Apple zablokuje w Safari dostęp do czujników ruchu

Fot. Kārlis Dambrāns
W aktualizacji iOS-a 12.2 pojawi się funkcja domyślnie blokująca dostęp do akcelerometru i żyroskopu w Safari. Niektóre strony internetowe wykorzystują bez wiedzy użytkownika dane z czujników m.in. do lokalizowania smartfonu.

Obecnie z orientacji w terenie korzystają tysiące stron internetowych. Akcelerometr i żyroskop wykorzystywany jest w interaktywnych reklamach m.in. filmów. Taki efekt możemy zaobserwować na przykład na stronie promującej filmy „Spider-Man: Uniwersum” i „Pierwszy człowiek”. Po wprowadzeniu aktualizacji systemu operacyjnego Apple 12.2, Safari domyślnie będzie blokowała dostęp do czujników ruchu, co znacznie utrudni tworzenie interaktywnych stron.

Na stronie filmu „First Man” można nawet w pochmurną noc spojrzeć na Księżyc (graf. CHIP)

W uprawnieniach aplikacji w ustawieniach systemowych ponadto pojawi się nowa pozycja, która pozwoli przyznać uprawniania do śledzenia orientacji i ruchu użytkownika. Jeszcze nie wiadomo, czy strony internetowe będą mogły prosić o te dane w podobny sposób jak o dane lokalizacyjne. Zmiana podyktowana jest prawdopodobnie kwestiami bezpieczeństwa. Bowiem lokalizować urządzenie można również na inne sposoby niż tylko za pomocą GPS-u. Wystarczy tak naprawdę nazwa sieci i dostęp do czujników telefonu, aby z dość dużą dokładnością ustalić współrzędne danej osoby.

Reklama

Żyroskop i akcelerometr pozwalają stworzyć realistyczny efekt wirtualnej albo rozszerzonej rzeczywistości. Kiedy poruszamy telefonem, strona albo aplikacja zamienia smartfon w kontroler i wyświetla konkretną część wirtualnego świata. Ten mechanizm wykorzystywany jest jednak znacznie częściej przez aplikacje takie jak Snapchat, czy gry w rodzaju „Pokemon Go” niż przez strony internetowe. | CHIP

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.