Neffos X1 Max

TEST: Neffos (TP-Link) X1 Max – przyzwoity średniak

Fot. TP-Link
O chińskiej, należącej do firmy TP-Link, marce Neffos już pisaliśmy, testując jeden z najtańszych smartfonów w Polsce. Teraz sprawdzamy model dwukrotnie droższy: Neffos X1 Max. Czy również dwukrotnie lepszy? Przekonajmy się.

W skrócie

  • bardzo solidne wykonanie w tej klasie cenowej
  • dokładne wykończenie
  • prosta w obsłudze nakładka NFUI
  • stosunkowo przystępna cena
  • obsługa szybkiego ładowania
  • złącze ładowania typu micro USB
  • brak NFC
  • jakość zdjęć nocnych mogłaby być lepsza

Neffos X1 Max to smartfon ze średniej półki cenowej, najtrudniejszej dla producentów jeżeli chodzi o potencjalne zainteresowanie klientów. Wśród urządzeń marki Neffos jest to jeden z najwyżej pozycjonowanych smartfonów. Oczywiście do światowej klasy flagowców trochę mu brakuje, ale pamiętajmy, że jest od najlepszych znacząco tańszy. Solidna obudowa wykonana nie z tworzyw lecz z aluminium, to zaleta. Wadą jest natomiast brak np. interfejsu NFC. Razi też złącze ładowania w standardzie microUSB, a nie USB-C.

TP-Link zdaje sobie sprawę, że nie dysponuje siłą przebicia umożliwiającą stoczenie z konkurencją walki o klienta w klasie flagowych modeli smartfonów. Niemniej Chińczycy podeszli do sprawy pragmatycznie i zaoferowali sprzęt, który ma odrobinę sznytu z wyższej półki, przyzwoite parametry i jest – jak się wydaje – rozsądnie wyceniony. Niestety, sprzęt ma też mankamenty, które dziś użytkowników mogą już drażnić. Czy sprzęt sprawdzi się jako smartfon dla mniej wymagającego użytkownika? To zależy od tego, jakie te wymagania są. Przyjrzyjmy się zatem, z czym właściwie mamy tu do czynienia.

Trochę danych technicznych

Zacznijmy standardowo, od parametrów testowanego urządzenia. Ten kosztujący około 600 zł w polskich sklepach smartfon (sprawdź aktualne ceny modelu Neffos X1 Max) wyposażony jest w 5,5-calowy ekran LCD IPS o rozdzielczości Full HD (1920 x 1080 pikseli; gęstość 401 ppi) chroniony szkłem Corning Gorilla Glass w wersji 2.5. Za moc obliczeniową i przetwarzanie danych odpowiada chipset Helio P10 MT6755 opracowany przez bardzo popularną wśród smartfonów ze średniej półki cenowej firmę MediaTek. Jest to chipset ośmiordzeniowy (8 rdzeni Cortex-A53, przy czym 4 z nich pracują z zegarem 2 GHz, a pozostałe 4 – 1,2 GHz), wspomagany przez chip graficzny Mali-T860 pracujący z częstotliwością 728 MHz. Pod tym względem sprzęt marki Neffox jest porównywalny z takimi modelami smartfonów jak np. Motorola Moto M, HTC Desire 10 Pro czy Oppo F1 Plus. Problem w tym, że są to modele już niedostępne w sklepach, na rynku pojawiły się dość dawno (zwłaszcza, gdy weźmiemy pod uwagę dynamikę rynku mobilnego), bo w 2016 roku.

Reklama

Wracając do Neffosa. Chipset Helio P10 wspomagany jest przez 3 lub 4 GB pamięci RAM (dostępne są w Polsce te dwie wersje). My testowaliśmy wydanie tańsze z 3 GB RAM i 32 GB pamięci wewnętrznej. Model z 4 GB RAM i 64 GB RAM jest ok. 150 zł droższy (sprawdź aktualne ceny tej wersji Neffosa X1 Max). Pamięć wewnętrzną można powiększyć za pomocą kart microSD o pojemności do 128 GB. Jeżeli chodzi o parametry związane z fotografią, do dyspozycji użytkownika jest tylna kamera z 13-megapikselową matrycą światłoczułą Sony IMX258, podwójną lampą błyskową i pojedynczym obiektywem z AF i przysłoną f/2.0. Miłośnicy selfie mogą korzystać z przedniego 5-megapikselowego aparatu o stałej ostrości. Testowany sprzęt pracuje pod kontrolą systemu Android 7.0 Nougat, choć w specyfikacji technicznej producenta, dla tego modelu wymieniana jest starsza generacja: Android 6.0. Oznacza to, że TP-Link zadbał o aktualizację fabryczną swoich produktów do nowszej wersji systemu operacyjnego. Ale oznacza to też, że na przesiadkę na Androida Oreo (8.0) nie ma co liczyć.

Patrząc wyłącznie na specyfikację ma się wrażenie, że jest to model nieco przestarzały. Inna sprawa, że chipset Helio P10 wciąż dostarcza przyzwoitej mocy obliczeniowej, w zupełności wystarczającej do działania praktycznie dowolnej aplikacji uruchamianej w systemie Android. Niemniej pewne jest to, że specyfikacja nie jest najsilniejszą stroną tego telefonu. Jaki są więc zatem te mocne strony?

Neffos X1 Max – solidne wykonanie

Wyjęcie smartfonu z opakowania produktowego pokazuje, że jest coś, w czym producent starał się wyróżnić. Mamy tu bowiem do czynienia z naprawdę solidnie wykonanym sprzętem. To nie jest sprzęt rugged, czyli przeznaczony do pracy w ciężkich warunkach. Niemniej jego wygląd powoduje, że z powodzeniem można go zaliczyć do klasy nieco wyższej niż ta wynikająca z półki cenowej, na której rezyduje.

Neffos X1 Max

Tylna część obudowy to solidny kawał aluminium. Jedynie na brzegach zastosowano nakładki (pomalowane na metaliczny kolor) z tworzyw sztucznych, w celu ograniczenia tłumienia zasięgu anten. Ekran ma przekątną 5,5 cala, a całe urządzenie ma wymiary 152,8 x 76 mm, a grubość to 7,75 mm. Nic nie trzeszczy, nic się nie ugina, całość jest bardzo dobrze spasowana. W tylnej części smartfonu umieszczona została podwójna dioda LED, pojedynczy obiektyw tylnej 13-megapikselowej kamery oraz łatwo dostępny czytnik linii papilarnych. Niestety moduł aparatu nieznacznie wystaje poza płaszczyznę tylnej części smartfonu, co oznacza, że o ile nie zadbamy o dodatkowe etui, urządzenie może nam się w tym miejscu porysować.

Neffos X1 Max

Nie zabrakło na szczęście klasycznego złącza słuchawkowego typu mini jack 3,5 mm. Przy czym jest ono umieszczone w górnej krawędzi obudowy smartfonu, dzięki czemu przechowując np. telefon w kieszeni koszuli, nie musimy obracać go „do góry nogami”, by móc korzystać ze słuchawek. Z boku urządzenia slot na karty SIM (jest to model Dual-SIM) oraz zgrabny przełącznik wyciszenia. Sprzęt może zmieścić dwie karty nano SIM lub jedną nano SIM i micro SD o pojemności do 128 GB. Nad szufladką na karty umieszczono przydatny dodatek, przełącznik pozwalający jednym ruchem wyciszyć telefon bez konieczności sięgania do ustawień systemu. Rozwiązanie znane posiadaczom sprzętu Apple, ale w smartfonach z Androidem stosowane raczej rzadko. Na przeciwległej krawędzi smartfonu znaleźliśmy jeszcze przycisk włącznika oraz regulację głośności.

Neffox X1 Max

Smartfon wyposażony jest w gniazdo ładowania typu micro USB, co wielu użytkowników uzna już dziś za rozwiązanie odchodzące w przeszłość, choć wciąż obecne w wielu smartfonach, zwłaszcza ze średniej półki cenowej. Niemniej również my wolelibyśmy USB-C. Do wykonania tego modelu nie mamy zastrzeżeń. Sprzęt dobrze leży w dłoni. Użyty w Neffosie akumulator litowo-jonowy o pojemności 3000 mAh jest niewymienny. Ładowanie tego smartfonu odbywa się wyłącznie po kablu. Smartfon obsługuje szybkie ładowanie, a dołączona do zestawu ładowarka na wyjściu daje prąd o natężeniu 1,5 A.

Reklama

W skład zestawu sprzedażowego, oprócz smartfonu, kabelka USB/microUSB oraz wspomnianej ładowarki wchodzą również słuchawki douszne z wymiennymi i dostarczanymi w zestawie (3 komplety) poduszeczkami silikonowymi.

Na kolejnej stronie o wydajności, oprogramowaniu i baterii.