Hakerzy przez trzy miesiące mieli dostęp do kont Outlook.com

W weekend Microsoft wydał niepokojący komunikat, w którym informuje, że w okresie od 1 stycznia do 28 marca zarejestrował niepożądany dostęp do kont mailowych w serwisie Outlook. Przedstawiciele firmy początkowo zapewniali, że nie było to nic groźnego, jednak teraz na jaw wychodzą nowe, niezbyt optymistyczne dane.

Pierwszy komunikat został wysłany części użytkowników w piątek. Microsoft przedstawił w nim sytuację – od 1 stycznia do 28 marca w wyniku ataku hakerskiego do kont niektórych użytkowników mogły mieć dostęp osoby trzecie. W wypowiedzi zaznaczono, że chodzi tutaj tylko o adresy mailowe, tytuły wiadomości i nazwy folderów. Treści, hasła oraz załączniki miały pozostać bezpieczne. Mimo to, zalecono zmianę dotychczasowy danych logowania.

Reklama

O ile taka wiadomość, choć wywołująca zaniepokojenie, nie należy do krytycznych, tak późniejszy rozwój sytuacji może wzbudzić wątpliwości, jeśli chodzi o bezpieczeństwo danych użytkowników Microsoftu. Firma opublikowała bowiem kolejną wiadomość, w której informuje, że około 6 proc. kont jest zagrożonych wyciekiem wrażliwych danych. Należą do nich użytkownicy domen @outlook.com, @msn.com i @hotmail.com.

Microsoft nadal nie ujawnił wszystkich informacji na temat ataku / fot.prasowa

W opisywanej sprawie wciąż jest bardzo dużo niewiadomych, między innymi nie jest znana skala ataku i liczba poszkodowanych użytkowników. Microsoft zapewnia, że wszystkie konta dotknięte atakiem zostały zablokowane, a ich właściciele zostali poinformowani o tym fakcie. Według oficjalnych informacji, źródłem wycieku jest konto jednego z pracowników amerykańskiej korporacji, na które włamali się cyberprzestępcy. | CHIP

Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.