San Francisco pierwszym amerykańskim miastem z zakazem technik rozpoznawania twarzy

Według władz San Francisco wszechobecny monitoring przynosi więcej strat niż korzyści. Stad pomysł na zakazanie tego typu praktyki w miejscach publicznych. Jednocześnie, o czym donosi fundacja Panoptykon, taki np. Kraków planuje instalację 3,5 tys. kamer na jednym tylko osiedlu.

Jak donosi serwis Digital Trends San Francisco może być pierwszym miastem w USA, które zakaże stosowania technik rozpoznawania twarzy. W tym tygodniu rada miasta przedstawiła projekt ustawy „Stop Secret Surveillance Ordinance”, w którym pojawiają się argumenty podnoszące fakt, że minusy rozpoznawania twarzy daleko wykraczają poza korzyści z tego tytułu.

The propensity for facial recognition technology to endanger civil rights and civil liberties substantially outweighs its purported benefits, and the technology will exacerbate racial injustice and threaten our ability to live free of continuous government monitoring.
Skłonność do rozpoznawania twarzy zagraża prawom cywilnym i swobodom obywatelskim
co znacznie przewyższa rzekome korzyści, a technologia ta wzmacnia niesprawiedliwość rasową i zagraża naszej zdolności do życia bez ciągłego monitorowania przez władze.

Oskarżenia o nasilenie „niesprawiedliwości rasowej” odnoszą się do niektórych problematycznych aspektów rozpoznawania twarzy, zwłaszcza jeśli chodzi o błędne rozpoznawanie Afroamerykanów i osób o kolorze skóry innym niż biały (o problemie tym niedawno pisaliśmy). Stopniowo wzrasta zastosowanie technik rozpoznania twarzy przez organy ścigania, co widać przede wszystkim na przykładzie Rekognition, oprogramowania do wykrywania twarzy opracowanego przez Amazon.

Reklama

„Wiemy, że na systemy rozpoznawania twarzy, mają wpływ poglądy ludzi, którzy ją tworzą, co widać po ilości błędów związanych z identyfikacją ludzi o nie białym kolorze skór i kobiet” – powiedział dla dziennika „Examiner” Aaron Peskin, członek Rady Nadzorczej hrabstwa San Francisco.

Projekt ustawy zostanie przedstawiony odpowiedniej komisji już w przyszłym miesiącu. Samą ustawę popiera m.in. Amerykańska Unia Wolności Obywatelskich (ACLU).

W Polsce problemem związanym z rozpoznawaniem twarzy i inwigilacją obywateli zajmuje się m.in. fundacja Panoptykon. Ostatnio fundacja zajęła się pomysłem krakowskiego radnego, który forsuje pomysł montażu 3,5 tys. kamer na jednym z krakowskich osiedli.

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.