Co mają wspólnego roboty, Harrison Ford i smutna SI?

Fot. amazon
Jeśli na postawione w tytule pytanie odpowiedzieliście "Gwiezdne Wojny", to możecie czuć się zaskoczeni. Chodzi bowiem o Super Bowl, czyli najdroższy czas antenowy na świecie. Jeszcze niedawno zdominowany przez reklamy piwa, samochodów i banków. Dziś w przerwie meczu finałowego NFL pojawiają się roboty, auta elektryczne, aplikacje oraz... smutni asystenci głosowi.

Jeśli rzeczywiście „reklama jest dźwignią handlu” to spoty puszczane w trakcie Super Bowl (finałowy mecz o mistrzostwo w futbolu amerykańskim zawodowej ligi NFL) to dźwignia ze szczerego złota. Oglądalność tego wydarzenia sportowego jest olbrzymia – rekord padł w 2015 roku kiedy finał obejrzało aż 114,4 milionów widzów. Nic dziwnego, że przez wielu komentatorów Super Bowl nazywane jest świętem konsumpcjonizmu. Reklamy są jego nieodłączną częścią, zwłaszcza, że firmy przygotowują spoty specjalnie na to wydarzenie. W tym roku widać szczególnie jak silnie technologia wkracza w nasze życie, skoro nawet reklama czipsów Pringles zawiera silny aspekt technologiczny.

Z kolei Amazon wykazał nieco autoironii, ukazując w przerysowany sposób wady swojego asystenta głosowego Alexa. W reklamie wystąpił też Harrison Ford.

Microsoft poruszył natomiast ważny temat dostępności technologii reklamując swój Adaptive Controller dla Xboxa. Prosta w przekazie reklama wydaje się być najbardziej naturalna, a reakcje grających w niej dzieci nie wydają się udawane.

Czym byłby Super Bowl bez reklam piwa? To jak zmienia się nasza rzeczywistość doskonale obrazuje fakt, że nawet w reklamie złotego trunku pojawiają się… roboty.

Google reklamuje swojego, od niedawna dostępnego w Polsce, asystenta głosowego, ale przede wszystkim nowe funkcjonalności w Google Translate. Tłumaczenie na żywo z obrazów i dźwięków to coś, co może zrewolucjonizować choćby podróżowanie.

Interesująca wydaje się deklaracja, która pada w reklamie Audi. Firma zapewnia, że do roku 2025 wszystkie jej nowe modele będą elektryczne.

W USA reklamy z Super Bowl to zjawisko kulturowe. Firmy chętnie wydają miliony dolarów na ich nakręcenie i emisję, często tylko pośrednio reklamując w nich produkt. W tym roku aspekt technologiczny jest bardzo silny i możemy być pewni, że kolejnych latach będzie podobnie. | CHIP

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.