Łazik Curiosity wywiercił dziurę w powierzchni Marsa

Fot. NASA
Curiosity wwiercił się w glinianą skałę na wzniesieniu Aeolis Mons, pozostawiając po sobie ogromną dziurę. Teraz naukowcy zdalnie przeanalizują pobrane w ten sposób próbki.

Aeolis Mons znajduje się w w kraterze Gale, a jego struktura geologiczna może dostarczyć informacji na temat przeszłości Marsa i tego, czy na Czerwonej Planecie kiedykolwiek istniały warunki do powstania i utrzymania życia. Pomoże w tym przyrząd znajdujący się w łaziku o nazwie CheMin (skrót od angielskiego „Chemistry and Mineralogy”), który potrafi rozpoznawać minerały za pomocą dyfraktometrii proszkowej, czyli techniki wykorzystującej promieniowanie rentgenowskie.

Sonda MRO zrobiła zdjęcia dziurze w powierzchni Marsa wydrążonej przez Curiosity (fot. NASA)

Dużą rolę w badanach odgrywa sonda Mars Reconnaissance Orbiter (MRO), która nie tylko robi zdjęcia terenu, ale także identyfikuje miejsca, w których znajdują się minerały. Pomagają w tym takie narzędzia umieszczone w sondzie jak spektrometr CRISM (Compact Reconnaissance Imaging Spectrometer for Mars) oraz radar SHARD, którego zadaniem jest identyfikowanie podziemnych źródeł wody. Według danych przyrządów pomiarowych, w Aeolis Mons znajdują się podziemne kanały wydrążone przez płynącą tam niegdyś wodę.

Reklama

Łazik Curiosity wylądował na Marsie w 2012 roku, a do Aeolis Mons dotarł we wrześniu 2014. To tak naprawdę autonomiczne laboratorium, które pozwala naukowcom z NASA dowiedzieć się więcej na temat historii Marsa. Obecne badania pozwolą ustalić nie tylko gdzie płynęły podziemne rzeki, ale także dokładnie w jakim okresie się to działo. | CHIP

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.