TEST: Intel Core i9-9900K – osiem rdzeni na LGA1151

Do tej pory nazwa Core i9 była zarezerwowana dla procesorów tworzonych dla high-endowej platformy LGA2066 oraz mobilnego procesora ekstremalnego, wykorzystywanego w mobilnych stacjach roboczych i niektórych (oczywiście tych najdroższych) laptopach dla graczy. Teraz jednak Intel wchodzi z flagowym procesorem w segment mainstreamowy... tylko czy za mainstream można uznać ośmiordzeniową/szesnastowątkową bestię kosztującą mniej więcej tyle, ile ludzie w Polsce wydają często na cały komputer?

Testy, czyli co potrafi mainstreamowy i9?

Testy nowego procesora Intel Core i9-9900K zaczynamy od popularnego Cinebencha R15. Ten lubiany benchmark pokazuje możliwości procesora zarówno w zadaniach jednowątkowych, jak i wielowątkowych.

Po uzyskanych rezultatach znakomicie widać, że to potężna jednostka. Ponad 2000 punktów to rezultaty dotąd zarezerwowane dla platformy HEDT. Konkurencyjny AMD Ryzen 7 2700X osiąga około 1800 punktów w teście wielowątkowym, a Core i7-8700K wykręca około 1450 punktów. Przewaga Core i9-9900K jest więc znaczna. Nasz redakcyjny, sześciordzeniowy i dwunastowątkowy Core i7-7800X ze swoimi niecałymi 1300 punktami wygląda przy tym dość mizernie. Chyba czas na zmiany w platformie testowej. Warto zwrócić uwagę na wysoki wynik w zadaniach jednowątkowych. Ponad 200 punktów w tym teście świadczy o jednym: warto było ustawić tak wysoko zegar dla trybu Turbo.

Reklama

Ponad 100 000 punktów procesor uzyskał w teście CPU Queen, będącym częścią AIDA64 Extreme. Tym samym o około 8 procent wyprzedza Ryzena 7 2700X, równając się z 16-rdzeniowym Xeonem E5-2670.

Imponujący rezultat pojawił się także podczas testu w PassMark 9.0. Fragment testu oceniający wydajność samego CPU zwrócił wynik 20 843 punkty, czyli po raz kolejny wyraźnie powyżej rezultatów uzyskiwanych przez AMD Ryzen 7 2700X (około 17 000).

Także porównanie zawarte w CPU-Z wykazuje około 12 procent przewagi nowego CPU Intela nad konkurentem z drużyny „czerwonych”.

Ponieważ niedawno Blender wypuścił swój oficjalny benchmark, postanowiłem dodać go do procedury testowej. Program wykorzystuje dwie sceny (BMW i Classroom) i mierzy czas, w którym komputer upora się z ich wyrenderowaniem. Uzyskany rezultat to czas potrzebny na przetworzenie obrazu, zatem im niższy wynik, tym lepiej.

Przetestowaliśmy także Core i9-9900K w V-Ray’u. Benchmark ten pokazuje możliwości procesora w renderowaniu sceny i, podobnie jak w Blenderze, niższy wynik, oznacza lepszy rezultat. 68 sekund – tyle potrzebował Core i9-9900K by uporać się ze standardową sceną V-Ray.

Na koniec tego rozdziału sprawdzamy Core i9-9900K za pomocą PCMark 10. Popularny benchmark mierzy wprawdzie ogólną wydajność komputera, ale ponieważ CPU jest jego kluczową częścią, a z wyników cząstkowych można wyczytać niemało, to zdecydowałem się umieścić wyniki z tego programu w pierwszej części materiału poświęconego nowemu CPU Intela.

Łączna wydajność zestawu zbudowanego z użyciem Core i9-9900K jest naprawdę wysoka. Uwagę zwracają wysokie wyniki w zakresie tworzenia cyfrowych treści. To oczywiście potwierdza, że nowy CPU będzie jednostką nie tylko dla graczy, ale też wielu osób np. tworzących video.

Temperatura pracy, throttling, zarządzanie częstotliwościami

Osiem rdzeni i wysoka częstotliwość budzą naturalne obawy o uzyskiwane przez procesor temperatury. Ku mojemu zdziwieniu nie jest to jednak jednostka, którą można nazwać gorącą. Po 30 minutach stałego obciążenia mogę jasno stwierdzić, że wstępne obawy były bezpodstawne. CPU ani razu nie przekroczył 80 stopni Celsjusza. Zwykle temperatura wahała się od 68 do 71 stopni. Najwyższa zanotowana wartość to 79 stopni. Inna sprawa, że używany przeze mnie zestaw chłodzący to jednak model wyraźnie wykraczający ponad standard. Łączenie Core i9-9900K z tanimi coolerami może skończyć się spadkiem wydajności procesora w wyniku throttlingu. Chociaż… czy naprawdę znajdą się tacy, co połączą drogi CPU z tanim zestawem chłodzącym?

Maksymalne częstotliwości, które na moment pojawiają się podczas pełnego obciążenia to niemal 4,9 GHz. Większość czasu jednak będą to wartości między 4,6 GHz, a 4,7 GHz

Niestety nie obyło się bez zgrzytów. Kilka razy podczas stress testu w Intel XTU program wskazał występujący Power Limit Throttling. Nie jest to jednak koniecznie wina samego CPU. Powodem może być np. niedoskonały BIOS płyty głównej (chociaż jest to najnowsza wersja, to pochodzi ona sprzed premiery nowe CPU Intela).

Przy obciążeniu wszystkich rdzeni częstotliwość trzymała się w okolicach 4,6 GHz, a więc 100 MHz poniżej deklarowanego dla wszystkich rdzeni trybu Turbo. Rzecz w tym, że CPU trzymał się okolic 4,6 GHz – 4,7 GHz przez cały, 30 minutowy test obciążenia. W praktyce Power Limit Throttling pojawiał się właśnie w chwili osiągnięcia 4,7 GHz, by na chwilę wrócić do 4,6 GHz. Cykl powtarzał się przez cały test obciążeniowy. W praktyce jednak nie jest to zjawisko, które w wyraźny sposób wpływa na wydajność CPU. Sprawdzimy, przy okazji części poświęconej OC, jak temu zaradzić.

Dobry start 9 generacji

Generacja 9 zadebiutowała naprawdę silnym uderzeniem. Core i9-9900K to naprawdę bardzo wydajny CPU, nie tak ciepły jak można się było spodziewać, do tego szybszy niż rywale… chociaż trudno o tych bezpośrednich konkurentów. Ryzen 7 2700X jest od nowego i9 słabszy, ale jest także znacznie tańszy. Core i7-8700K nie ma szans w konfrontacji wydajnościowej z najnowszym dzieckiem Intela. Jedyną naturalną konkurencją mógłby być wyżej taktowany Ryzen 7 (lub np. dziesięciordzeniowa odmiana tegoż CPU), ale takich procesorów póki co brak. Czy to oznacza, że Core i9-9900K jest bezkonkurencyjny?

Nie. Liczba zastosowań, w których wielowątkowa wydajność nowego procesora Intela będzie w stanie w pełni rozwinąć skrzydła nie jest znowu tak wielka, przynajmniej nie wśród typowych użytkowników domowych. Obróbka grafiki, renderowanie obrazu, montaż video, projektowanie 3D – to zadania przy wykonywaniu których powinniśmy zobaczyć prawdziwą moc płynącą z 16 wątków. Intel jednak buduje narrację wokół tego CPU, jako procesora dla graczy. Czy niewłaściwie?

Core i9-9900K ma potencjał na świetny CPU dla graczy. Tyle, że bardzo wyspecjalizowanej części gamingowego świata. Konkretnie: graczy, którzy zajmują się jednocześnie streamowaniem. Same gry nie potrzebują szesnastu wątków oferowanych przez ten CPU. Ale granie, jednoczesne zgrywanie materiału video z gry oraz streamowanie go np. na Twitchu to już nieco inna sprawa. Wprawdzie istnieją ułatwiające to video-grabbery, ale z tym CPU będzie można dość swobodnie bawić się w ten właśnie sposób. Większość graczy sięgnie raczej po tańszą jednostkę. Myślę tu szczególnie o nowym Core i7-9700K.

Podsumowując tę część testu: Core i9-9900K to świetny CPU. Dzięki wysokiej częstotliwości uzyskiwanej w trybie Turbo radzi sobie znakomicie tam, gdzie mnogość rdzeni nie jest konieczna, a w zadaniach wymagających wysokiej wydajności wielowątkowej rozwija skrzydła pokazując na co stać osiem rdzeni z HT w wydaniu Intela. Jednocześnie trzyma temperaturę na rozsądnym poziomie. Najważniejsze jednak, że jego zastosowanie nie wymaga nowej płyty głównej. Nie jest też potrzebna płyta z droższej platformy LGA2066. Wystarczy roczna płyta z Z370, czy tańsza z innymi chipsetami serii 300 by skorzystać z tego CPU. W praktyce Core i9-9900K dostarcza wydajność charakterystyczną dla platformy HEDT na platformę mainstreamową Intela. I jeśli nawet ten CPU jest reakcją na postępy dokonywane ostatnio przez konkurencję, to nie poczytuję sobie tego jako wadę CPU, a zaletę wolnej konkurencji. | CHIP

1
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.