Algorytm SI zbyt niebezpieczny, by go udostępniać

OpenAI, organizacja pożytku publicznego wspierana przez Elona Muska nie opublikuje stworzonej przez siebie sztucznej inteligencji. Jej twórcy obawiają się, że mogłaby zostać wykorzystana w niewłaściwy sposób.

GPT-2, bo tak nazywa się ta konkretna SI, jest tak na prawdę generatorem tekstu. Wystarczy wprowadzić do niego kilka zdań, by algorytm stworzył ciąg dalszy tekstu, bazując na tym, co odnajdzie w sieci. Niesamowita jakość powstałego tekstu nie pozwala przeciętnemu użytkownikowi na odróżnienie, czy został on napisany przez człowieka czy przez maszynę. To właśnie przesądziło, że na razie GPT-2 będzie tworzyć do szuflady.

Reklama

Sztuczna inteligencja jest w stanie pisać dłuższe formy – takie jak informacje prasowe, czy opowiadania. Jej twórcy zaznaczają, ze jest w tym na tyle dobra, że z powodzeniem mogłaby posłużyć do błyskawicznego konstruowania fake newsów. OpenAI zazwyczaj publikowało wyniki swoich badań w całości, teraz potrzebuje jeszcze czasu na opracowanie ram odpowiedniego użycia ich wynalazku.

Brytyjski dziennik „The Guardian” opublikował film przedstawiający możliwości technologii. Po wpisaniu kilku zdań na temat Brexitu do edytora ten dopisał dalszą część artykułu prasowego. SI używała przy tym cytatów z wypowiedzi Jeremy’ego Corbyna oraz rzecznika brytyjskiej premier. Za możliwościami sztucznej inteligencji stoi niespotykanie wielka baza ponad 10 milionów artykułów. | CHIP

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.