NVIDIA GeForce GTX 1650 pojawi się w marcu?

Fot. TechSpot
Serwis Videocardz twierdzi, że kolejną kartę z rodziny Turing zobaczymy już w marcu. GPU stojący za tym GeForcem ma nosić nazwę TU117 i będzie pozbawiony rdzeni Tensor oraz układów do obliczeń RT.

Jednym ze źródeł jest dość sprawdzony leakster TUM_APISAK. Inne przecieki wskazują na to, że karta będzie wyraźnie szybsza niż poprzednik (jeśli przyjmiemy, że rzeczywiście jest następcą GTX 1050). Układ ma składać się z 1024 rdzeni CUDA i pracować z częstotliwością 1485 MHz. Ciekawie robi się w przypadku pamięci VRAM. Jej pojemność ma wynosić 4 GB co jest rozsądną wartością dla tego segmentu. Pojawiają się informacje o tym, że GeForce GTX 1650 ma korzystać z układów GDDR6 (jak inne modele z rodziny Turing), ale część źródeł twierdzi, że znajdziemy tu pamięci GDDR5.

Bardzo prawdopodobne, że na rynek trafią po prostu karty zarówno z pamięciami nowego, jak i starszego typu. Taka praktyka była wykorzystywana już wielokrotnie. Szczególnie kilka generacji kart graficznych temu i powodowała pewien chaos na rynku. Całkiem prawdopodobnym wydaje się, że karta będzie korzystała z nowszych pamięci. Inaczej, przy 1024 jednostkach CUDA będzie wyraźnie ustępowała starszemu GTX’owi 1060. Mówi się natomiast o tym, że pamięć ma korzystać ze 128-bitowego interfejsu i w tym względzie źródła wydają się być zgodne.

Serwis Videocardz sugeruje też, że cena nowego GeForce’a ma wynosić 179 dolarów, co przekłada się na 682 złote przy aktualnym kursie. To oczywiście cena netto, zatem na sklepowych półkach w Polsce nowa karta musiałaby kosztować około 850 złotych. Tym samym byłaby raczej następcą GeForce’a GTX 1050 Ti niż jego słabszego kuzyna. Datę premiery ustalono podobno na „późny marzec”. Pozostaje nam czekać. | CHIP

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.