Zotac GeForcer RTX 2070 AMP! Extreme

TEST: Zotac GeForce RTX 2070 AMP! Extreme

Fot. Krzysztof Bogacki/CHIP
Sprawdzamy wydajność karty graficznej, która miała zastąpić GTX 1070, a w praktyce wchodzi na miejsce GTX-a 1080. Tak się ostatnio dzieje, że Nvidia przesuwa nieco granicę tzw. półek. Testowana karta jest z pewnością jednym z najmocniejszych RTX-ów 2070 na rynku.

W skrócie

  • wydajność
  • fabryczne OC
  • świetne chłodzenie
  • cena mogłaby być niższa

Karta idealna do grania w 1440p. Jej wydajność w Full HD się nieco marnuje, a w przypadku 4K może okazać się momentami zbyt słaba. Posiadaczom monitora Full HD ta karta wystarczy na długo. W przypadku monitora 1440p to świetny wybór. Należy jednak pamiętać, że za kilkaset złotych mniej można nabyć starszego, ale również wydajnego GeForce'a GTX 1080.

Nvidia GeForce RTX 2070 to model GPU, który wbrew nazwie, bardziej będzie odpowiadał miejscu jakie zajmuje nie GTX 1070, a raczej GTX 1080 lub GTX 1070Ti. Wskazuje na to kilka elementów, które podkreślam w niniejszej recenzji. Trzeba bowiem przypomnieć, że chociaż oznaczenia porządkowe kolejnych kart mówią jasno, że jest to model dla tzw. wysokiego segmentu średniego, to testy wydajności dowodzą, że mamy do czynienia z pełnym high-endem. 

Czym jest dokładnie GeForce RTX 2070?

Nvidia nieco się namieszała w nazewnictwie przy okazji generacji Turing. By uniknąć zamieszania, wystarczyło wprowadzić karty XX90 i właśnie tak nazwać to, co dostaliśmy pod szyldem RTX 2080 i RTX 2080Ti. Wówczas także GeForce RTX 2070 i RTX 2060 znalazłyby się na „właściwych miejscach” – tak cenowo, jak i wydajnościowo. Jest jednak inaczej i wiele osób będzie spoglądało na RTX-a 2070, jako na zbyt drogiego następcę GTX 1070. To nie do końca prawda i by to wyjaśnić zerknijmy w specyfikację karty.

GeForce GTX 1080GeForce GTX 1070GeForce GTX 1070 TiGeForce RTX 2070
ArchitekturaPascalPascalPascalTuring
Rdzenie CUDA2560192024322304
Rdzenie Tensor000288
Rdzenie RT00036
ROP64646464
Jednostki teksturujące160120152144
Taktowanie rdzenia1733 MHz (Boost)1683 MHz (Boost)1683 MHz (Boost)1620 MHz (Boost)
Szyna pamięci256-bit256-bit256-bit256-bit
Rodzaj pamięci8 GB GDDR5X8 GB GDDR58 GB GDDR58 GB GDDR6
Przepustowość pamięci320,0 GB/s256 GB/s256,0 GB/s448,0 GB/s

Zwróćcie uwagę, że ogólna budowa GPU jest zbliżona najbardziej do GeForce’a GTX 1070Ti. Nowy GeForce ma nawet nieco mniej jednostek CUDA i TMU. Skąd więc (uwaga spoiler) większa wydajność? To wyjaśnia kolejna tabela. Nowy GeForce korzysta z pamięci GDDR6, które są znacznie szybsze niż GDDR5, wykorzystywane przez GTX-y 1070Ti. Tym samym wzrost przepustowości pamięci jest olbrzymi. Z 256 GB/s do aż 448 GB/s. Pod tym względem RTX 2070 wyprzedza, do dziś świetnego, a ostatnio też niedrogiego, GeForce’a GTX 1080. Ponadto karta posiada także jednostki obliczeniowe Tensor, zajmujące się sztuczną inteligencją oraz jednostki do obliczeń ray tracingu. W praktyce: GeForce RTX 2070 to nieco ponad połowa najbardziej pełnego wydania GPU Turing.

Testowany model – Zotac kolejny raz pokazuje pazur

Do naszych testów trafiła do nas karta graficzna Zotac NVIDIA GeForce GTX 2070 AMP! Extreme, czyli jeden z najsilniej podkręconych RTX-ów 2070 na rynku. Na wstępie trzeba zaznaczyć, że karta ta nie należy do szczególnie tanich. I chociaż jej wydajność jest naprawdę pokaźna, to wydaje się ona stać w pewnym rozkroku między światem rozdzielczości do których przywykliśmy (1080p) oraz wciąż chyba lekko przesadnego 4K. O ile testowane wcześniej karty z układami RTX 2080 oraz RTX 2080Ti były w stanie w większości tytułów pracować z grafiką w rozdzielczości 4K, o tyle opisywanej dziś karcie miejscami brakuje odrobinę wydajności, żeby osiągnąć to samo. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę z różnicy w cenie między tymi kartami.

Opakowanie i wyposażenie

Zotac GeForce RTX 2070 AMP! Extreme przyjechał do nas w charakterystycznym dla tego producenta żółtym opakowaniu. Podobnie jak inne karty z serii AMP Extreme także i ten model może pochwalić się zegarami wyraźnie wykraczającym poza sugerowane przez Nvidię wartości. Na samym opakowaniu jest zresztą stosowna informacja o tym, do jakiej serii przynależy dana karta.

Na wyposażeniu, poza płytą ze sterownikami, znajdziemy także przełączkę zasilającą. Kartonowe pudełko jest wyraźnie większe od samej karty, która nie należy do szczególnych olbrzymów i w porównaniu z nią nasz redakcyjny GeForce GTX 1080, także produkcji firmy Zotac wydaje się co najmniej potrzebować diety. 

Reklama

Opis ogólny Zotac GeForce RTX 2070 AMP! Extreme

Omawiana karta graficzna może pochwalić się pokaźnym układem chłodzącym, składającym się z potężnego radiatora oraz trzech dużych wentylatorów. Jednocześnie trzeba zaznaczyć, że w tym segmencie wydajnościowym istnieją liczne karty o znacznie bardziej imponującym chłodzeniu. Dobrym przykładem może być właśnie nasz redakcyjny Zotac GeForce GTX 1080 AMP Extreme. Do małych obudów mimo wszystko karta ta raczej się nie nadaje.

Mniejsze niż standard obudowy to może nie jest szczególnie popularny trend wśród graczy, ale mają one swoich zwolenników. Osobiście wolę duże obudowy, w których zmieści się potężne chłodzenie, ale to kwestia gustu. Małe komputery mają swój urok (pamiętacie tego „kosmitę”?).

Karta graficzna Zotac GeForce GTX 2070 AMP! Extreme wymaga jednej ośmio- i jednej sześciopinowej wtyczki zasilania. Nic dziwnego, wystarczy spojrzeć na same parametry układu graficznego, by zrozumieć skąd dość znaczące zapotrzebowanie na prąd. Bo testowana karta nie jest standardową odmianą GeForce’a RTX 2070. 

Zotac Gaming RTX 2070 AMP ExtremeNVIDIA GeForce RTX 2070
ArchitekturaTuringTuring
Rdzenie CUDA23042304
Rdzenie Tensor288288
Rdzenie RT3636
ROP6464
Jednostki teksturujące144144
Taktowanie rdzenia1410 MHz1410 MHz
Taktowanie rdzenia boost1860 MHz
(Boost)
1620 MHz
(Boost)
Szyna pamięci256-bit256-bit
Rodzaj pamięci8 GB GDDR68 GB GDDR6
Przepustowość pamięci448,0 GB/s448,0 GB/s

Rdzeń testowanej karty pracuje z częstotliwością 1860 MHz. 240 MHz szybciej niż w normalnej odmianie RTX-a 2070. I zapewniam, to nie jest ostatnie słowo Zotaca.

Podkręcanie, czyli jak bardzo „extreme” jest Zotac GeForce RTX 2070 AMP! Extreme?

Zotac GeForce RTX 2070 AMP! Extreme już fabrycznie posiada dużo wyższe zegary niż wskazane przez Nvidię karty graficzne z układem TU106. Pytanie tylko, czy da się z karty wydusić jeszcze więcej, niż to co producent zaoferował nam fabrycznie?

Program Zotac Firestorm chyba jeszcze nie do końca radził sobie z obsługą nowego GPU.

Tak, i Zotac wręcz do tego zachęca, dołączając oprogramowanie służące m.in. do podkręcania. Ono jednak określiło maksymalny możliwy wzrost taktowania GPU na… 8 MHz. Tak więc sięgnęliśmy po ręczne ustawienia i na GPU udało nam się osiągnąć taktowanie boost 1900 MHz, pamięci natomiast udało się przetaktować z 7200 MHz aż do 7600 MHz (efektywnie z 14,4 Gbps do 15,2 Gbps). Wyniki po podkręceniu ujęte zostały w tabelach.


Na następnej stronie – czas na testy. 

Reklama

Wyniki wydajności, czyli co potrafi RTX 2070?

Wydajność karty sprawdziliśmy zarówno w kilku benchmarkach, jak i grach. Tradycyjnie już zaczniemy od testów syntetycznych.

Jak widać, wydajność w 3DMarkach przekracza to, co jesteśmy w stanie osiągnąć na redakcyjnym GeForce GTX 1080. To bardzo wydajna karata, do tego nominalnie wyższa niż nowy RTX. Jest jednak bardzo wyraźnie słabsza, mimo iż także jest wersją fabrycznie podkręcaną.

Także benchmark Unigine Superposition jest łaskawy dla nowej generacji kart Nvidii. To także zauważalnie wyższy rezultat niż w przypadku GTX-a 1080.

Sprawdziliśmy wydajność karty graficznej w kilku grach. Pierwszym tytułem był oczywiście nowy Battlefield V, który jednocześnie posłużył nam do sprawdzenia możliwości w ray-tracingu. Dodajmy, że nie zastąpi on, póki co, swojej poprzedniczki w naszej procedurze testowej. Powód jest prosty – gra pozostawia spory niedosyt.

Battlefield V wygląda wspaniale, ale to jeszcze nie czyni z niego dobrej gry.

W Full HD, z włączonym ray tracingiem mamy płynną animację, która nawet na chwilę nie spada poniżej 60 klatek na sekundę. To dobry rezultat.

Zniszczone miast prezentuje się wyjątkowo efektownie.

W kwestii wydajności Zotac GeForce RTX 2070 AMP! Extreme z pewnością nie ma się czego wstydzić. Jednocześnie widać, że w 4K z włączonym ray-tracingiem karcie nieco brakuje. Wówczas najniższe rezultaty (na ustawieniach ultra) spadają znacznie poniżej 60 fps. Średnie zresztą także. Z drugiej strony mówimy o uruchamianiu wymagającego tytułu w 4K na ultra… to liga zarezerwowana dotąd wyłącznie dla kart flagowych.

Battlefield 1 pozostaje, w mojej osobistej ocenie, znacznie lepszą gra niż nowy Battlefield V.

Sprawa wygląda nieco inaczej z Battlefield 1. Chociaż gra bazuje na tym samym silniku graficznym to brak ray tracingu jest zbawienny dla wydajności.

W Full HD wszystko działa jak należy, a wydajność jest bardzo zbliżona do tej, jaką mogliśmy spotkać w kartach GeForce GTX 1080. Jak GeForce RTX 2070 wypadł w 4K?

Quake Champions to gra, która niedawno zagościła w naszym zestawieniu. Szybka, ekstremalnie dynamiczna sieciowa strzelanka jest dokładnie taka, jakiej spodziewają się zwolennicy najbardziej ekstremalnych esportowych fpsów. Zaskakujące jest to, że nie osiągnęła jeszcze wielkiej popularności.

Quake Champions jest bardzo dynamicznym tytułem, ale jego wymagania nie stanowią wyzwania dla karty Zotaca.

Skłamałbym gdybym powiedział, że czuję się zaskoczony wynikami karty Zotac GeForce RTX 2070 AMP! Extreme. Miało być wydajnie i jest, a Quake Champions nie stanowi tu wyzwania. Zaskakujący jest natomiast nikły wpływ rozdzielczości na uzyskiwany wynik. Quake Chamipons działa niemal tak samo szybko w 4K, jak i w Full HD. 

Reklama

Sprawdziliśmy wydajność karty także za pomocą „Total War: Warhammer II”. Ta strategia jest niezwykle wymagającym tytułem. Sprawdźmy, jak radzi sobie z nim Zotac GeForce RTX 2070 AMP! Extreme.

Wyniki w Full HD i ustawieniach Ultra dla testów, odpowiednio: bitwy, kampanii oraz tzw. Skaven test:

Wyniki w 4K i ustawieniach Ultra dla testów, odpowiednio: bitwy, kampanii oraz tzw. Skaven test:

Cóż możemy powiedzieć – o ile w Full HD jest dobrze, o tyle w 4K… nie, nie chcecie grać w tę grę w 4K. Dlaczego? Ponieważ winę za niedostatki wydajności ponosi tu nie tylko karta graficzna, ale i CPU. Prawda jest  taka, że aby grać w 4K na Ultra, potrzeba komputera, który wartością przekroczy wyraźnie 10 tysięcy złotych.

Wracamy do świata shooterów. „Overwatch” – cukierkowy fps skrywający mechanikę MOBA. Tytuł, który w naszym zestawieniu ukazywać ma głównie esportowe zastosowania kart graficznych. W przypadku kart pokroju Zotac GeForce RTX 2070 AMP! Extreme taki test to formalność. 

Nawet w 4K najniższe spadki wydajności przekraczają 90 klatek na sekundę. To więcej niż trzeba by grać komfortowo.

Wracamy w mroczne realia Warhammera, a zabiera nas tam „Vermintide 2”. Ten kooperacyjny shooter osadzony w Starym Świecie z uniwersum stworzonego przez brytyjski Games Workshop jest bardzo wymagającym tytułem – głównie ze względu na olbrzymie hordy wrogów i efekty świetlne.

Tu, przyznaję, byłem nieco zaskoczony – średni wynik w 4K to nadal około 50 klatek na sekundę, mimo że wszystkie ustawienia sięgnęły maksimum. W praktyce w tę naprawdę wymagającą grę możemy grać w rozdzielczości 4K i na maksymalnych ustawieniach, chociaż nie będzie to szczególne doznanie. Czasami spadki wydajności uprzykrzą nam życie.

W rozdzielczości Full HD Zotac GeForce RTX 2070 AMP! Extreme po prostu rozjeżdża wydajnościowo tę grę. Minimalne wyniki przekraczają 60 klatek na sekundę, a przypominam, że nie jest to gra, w której rywalizujemy z innymi graczami w sieci.

Test wydajności karty graficznej bez „Wiedźmina 3”? Mimo wieku, to nadal bardzo wymagająca gra. Ustawiamy 4K, wszystko na maksimum, nawet niesławny HairWorks i sprawdzamy, ile potrafi Zotac GeForce RTX 2070 AMP! Extreme. 

Średnio, mimo ustawień, ponad 40 klatek na sekundę, a najniższe spadki sporadycznie tylko sięgają poniżej 35 klatek. Do gry, w której nie rywalizujemy po sieci z innymi – w zupełności wystarczy. A w Full HD?

Tu mamy do dyspozycji znaczny zapas wydajności. Nie powinno to dziwić, skoro kartę z 2018 roku konfrontujemy z tytułem sprzed kilku lat. No dobrze, to jednak Wiedźmin 3, gra która nadal wygląda znakomicie.

Zotac GeForce RTX 2070 AMP Extreme to jedna z mocniejszych kart graficznych na rynku. Nad sobą ma wyłącznie karty z GPU stanowiącymi absolutny high-end: RTX 2080, RTX 2080Ti czy starszy GTX 1080Ti, chociaż w tym ostatnim przypadku nie zawsze przewaga jest po stronie starszej, za to znacznie wyżej pozycjonowanej karty.

Układ chłodzenia

Przyznaję, że oczekiwałem iż przy tak wysokim taktowaniu maksymalnym Zotac GeForce RTX 2070 AMP! Extreme będzie nieco hałasował – coś, co byłbym w stanie znieść w zamian za dużą wydajność karty. Chociaż wolałbym nie musieć znosić. A tu zaskoczenie, bo karta okazała się wyjątkowo cicha. W spoczynku oczywiście jej wentylatory przestają pracować, więc nie wydaje żadnego hałasu. Kiedy zmusimy ją do długotrwałego wysiłku sytuacja się zmienia… ale nie bardzo mocno. Tzw. szum tła (u mnie, w centrum Poznania) wynosi 37 dB. Karta Zotaca pod obciążeniem uzyskała 44 dB. To naprawdę znakomity rezultat. 

Podobnie zresztą jest jeśli chodzi o temperatury. Pod obciążeniem GPU osiąga 69 stopni, a tym samym należy uznać go za chłodny. Pod OC uzyskujemy natomiast 71 stopni. Wzrost niewielki, ale to zasługa świetnego układu chłodzenia.

Podsumowanie – karta idealna do…

Zotac GeForce RTX 2070 AMP! Extreme to znakomita karta graficzna – tańsza niż RTX-y 2080 i 2080Ti, a przy tym bardzo wydajna. Pozwala na w miarę przyjemną rozgrywkę nawet w 4K, chociaż miejscami wskazane może być wyłącznie kilku efektów. Ray tracingu w szczególności. W Full HD wszystko działa z szybkością, która nie wymaga komentarza. 

Wniosek nasuwa się sam – jeśli masz monitor 1440p lub Full HD to Zotac GeForce RTX 2070 AMP! Extreme zapewni ci świetną wydajność właściwie w każdym tytule, nawet w bardzo wysokich ustawieniach. Jeśli natomiast zainwestowałeś lub zainwestowałaś kiedyś w panel 4K, to licz się z tym, że konieczne będzie lekkie, minimalne ograniczenie jakości grafiki… chociaż w nielicznych przypadkach. Karta Zotac GeForce RTX 2070 AMP! Extreme zyskała też moje uznanie układem chłodzenia – cichym i diabelnie skutecznym. | CHIP

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.