Ostatnia aktualizacja Windows może skasować pliki

2 października Microsoft udostępnił aktualizację 1809 dla Windows 10. Niektórzy użytkownicy informują, że po jej wgraniu z ich komputerów zniknęły zdjęcia, muzyka i dokumenty zgromadzone w bibliotekach. Jak na razie najlepszym sposobem na zabezpieczenie swoich danych jest zrobienie kopii bezpieczeństwa. Przed aktualizacją.

Problem nie dotyczy każdego komputera. Jednak patrząc na poświęcony mu wątek na Reddicie nie można go również bagatelizować. Wielu forumowiczów skarży się, że po aktualizacji 1809 straciło pliki przechowywane w folderach użytkownika. Najgorsze jest, że żadne próby ich odzyskania nie przyniosły spodziewanych rezultatów. Pliki po prostu wyparowały.

Redditor TaciturnTactician pisze: „Straciłem wiele plików, które codziennie aktualizowałem przez ostatnie kilka lat, w których zapisywałem detale swoich osobistych i profesjonalnych projektów. Najgorsze jest to, chociaż miałem je zapisane na Pulpicie by mieć łatwy dostęp, to BYŁY one archiwizowane na OneDrivie, za które płacę abonament… ale ostatnia kopia na OneDrive zapisane była 6 miesięcy temu. Więc nawet własna kopia zapasowa Microsoftu w tym przypadku zawiodła. Nie wiem jak na to zareagować. W jaki sposób można było wypuścić ważną aktualizację, która masowo usuwa pliki i czyści backup? To jest spieprzona aktualizacja”.

Jeden z wielu zrozapczonych i rozgroyczonych wpisów na Reddicie. (screen: Reddit)

Winowajcą całego zamieszania może być (choć nie jest to pewne) grupowa zasada bezpieczeństwa „Usuń przy ponownym uruchomieniu systemu profile użytkowników starsze niż określona liczba dni”. Sprawdźcie więc, jak macie ją ustawioną w menu Konfiguracja komputera>Szablony administracyjne>System>Profile użytkowników.

Tu może kryć się winowajca.

Dobrą wiadomością jest to, że aktualizacja 1809 nie jest instalowana automatycznie przez Windows Update. Jej uruchomienie zależy od użytkownika. Zanim więc ktoś zdecyduje się na ten krok, powinien zrobić backup danych, bądź poczekać na ew. poprawkę.  | CHIP

Źródło: reddit.com