Pierwszy czworonożny robot, który robi salto w tył

Świetnie znosi także "kopniaki" od swoich twórców.

Mini Cheetah to zminiaturyzowana wersja zaawansowanego robota Cheetah 3, który do poruszania się nie wykorzystuje żadnych zewnętrznych kamer czy czujników, poza zmianami żyroskopu. Dzięki swojej niewielkiej wadze (ok. 9 kg) mechaniczny gepard nauczył się sztuczki akrobatycznej, której nie wykonał jeszcze żaden z czteronożnych robotów na świecie – salta w tył. Wcześniej mogliśmy podziwiać przewrót w wykonaniu dwunożnego Atlasa konkurencyjnego Boston Dynamics.

Warto zwrócić uwagę także na to, jak Mini Cheetah świetnie radzi sobie w różnym terenie – na trawie, w liściach, na śliskiej posadzce. Robot bez problemu wchodzi po schodach, obraca się, chodzi bokiem, ląduje upuszczony z wysokości blatu biurka, a także utrzymuje równowagę, gdy jest szturchany i kopany. W najgorszym przypadku gepard potrafi także bardzo sprawnie się podnieść po upadku. Jego aktualna prędkość maksymalna to ok. 8,5 km/h, ale może także poruszać się truchtem, porównywalnym do tempa ludzkiego chodu.

Nad tym robotem naukowcy z MIT pracują od wielu lat. Jeszcze w 2014 roku Cheetah była obwieszona licznymi sensorami i poruszała się bardzo niezgrabnie. W ciągu pięciu lat dokonano dużego postępu, który daje nadzieję na to, że w bliskiej przyszłości takie roboty będą wykorzystywane na co dzień, jako kurierzy, asystenci domowi, lub ratownicy. Tutaj nie trudno nie wspomnieć o wyjątkowo ponurej wizji z „Black Mirror”, gdzie bardzo podobne pod kątem konstrukcyjnym maszyny wybiły niemal całą ludzkość. | CHIP