Spotify sprawdza, czy osoby korzystające z planów rodzinnych rzeczywiście mieszkają razem

Fot. Spotify
Serwis z muzyką na żądanie wysyła e-maile do części użytkowników z prośbą o weryfikację swojej lokalizacji. Wszystko po to, aby z planów rodzinnych korzystali jedynie faktyczni członkowie rodzin, a nie osoby ze sobą niespokrewnione.

Część użytkowników umawia się ze znajomymi, którzy mają podobne zainteresowania i wspólnie opłaca abonament. Takie działanie jest możliwe dzięki temu, że istnieją plany rodzinne, które pozwalają wykupić dostęp do usługi dla kilku osób. Takie opcje abonamentowe istnieją zarówno w przypadku serwisów umożliwiających odsłuchiwanie utworów muzycznych (Spotify, Apple Music) jak i na platformach VOD takich jak Netflix, HBO Go i Showmax.

Serwisy streamingowe takie jak Spotify oferują również plany rodzinne (graf. Spotify)

Okazuje się jednak, że część użytkowników korzysta z tych ofert w sposób niezgodny z zamierzeniami właścicieli wspomnianych platform. Zdarza się, że zupełnie nieznajome osoby za pośrednictwem sieci wymieniają się dostępem do różnych platform. Spotify również nie podoba się takie zachowanie. W związku z tym administracja serwisu wysyła prośbę o potwierdzenie miejsca zamieszkania. Z wiadomości e-mail wysłanej do użytkowników wynika, że osoby, które nie odpowiedzą, automatycznie stracą dostęp do konta.

Decyzja Spotify wydaje się co najmniej dyskusyjna biorąc pod uwagę, że często dzieci mieszkają w innym miejscu niż ich rodzice. Na przykład ucząc się w innym mieście. Użytkownicy Spotify zapewne chcieliby też słuchać wykupionej muzyki w podróży za pomocą internetu mobilnego. Dlatego przed kupieniem abonamentu w usłudze streamingowej warto zapoznać się z regulaminem. W przypadku zniżek rodzinnych multimedia można oglądać na określonej liczbie urządzeń. Bywa jednak i tak jak w przypadku planów rodzinnych Spotify, że ograniczenia dotyczą również konkretnego miejsca, w którym korzystamy z serwisu. | CHIP