lenovo z5 pro

Lenovo Z5 Pro – brak notcha i wysuwany manualnie panel

Najnowszy flagowiec chińskiego producenta ma spełnić te obietnice, których Z5 nie dotrzymał. Mowa tu głównie o wyświetlaczu, który niemal w 100 procentach pokrywa przedni panel. Zamiast wycięcia, które nie wszystkim się podoba, firma postawiła na mechanizm wysuwania fragmentu z aparatem i sensorami.

Po czerwcowej premierze Z5 dużo osób krytykowało Lenovo za to, że ich produkt nie odpowiadał wypuszczonym wcześniej do sieci materiałom promocyjnym. Smartfon miał być pozbawiony wycięcia, a ostatecznie stało się zupełnie odwrotnie. Najwyraźniej producent chce się teraz zrehabilitować w oczach fanów, dlatego jeszcze przed oficjalną premierą Z5 Pro, która odbędzie się 1 października w Chinach, pokazał smartfon na zdjęciu oraz krótkim filmie. Na obydwu materiałach widać wyraźnie, że urządzenie jest niemal całkowicie pozbawione ramek.

Co więcej, wzorem Vivo Nex A czy Oppo Find X, w smartfonie zastosowano mechanizm wysuwania się dodatkowego panelu, na którym umieszczono kamerę do selfie. Inaczej jednak niż u konkurencji, gdzie górna część wysuwa się automatycznie przy uruchomieniu aplikacji aparatu,  w Z5 Pro użytkownik będzie musiał manualnie wprawić ją w ruch.

Liu Jun, wiceprezydent Lenovo prezentuje Z5 Pro na konferencji w Pekinie (fot. gsmarena.com)

Specyfikacja urządzenia nie została ujawniona, ale można przypuszczać, że będzie nieco lepsza od Lenovo Z5. Spekuluje się, że poza 6,42-calowym ekranem z wbudowanym czytnikiem linii papilarnych, smartfon otrzyma również ośmiordzeniowego Snapdragona 845, 8 GB RAM-u, 128 GB pamięci wewnętrznej oraz podwójne aparaty główne (16 MP + 20 MP). Jeśli chodzi o przednią kamerę ma ona pozwalać na wykonanie 25-megapikselowych zdjęć. Na potwierdzenie tych informacji trzeba poczekać do 1 października. | CHIP