konwertowalne tej marki. Można więc uznać, że aktualna promocja komputerów innych niż gamingowe, to część działań związanych z przygotowywaniem miejsca dla nowej linii urządzeń. Fakt, że MSI nie pokazało zupełnie nowych modeli na IFA 2018 nie jest więc, wbrew pozorom aż tak ważny. Znacznie bardziej istotna jest widoczna zmiana strategii firmy, która w sprzęcie gamingowym wywalczyła sobie silną pozycję. Teraz ewidentnie ma ochotę na więcej.

Reklama

WS65 to kolejna modyfikacja świetnego GS65 – tym razem pomyślana jako stacja robocza. Zamiast GTX 1070 – Quadro P3200 (fot. Krzysztof Bogacki/CHIP)

Z ciekawości zapytałem troje przedstawicieli firmy MSI o ich ulubiony model. Dwoje z nich powiedziało dokładnie to samo: GS65. Przy czym Tina Chang dodała, że właściwie to lubi również PS65. Natomiast technik MSI przyznał, że jego ulubionym modelem jest GE73VR. Zapytany skąd taki wybór, odpowiedział:

Jest bardzo wydajny, świetnie chłodzony, ma dobry ekran, głośniki i klawiaturę. I jest duży. Lubię duże laptopy – wyjaśnił.

To, dlaczego dwoje na trójkę zapytanych przedstawicieli MSI wskazało GS65 Stealth Thin (tu sprawdzicie jego cenę) jako ulubiony model mnie nie dziwi. Wkrótce ukaże się u nas recenzja tego laptopa, która powinna wyjaśnić, dlaczego rozumiem ten wybór. | CHIP