konferencja prasowa amerykańskiego Departamentu Stanu

O co chodzi w najnowszych zarzutach USA wobec Huawei?

Fot. cbs
Według władz Stanów Zjednoczonych, dyrektor finansowa Huawei wykorzystała firmę Skycom powiązaną z koncernem do ominięcia sankcji, jakie USA nałożyły na Iran w okresie od 2009 do 2014 roku. Kolejne zarzuty dotyczą szpiegostwa handlowego. W oświadczeniu przesłanym CHIP-owi Huawei stanowczo zaprzecza tym posądzeniom. Przypominamy szczegóły i tło konfliktu na linii Waszyngton - Shenzhen.

Amerykański Departament Sprawiedliwości poinformował o zarzutach postawionych Meng Wanzhou. Na konferencji prasowej prokurator generalny Matthew Whitaker wyjaśnił, że chodzi m.in. o kradzież informacji na temat robota do testowania telefonów skonstruowanego przez T-Mobile. Pracownicy Huawei mieli zrobić zdjęcia urządzenia i wywieźć jego części do Chin, prawdopodobnie w celu stworzenia kopii robota. Sama Meng jest ponadto oskarżana o łamanie embarga nałożonego na Iran. Huawei twierdzi, że zarzuty amerykańskich śledczych są bezzasadne. Tak brzmi pełna treść oświadczenia, które otrzymaliśmy od koncernu:

Firma Huawei jest rozczarowana przedstawionymi zarzutami. Po aresztowaniu Pani Meng Wanzhou, szukaliśmy możliwości przedstawienia w Departamencie Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych swojego stanowiska w sprawie dochodzenia prowadzonego przez Prokuraturę dla Wschodniego Okręgu Nowy Jork. Prośba ta została odrzucona bez podania uzasadnienia. Z kolei zarzuty w sprawie naruszenia tajemnicy handlowej, przedstawione przez Prokuraturę dla Zachodniego Okręgu w Waszyngtonie, były przedmiotem rozstrzygnięcia wydanego przez amerykański wymiar sprawiedliwości. Sprawa zakończyła się ugodą stron po tym, jak ława przysięgłych sądu w Seattle nie stwierdziła umyślnego naruszenia tajemnicy handlowej. Firma Huawei zaprzecza, jakoby ona, jej spółki zależne lub filie dopuściły się któregokolwiek z zarzucanych naruszeń prawa Stanów Zjednoczonych przedstawionych w aktach oskarżenia. Nie mamy wiedzy o żadnych sprzecznych z prawem czynach rzekomo popełnionych przez Meng Wanzhou. Wierzymy, że amerykańskie sądy ostatecznie podzielą nasze zdanie – stwierdza przedsiębiorstwo z Shenzhen.

Meng Wanzhou to wiceprezes Huawei i jednocześnie córka założyciela firmy, Ren Zhengfeia. Używa też imion Sabrina i Cathy. Po ukończeniu studiów na Uniwersytecie Naukowo-Technicznym Huazhong została w 1998 roku dyrektorem finansowym Huawei. 1 grudnia 2018 roku została aresztowana na lotnisku w Vancouver. Po wpłaceniu 10 milionów dolarów kanadyjskich (28 milionów złotych) Meng wyszła na wolność, jednak pozostaje pod elektronicznym dozorem. Amerykańskie władze zwróciły się do Kanady z wnioskiem ekstradycyjnym, wysuwając 13 zarzutów wobec Meng Wanzhou oraz Huawei.

Meng Wanzhou aresztowana na kanadyjskim lotnisku
Meng Wanzhou aresztowana w Vancouver (fot. Darryl Dyck / AP)

Po aresztowaniu Meng Wanzhou chińskim producentem zainteresowały się także polskie służby. 11 stycznia Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała dyrektora sprzedaży w polskim oddziale Huawei, Weijinga W. (używającego też imienia Stanisław) i byłego funkcjonariusza ABW, Piotra D. Obaj mieli współpracować z chińskim wywiadem. Weijing W. przekonuje, że jest niewinny, oskarżenia odrzuca też Piotr D.

Od aresztowania Meng Wanzhou Stany Zjednoczone naciskają na natowskich sojuszników, aby przestali korzystać z rozwiązań Huawei. Głównym wygranym mogą okazać się zachodnie firmy. Podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos rząd Kanady poinformował o nawiązaniu współpracy z Nokią w rozwoju sieci 5G w tym kraju. Do tej pory partnerem Ottawy było Huawei. | CHIP

Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.