PIERWSZE WRAŻENIA: Huawei Mate 20 Pro

Zadziwiające - chociaż to linia P jest przeznaczona dla konsumentów, to teoretycznie biznesowe smartfony z rodziny Mate już drugi rok z rzędu okazują się znacznie ciekawsze wizualnie.

P20 Pro, mimo ciekawego pokrycia i kolorów, był bardzo zwyczajny i konserwatywny w formie. Nie tylko w porównaniu do wyznaczającego trendy w kwestii wyglądu Samsunga Galaxy S8 / S9, ale też Mate 10 Pro. Mate 20 Pro zdecydowanie nie jest ani nudny, ani zwyczajny. Smukła sylwetka, zaokrąglone rogi i zagięte brzegi ekranu upodabniają go trochę do wspomnianego już Galaxy. Jednak wyjątkowe kolory, nietypowa i ciekawa aranżacja aparatów oraz duży notch u góry ekranu nadają mu własny, unikalny charakter.

Mate 20 Pro będzie dostępny w naszym kraju w trzech kolorach: czarnym, niebieskim oraz w wersji z gradientem i zmianą kolorów w zależności od kąta patrzenia nazwanym Twilight, który odpowiada schematowi kolorystycznemu Morpho Aurora. Także wersja niebieska (szumnie nazywana Midnight Blue) ma swój mały sekret. Całe plecki są pokryte biegnącymi skośnie delikatnymi rowkami, które poprawiają pewność uchwytu, zmniejszają podatność na zbieranie odcisków palców i wreszcie, dodają ciekawy efekt wizualny. Huawei nazwał te rowki Hyper Optical Pattern. Cała obudowa jest wodo- i pyłoszczelna zgodnie ze standardem IP68.

Gładką kanapkę wygiętego szkła rozdziela – a może łączy – aluminiowa ramka. Znajdują się na niej przyciski Power i VolUp/VolDown (prawy bok), szufladka na kartę SIM i kartę pamięci, emiter podczerwieni (góra obudowy) oraz złącze USB C (dół obudowy). Jak być może zauważyliście, brakuje na tej liście zarówno złącza mini-jack, jak i… głośnika. Huawei poszedł o krok dalej i zdecydował, że obie te funkcje przejmie USB C, w otworze którego ukryte jest ujście głośnika. Takie rozwiązanie niewątpliwie wygląda świetnie, ale z wnioskami na temat jego skuteczności w codziennym użytkowaniu będziemy musieli poczekać do dłuższych testów.

Reklama

Piękny, wygięty ekran wykonano w technologii OLED. Ma imponującą przekątną o długości 6,4-cala i jeszcze bardziej imponującą rozdzielczość 1440×3120 pikseli. Wyświetlany na nim obraz wygląda fantastycznie. Natomiast z powodu zastosowania proporcji boków 19,5:9, faktyczna powierzchnia użytkowa jest wyraźnie mniejsza niż u wyposażonego w ekran o tej samej przekątnej Samsunga Note 9. Cóż, super-panoramiczne proporcje pozwalają za to na zmieszczenie dużego ekranu w wąskiej i przez to wygodnej do trzymania obudowie.

Na następnej stronie piszemy o biometrii w Mate 20 Pro.

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.