Prezes MSI tłumaczy, dlaczego jego firma nie produkuje laptopów z Ryzenami

Mobilne AMD Ryzen są z całą pewnością ciekawymi jednostkami, ale ich sukces w laptopach jest dość wyraźnie ograniczony. Przynajmniej w odniesieniu do jednej marki dostajemy teraz informacje tłumaczące dlaczego. Trochę mniej wiarygodnie brzmi to w przypadku jednostek desktopowych.

W wywiadzie udzielonym serwisowi Tom’s Hardware prezes MSI, Charles Chiang, tłumaczy dlaczego w komputery i laptopy tajwańskiej firmy nie wykorzystują układów AMD (jeszcze). Prezes firmy podaje trzy główne powody. Pierwszym jest eksperymentowanie. Chiang twierdzi, że MSI nie jest dostatecznie dużą firmą, by tak to komplikować. Podkreślił przy tym, że portfolio producenta już teraz jest bardzo szerokie, szczególnie w segmencie gamingowym. Dodanie do oferty laptopów czy desktopów z procesorami AMD, a więc i innymi płytami głównymi, powodowałoby większą komplikację oferty.

Charles Chiang – CEO MSI (fot. MSI)

Drugim powodem jaki wymienił Ciang są złe doświadczenia z przeszłości. MSI kiedyś dość chętnie korzystało z technologii AMD. Prezes MSI narzeka na złe wsparcie i słabą jakość produktów AMD w tamtym czasie. Trudno jednoznacznie stwierdzić co CEO MSI dokładnie ma na myśli. Możliwe, że chodzi o wsparcie w postaci sterowników, z którymi kiedyś rzeczywiście bywało różnie. Czy sam produkt był zły? Niekoniecznie. MSI GX60 z AMD A10 w środku doczekał się całkiem niezłych ocen, a sięgając jeszcze głębiej w przeszłość MSI powinno mieć raczej ciepłe wspomnienia np. na temat netbooków Wind U270 z wykorzystaniem platformy AMD Brazos.

Dodam także mały wątek osobisty. Otóż raz tylko miałem prywatnego notebooka z układem AMD. Był to… MSI EX610 korzystający z układu Turion X2 TL-58. Prawdę mówiąc wspominam go dość dobrze, a „legendarne” nagrzewanie się mobilnych AMD mnie nie dotknęło. Więc „złe doświadczenia z przeszłości” mogą zawierać elementy, których my, konsumenci nie mamy okazji poznać.

MSI EX610 – takiej maszyny używałem przez około rok około 12 lat temu. W środku – AMD Turion. Czas pracy na baterii nie porywał, wydajności jednak nie brakowało (fot. MSI)

I tak docieramy do trzeciego powodu, który podaje CEO MSI. Jest nim… dobra relacja z Intelem. Nie czuję się zaskoczony, że CEO MSI porusza ten wątek. w kulturach wywodzących się z Konfucjanizmu bardzo ważny jest deklarowany szacunek – do rodziny, szefa, partnerów w biznesie etc. Europejczycy często odbierają to jako nieszczerość, podczas gdy motywacją jest po prostu grzeczność. Podejrzewam, że i tym razem mamy do czynienia z podobną sytuacją. Z drugiej strony Chiang dodaje, że jego firma bada sytuację i przygląda się ruchom AMD.

Wiele z pewnością będzie zależało od Intela i warunków, jakie oferuje MSI. Warto zauważyć, że MSI nie musiałoby nawet konfrontować modeli z AMD i Intelem w środku. Firma od niedawna stara się podkreślać także swoje niegamingowe dokonania, a w lekkich i cienkich laptopach nadchodzące mobilne Ryzeny drugiej generacji mogą okazać się sukcesem. | CHIP

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.