LG G8 zagra nam… ekranem

LG nie ma ostatnio szczęścia do smartfonów. Nie chodzi o to, że konstrukcje południowokoreańskiej firmy są złe. Nie są. Nie sprzedają się jednak równie dobrze co modele Samsunga czy chińskich Xiaomi i Huawei. LG musi więc szukać czegoś, czym wyróżni swoje flagowce. Dlaczego nie dźwiękiem płynącym z ekranu?

Jak podał na Twitterze Steve H. McFly, który wielokrotnie już informował o nowościach ze świata smartfonów, mające później potwierdzenie w rzeczywistości.

LG G8 będzie wykorzystywał procesor Qualcomm Snapdragon 855, a więc najnowszy SoC amerykańskiego producenta. Smartfon nie będzie obsługiwał łączności 5G. Powód jest prosty: cena. Instalacja modemu 5G oznaczałaby wyraźne podniesienie ceny.

Smartfony przez ostatnich kilka lat wstawały się coraz większe i bardziej wydajne, ale szczególnych zmian konstrukcyjnych właściwie nie było (przynajmniej moim zdaniem trudno jest za taką uznać notcha). Jeszcze w 2018 roku czytnik linii papilarnych zaczął pojawiać się wewnątrz ekranu, producenci prowadzą prace nad składanymi ekranami, i, jak widać, tworzą też konstrukcje z głośnikiem wbudowanym w ekran. LG nie jest bowiem pierwsze. Niemal rok temu, bo podczas MWC 2018, konstrukcję z wykorzystaniem technologii Sound on Display pokazało chińskie Vivo o nazwie Apex.

Pod koniec ubiegłego roku w sieci pojawiła się informacja, że Samsung pracuje nad ekranami, które będą w stanie zastąpić głośnik. Południowokoreańska firma ma zaprezentować tego typu wyświetlacze podczas targów CES 2019. Póki co nie było mowy o gotowych, korzystających z tej technologii ekranach. | CHIP

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.